Strona 1 z 1

Budowa Sił Powietrznych Rodecji - inwentaryzacja posiadanych maszyn.

: 21 lis 2025, 21:01
autor: Ronon Dex
Czas przystąpić do budowy Sił Powietrznych Federacji Rodecji, a więc na początek rozpoczęto inwentaryzację posiadanych maszyn bojowych.

1. Samoloty F-2C/D

Maszyny te służyły w 213 Eskadrze Lotnictwa Taktycznego Gwardii Razorna (była to eskadra rezerwowa dla SP RB) oraz były wyposażeniem w sumie 12 eskadr Sił Powietrznych Republiki Bialeńskiej (kolejne dwie latały na starszych wersjach F-2A/B). W sumie SZ RB miały ponad 250 tych maszyn... i jeszcze około 70 w rezerwowych formacjach gwardyjskich.

Po upadku Republiki Bialeńskiej pewna liczba bialeńskich maszyn F-2C/D znajdowała się na terenie dawnego Departamentu Lisewskiego, gdzie znajdowała się 1 Baza Sił Powietrznych. Było to duże lotnisko na zachód od Lisewa, które było bardzo nowoczesne, bo powstało dopiero gdy Bialenia podzieliła się na Rzeszę i Dżamahiriję.

Dawna 1 BSP znajdowała się na terenie późniejszej, komunistycznej Dżamahiriji i została zlikwidowana gdy SZ RB opuściły ten komunizujący twór regionalny. W celu odpowiedniego rozmieszczenia elementów Sił Powietrznych wybudowano nową bazę na terenie Półwyspu Lisewskiego.

Oczywiście przez okres prawie dwuletniego braku państwowości na terenie Półwyspu Lisewskiego trudno było o utrzymanie całości posiadanego sprzętu w sprawności. nawet przy pomocy infrastruktury opuszczonych na ten czas Zakładów Lotniczych RAT było to trudnym zadaniem...

W sporym stopniu ratowano się kanibalizacją sprzętu i finalnie na terenie obecnego Katechonatu Lisewskiego pozostały 48 sprawnych maszyny tego typu.

Z tego 38 to samoloty jednomiejscowe F-2C, a 10 to maszyny dwumiejscowe F-2D.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Pozwala to na utworzenie 2 pełnych eskadr (po 18 maszyn) oraz pozostaje jeszcze 12 zapasowych samolotów.

W chwili obecnej maszyny zostały pomalowane na standardowy (dawnie) kamuflaż "bialeński"...

Zdjęcie archiwalne z czasów nieboszczki Republiki Bialeńskiej:

Obrazek


2. Samoloty F-12A/B

Samoloty F-12A/B były najnowocześniejszymi maszynami należącymi do Bialeńskich Sił Powietrznych, a potem (produkowane już na terenie Nan Di) stanowiły trzon Sił Powietrznych Cesarskiej Armii Nan Di. F-12A to typowy samolot lądowy, choć o dobrych paramentach startowych i niskiej wykrywalności radarowej, a F-12B to jego odmiana skróconego startu (kilkadziesiąt metrów) i pionowego lądowania (były używane przez RB jako pokładowe i lądowe na Anatolii gdzie było mało pełnowymiarowych lotnisk).

W chwili upadku Bialenii, w tym całym zamieszaniu kilkanaście samolotów F12A i B przyleciało na Półwysep Lisewski z baz na Anatolii, a jednocześnie kolejne maszyny były gotowe do odbioru na terenie Zakładów RAT w Razornie. Co więcej kilkanaście maszyn udało się pozyskać po upadłej Arkadii, gdzie akurat przebywały (ze względu na ćwiczenia) na terenie mojego stanu Wildland.

Łącznie inwentaryzacja wykazała 23 sprawne samoloty F-12A...


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


...oraz 21 samolotów F-12B


Obrazek

Obrazek

Obrazek

W chwili obecnej skomasowano je w Kraju Dehreińskim, gdzie będzie można na ich bazie utworzyć dwie eskadry lotnicze wraz samolotami zapasowymi.

Obecnie są malowane zgodnie ze wzorcem opracowanym w RAT dla Arcadii czyli w odcieniach szarości, bo specjalistyczna farba zmniejszająca odbicie radarowe słabo łączy się z pigmentami.


3. Samoloty F-3C/D


Samoloty tego typu stanowiły wyposażenie lotnictwa Gwardii Stanu Wildland w Arcadii. Ponieważ byłem gubernatorem stanu (któremu podlegała Gwardia Stanowa) to po upadku Arcadii cała 1 Eskadra Obrony Powietrznej została przebazowana najpierw na teren Oceanii Leoockiej, a następnie do Katechonatu Lisewskiego.

Z związku z tym obecny stan posiadania Rodecji to 14 jednomiejscowych F-3C oraz 4 dwumiejscowe F-3D.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Samoloty obecnie zachowały malowanie z Gwardii Stanowej Wildland - przemalowano tylko oznakowania na obowiązujące w Rodecji.

Inwentaryzacja trwa dalej... c.d.n.

Re: Budowa Sił Powietrznych Rodecji - inwentaryzacja posiadanych maszyn.

: 25 lis 2025, 20:43
autor: Thomas Lisendorff
Podsumowując, mamy pełne 4 eskadry myśliwców mieszanego typu, z lekką rezerwą maszyn.
Nie jest źle.
Zgaduje że mamy również samoloty transportowe czy tez latające cysterny a może nawet wczesnego ostrzegania.

Re: Budowa Sił Powietrznych Rodecji - inwentaryzacja posiadanych maszyn.

: 26 lis 2025, 09:15
autor: Ronon Dex
Thomas Lisendorff pisze: 25 lis 2025, 20:43 Podsumowując, mamy pełne 4 eskadry myśliwców mieszanego typu, z lekką rezerwą maszyn.
Nie jest źle.
Oczywiście, że nie jest źle... Katechonat Lisewski ma ok. 36800 km2 i 2,6 mln mieszkańców czyli jest porównywalny w realowym województwem mazowieckim powierzchniowo i ma 1/2 jego mieszkańców. Kraj Dehreiński ma nieco większą powierzchnię (44600 m2), ale mniej ludności bo 2,2 mln mieszkańców.

Możemy na razie stworzyć 4 pełnych eskadr i posiadać łącznie 5 eskadr - bo ta po Gwardii Stanowej Wildlandu jest kompletna i zorganizowana (została przebazowana w całości). Trzy na starszych maszynach w Katechonacie Lisewskim i dwie na nowoczesnych w Kraju Dehreińskim.

Nie zapominajmy, że Federacja Rodecji (poprzez wchłonięcie dawnej i całkiem sporej "Wolnej Floty", zachowanej w dobrym stanie dawnej Floty Gwardii Razorna oraz przejęciu pojedynczych jednostek po flocie RB) ma niewspółmiernie rozbudowaną (w stosunku do terenu i ludności wręcz ogromną) flotę - która jest naszą główną siłą bojową i ma też elementy lotnicze... całkiem sporo.

Thomas Lisendorff pisze: 25 lis 2025, 20:43 Zgaduje że mamy również samoloty transportowe czy tez latające cysterny a może nawet wczesnego ostrzegania.
Inwentaryzacja w toku... ale pewnie coś znajdziemy w stanie sprawności... a jak nie do sobie wyprodukujemy, w końcu mamy pod Razornem chyba najstarsze i najprężniej działające w mikroświecie Zakłady Lotnicze.

I tutaj trzeba będzie sporo zrobić... bo z racji podziału Federacji Rodecji na dwa elementy, od siebie odległe to lotnictwo transportowe będzie musiało być bardzo rozbudowane.

Może przesadzam... ale na razie analizuje dane, bo chce aby wszystko co stanowi stan początkowy naszych sił miało jakąś udokumentowaną ciągłość i historię, a nie "wyciągamy królika z kapelusza".