Dziękuję za aktualizację. Druga połowa roku w mikroświecie wygląda naprawdę nieźle.
Jeśli chodzi o projekty w których uczestniczyłem i uczestniczę, to oczywiście w związku z zamknięciem Bialenii i Brodrii oraz otwarciem Bastionu nasze pozycje nie są za wysokie. Gdyby dodać te liczby, to pozycja w rankingu byłaby niezła.
Oczywiście, jak już wskazywali przedmówcy, liczba postów nie jest najważniejsza. Istotna jest też jakość aktywności. Nie mówiąc już o tym, że w minionym roku właściwie wszystkim z naszego grona towarzyszyły różnego rodzaju realiozy. W realiozach z resztą nie ma niczego złego, bo balans pomiędzy realem i wirtualem jest ważny i pozwala nam powracać z nowymi chęciami i pomysłami. Gdybyśmy zawsze mieli czas i wiecznie spędzali czas przy komputerze, to nie świadczyłoby to dobrze o naszym życiu realnym.
Co do stosunków z Cesarstwem Niemieckim, Nowa Orda chętnie takowe nawiąże. Ambasadora pewnie nie przyślemy, bo nie ma kogo, ale ja mógłbym prowadzić ambasadę.
W ogóle od dłuższego czasu chodzi mi po głowie pomysł wspólnych przedstawicielstw Nan Di i Nowej Ordy. Nie wiem jak to praktycznie zrealizować, ale na pewno byłoby łatwiej na bieżąco informować zagranicę o tym, co się u nas dzieje, gdybyśmy podzielili się zadaniami. Fajną formułą w Bialenii był "To był tydzień...", czyli w miarę regularne raporty z inicjatyw i wydarzeń z kraju. Może w Bastionie skusilibyśmy się na coś podobnego? Może nie co tydzień, bo może być ciężko regularnością, ale od czasu do czasu moglibyśmy podsumować nasze działania i je rozreklamować.