Wątek dyskusyjny
Wszystkie bialeńskie wątki dyskusyjne, przynajmniej te forumowe, wyparowały wraz z archiwizacją forum. A przecież dyskusje ogólnotematyczne to tradycja narodowa. Wieści z zagranicy na nowszym forum liczyły 3381 postów, na starszym forum 4663, a to tylko wierzchołki góry lodowej! Niedawno w rozmowie z jednym z dawnych kolegów doszedłem do wniosku, że istotną różnicą między starą Bialenią (ale nie tylko Bialenią, wieloma innymi krajami tamtego okresu też) a niektórymi współczesnymi mikronacjami jest m.in. taka, że w Bialenii ustalało się pewne kwestie i kierunki na ogólnodostępnym forum, a teraz wszystko ustala się na kanałach prywatnych, a forum służy tylko jako "teatr dla gojów". No, taki mało atrakcyjny teatr, bardziej czeski film, bo kompletnie nie wiadomo o co chodzi. I chyba nie chodzi o to, żeby było wiadomo, bo i tak celem nadrzędnym jest wybicie nowych i starych, jak słusznie @Karol Keane zauważył.
