Poza terytorium, władzą i ustrojem, każde państwo to także konkretni jego mieszkańcy. Mieszkańcy, którzy tworzą kulturę, naród (lub narody), mają swoje zwyczaje, styl życia, przekonania i poglądy. Mieszkańcy, którzy żyją w określonych realiach i, będąc przez nie kształtowanymi, sami jednocześnie je współtworzą. W przypadku mikronacji, są to wirtualni, fabularni mieszańcy, których istnienie zakładane jest w każdym praktycznie państwie wirtualnym.
A jacy są fabularni Nandyjczycy? Jak wygląda życie przeciętnego v-poddanego Cesarza? Czy życie na wschodnim wybrzeżu różni się chociażby od życia na pustynnej północy lub w Aquelli?
W tym wątku skoncentrujmy się na próbie nakreślenia realiów życia w Nan Di, a więc:
A jacy są fabularni Nandyjczycy? Jak wygląda życie przeciętnego v-poddanego Cesarza? Czy życie na wschodnim wybrzeżu różni się chociażby od życia na pustynnej północy lub w Aquelli?
- zwyczajów
- nawyków
- stereotypów
- cech charakteru
- kultury
- tożsamości
- codzienności
- powiedzeń i przysłów
Zachęcam do wrzucania swoich ciekawostek na temat Nandyjczyków. Razem stwórzmy bazę wiedzy o życiu zwykłego człowieka w Nan Di!
Zacznę od propozycji:
1. Nandyjczycy z krwi i z duszy
Nan Di to państwo wielonarodowe. Choć obecność wielu kultur i narodowości w jednym miejscu może oczywiście mieć efekt pozytywny dla ogółu, to jednak potrzebne jest istnienie jakiegoś elementu wspólnej tożsamości, który by połączył wszystkich mieszkańców wielokulturowej mieszanki. W przypadku Nan Di, takim spoiwem jest koncept Poolnandy (M. l. poj. Poolnanda), czyli Nandyjczyka z duszy. Poolnandą jest każdy, kto utożsamia się z państwem, ludnością i interesem narodowym Nan Di, a także gotów jest go bronić. Poolnandą można zostać niezależnie od pochodzenia etnicznego, wyznania, narodowości czy rasy. Innym rodzajem Nandyjczyka jest Nanda, czyli typowy, żółtoskóry Nandyjczyk z krwi, który urodził się w rodzinie etnicznie nandyjskiej.
Nandyjskie władze przykładają dużą uwagę do promowania wzorca patriotycznego Poolnandy w wielokulturowym społeczeństwie nandyjskim, podkreślając, że bycie dobrym Nandyjczykiem to nie kwestia urodzenia, pochodzenia czy wiary, a osobistego wyboru człowieka, jego postawy wobec spraw państwa i społeczeństwa.
Nandyjskie władze przykładają dużą uwagę do promowania wzorca patriotycznego Poolnandy w wielokulturowym społeczeństwie nandyjskim, podkreślając, że bycie dobrym Nandyjczykiem to nie kwestia urodzenia, pochodzenia czy wiary, a osobistego wyboru człowieka, jego postawy wobec spraw państwa i społeczeństwa.
2. Spokojny jak Nandyjczyk
W porównaniu do innych narodów w tej części Nordaty, Nandyjczycy to z reguły bardzo spokojni, opanowani i pokorni ludzie - a przynajmniej takie sprawiają wrażenie. Żeby doprowadzić przeciętnego Nandyjczyka do wybuchu gniewu, trzeba naprawdę mocno go czymś zezłościć lub paskudnie obrazić. W życiu zawodowym, Nandyjczycy nadzwyczaj często są posłusznymi pracownikami i praktycznie nie zdarza im się kwestionować poleceń szefostwa - chyba, że uznają, że szefostwo ma wobec nich osobiście jakieś bardzo złe zamiary.
Nie oznacza to jednak, że Nandyjczycy nie gniewają się ani nie buntują w głębi duszy, jeżeli coś im nie pasuje. Owszem, gniewają się, ale przez długie wieki feudalizmu, poddaństwa Carowi i kultury pracy, mieszkańcy Nan Di nauczyli się tłumić w sobie negatywne emocje. Istnieje nawet takie stare nandyjskie powiedzenie: Uprzejmość jest lochem dla demonów. Oznacza ono, że człowiek w kontaktach z innymi ludźmi często skrywa swoje złe emocje, takie jak gniew, złość czy żal, pod płaszczykiem zewnętrznej uprzejmości.
Nie oznacza to jednak, że Nandyjczycy nie gniewają się ani nie buntują w głębi duszy, jeżeli coś im nie pasuje. Owszem, gniewają się, ale przez długie wieki feudalizmu, poddaństwa Carowi i kultury pracy, mieszkańcy Nan Di nauczyli się tłumić w sobie negatywne emocje. Istnieje nawet takie stare nandyjskie powiedzenie: Uprzejmość jest lochem dla demonów. Oznacza ono, że człowiek w kontaktach z innymi ludźmi często skrywa swoje złe emocje, takie jak gniew, złość czy żal, pod płaszczykiem zewnętrznej uprzejmości.
3. Spacery
Jednym z ulubionych sposobów spędzania czasu wolnego u Nandyjczyków są spacery. Bywa, że przybierają one formę długich rodzinnych przechadzek po okolicznych parkach lub lasach. Z tego powodu, władze każdego szanującego się nandyjskiego miasta dbają o to, by odpowiednia część miasta była przeznaczona na parki, deptaki i ogólnie tereny zielone.


