Debata wyborcza Arcadii (sierpień' 24)

Awatar użytkownika
Fryderyk Orański Stempel
Posty: 147
Rejestracja: 21 lip 2023, 12:36
Lokalizacja: RON, Rotria, CN
Kontakt:

Debata wyborcza Arcadii (sierpień' 24)

Post autor: Fryderyk Orański »

Debata Wyborcza w Konfederacji Stanów Arcadii

Plac Odkrywców w Konfederacji Stanów Arcadii stał się symbolem postępu i rozwoju, jakie przyniosły ostatnie miesiące. Jego brukowane alejki, prowadzące do imponującej estrady w centrum, teraz tętniły życiem, odzwierciedlając dynamiczne zmiany zachodzące w kraju. Promienie zachodzącego słońca oświetlały scenę, która z każdym mijającym dniem stawała się coraz bardziej centralnym punktem w życiu politycznym Arcadii.

Tłumy zgromadzonych obywateli były teraz liczniejsze, odzwierciedlając wzrost populacji i różnorodność polityczną kraju. Kolorowe stroje, reprezentujące zarówno nowoczesne jak i tradycyjne kultury Arcadii, stanowiły mozaikę narodową. W oczach zgromadzonych można było dostrzec mieszankę dumy z osiągnięć ostatnich miesięcy oraz świadomość wyzwań, jakie wciąż stoją przed państwem.

Na estradzie pojawił się Friedrich von Baden, który w swoim eleganckim mundurze wyjściowym i z herbem rodu na piersi, emanował pewnością i doświadczeniem. Jako prowadzący dzisiejszą debatę, jego spojrzenie przenikliwe wędrowało po tłumie, odzwierciedlając determinację w dalszym kształtowaniu losów Arkadii.

Zapach z pól gdzie trwają zbiory miesza się z kurzem unoszącym się z brukowanych ścieżek, tworząc niepowtarzalną atmosferę tego dnia. Wszystko skrapiane było dodatkowo ciepłym arkadyjskim słońcem. Arcadia, która przeszła długą drogę od ostatniej debaty, znów wstrzymywała oddech, gotowa wysłuchać swoich liderów. Friedrich von Baden rozpoczął przemowę, wprowadzając zgromadzonych w świat polityki oraz najbliższej przyszłości:
Drodzy obywatele Arkadii, witam Was serdecznie na drugiej debacie politycznej, która, podobnie jak poprzednia, ma ogromne znaczenie dla przyszłości tego kraju. Od kwietnia, kiedy to spotkaliśmy się po raz pierwszy, minęło już kilka miesięcy, podczas których Arcadia nieustannie się rozwijała. Państwo zyskało nowych obywateli, partie polityczne się rozrosły, a scena polityczna zaczyna nabierać wyraźniejszych kształtów.

Dziś stajemy przed wyborem pomiędzy dwoma znaczącymi blokami politycznymi: Partią Populistyczną oraz ALL-ARCADIAN FRONT, który jest koalicją Statist Party, Frontu Ludowego oraz przedstawicieli arcadyjskiego biznesu. To moment, w którym możemy lepiej zrozumieć, jakie wartości i cele kierują tymi formacjami, oraz jak zamierzają one wpłynąć na przyszłość Arkadii.

Jestem niezwykle wdzięczny za to, że mam możliwość poprowadzenia tej debaty po raz drugi. To dla mnie zaszczyt, że jako gość zagraniczny, ktoś z drugiej części globu, mam okazję uczestniczyć w tak ważnym wydarzeniu dla tej cudownej mikronacji. Cieszę się, że mogę tu być, spędzić miło czas, dokształcić się, oraz lepiej poznać Waszą społeczność.

Przed nami stoją dwa różne kierunki dla Arkadii. Czas, abyśmy zrozumieli, jakie są priorytety każdego z nich i jak mogą one kształtować przyszłość naszego kraju. Na wstępie tego wyjątkowego spotkania zapraszam uczestników debaty do krótkiej prezentacji swojej osoby, zanim przejdziemy do głównej części dzisiejszego wydarzenia.
Obrazek
/-/ Fryderyk Orański aka Friedrich von Baden
Wielki Książę Oranii
Wielki Książę Badenii
Patriarcha Rotrii
Awatar użytkownika
Andrzej Ordyński Stempel
Posty: 2067
Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
Kontakt:

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: Debata wyborcza Arcadii (sierpień' 24)

Post autor: Andrzej Ordyński »

Skoro inni kandydaci dotychczas nie zabrali głosu, odważę się wystąpić jako pierwszy. :D Nazywam się Andrew Hordeman i jestem jednym z założycieli Konfederacji Stanów Arcadii. Startuję z listy Partii Populistycznej, którą zakładałem przed wyborami do Kongresu I kadencji. Obecnie pełnię funkcję wiceprezydenta oraz kongresmena. Jestem jednym z najaktywniejszych mieszkańców naszego kraju - regularną aktywność mogę obiecać także na najbliższe cztery miesiące.

Wspólnie z Mr @Francisco País i @Julius Ludovici, startującymi obecnie z konkurencyjnej listy wyborczej, założyliśmy Arcadię jako państwo, które przełamać miało dotychczasowe trendy mikroświata. W ostatnich latach powstało kilka wartościowych mikronacji, zarówno w ramach Bastionu, jak i poza nim. Przytłaczająca większość z nich to jednak państwa autorytarne, koncentrujące swoją działalność niemal tylko na narracji. My postanowiliśmy oprzeć Konfederację na dwóch równoważnych filarach: narracji i polityce. Nie byliśmy pewni, czy taka formuła się przyjmie, ale postanowiliśmy zaryzykować. Okazało się, że znaleźli się ludzie, którzy chcą bawić się razem z nami. Arcadia zagospodarowuje więc pewną istotną niszę.

Nasze państwo ma dobre perspektywy na przyszłość. Mamy zdolnych obywateli, którzy z pasją zagospodarowują różne sfery narracji i polityki. Możemy też liczyć na zagranicznych przyjaciół. Nasz kraj wyrósł na lidera Bastionu (obecnie trzeciego najaktywniejszego forum na Pollinie, z drugą najsilniejszą walutą), a dzięki wejściu w skład Paktu Bundżadarskiego poszerzył liczbę partnerów, z którymi realizować będziemy mogli nowe przedsięwzięcia. Ale sam fakt występowania dobrych perspektyw nie determinuje jeszcze, że osiągniemy sukces.

Działam w mikroświecie od kilkunastu lat (choć nie od początku pod tą postacią) i miałem okazję obserwować wzloty i upadki wielu "tygrysów mikroświata", w części z tych państw działałem. Istnieje kilka czynników, które zwiększają szansę na długotrwały sukces. Na naszą korzyść bez wątpienia działa ustrój republikański oraz pluralistyczna demokracja rywalizacyjna. Naszą zaletą jest także obrany klimat - określony, ale dający miejsce na improwizację oraz inwencję twórczą. Istotnym czynnikiem sukcesu jest także dobra atsmofera w kraju. Apeluję z tego miejsca do lidera naszych konkurentów - nie idźcie drogą twardej konfrontacji i polaryzacji. Nie przenośmy typowego dla demokracji konfliktu interesów i programów na poziom ideologiczny, metapolityczny.

Arcadia, jak każda młoda mikronacja, potrzebuje stabilności oraz długiego okresu pracy organicznej. Przed nami wiele zadań, właściwie w każdej dziedzinie. W odróżnieniu od wielu mikronacji, które ze względu na braki kadrowe z góry ograniczyć muszą swoje ambicje do punktowego rozwoju, my mamy szansę na budowę klasycznej mikronacji, rozwijającej się w wielu aspektach. Dlatego Partia Populistyczna proponuje konstytucję, transport i edukację, a nie wyjęte żywcem z reala spory o mniejszości etniczne i seksualne.

Głos na Populistów to głos na spokojny i konsekwentny rozwój. Postęp możliwy będzie tylko dzięki wspólnej pracy - Populistów, Wszecharcadyjczyków i bezpartyjnych. Apeluję, by nasi rywale nie doprowadzili polaryzacji do punktu w którym współdziałanie będzie trudne i niezręczne. Wspólnie uczynimy Arcadię wielką!
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Awatar użytkownika
Ronon Dex Stempel
Posty: 1611
Rejestracja: 05 lip 2023, 06:35
Kontakt:

RÓD

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: Debata wyborcza Arcadii (sierpień' 24)

Post autor: Ronon Dex »

Wypada i mnie zabrać głos...

Jak można wyczytać z mojego wyborczego plakatu nie jestem członkiem żadnej arcadyjskiej partii politycznej, choć startuję za namową Partii Populistycznej i z jej poparciem.

Jestem w mikronacjach od ponad 10 lat (dokładniej to jakoś od początku stycznia 2014) i wcześniej najbardziej udanym dla mnie okresem były lata świetności Republiki Bialeńskiej. Potem, gdy stamtąd odszedłem (na skutek politycznego sporu, który przez przeciwników został potraktowany zbyt poważnie) bywało różnie... szukałem swojego miejsca w mikroświecie z różnymi efektami.

Teraz mam nadzieję, że projekt o nazwie "Arcadia" (i sam Bastion) ma szansę powtórzyć sukces Bialenii z lat jej świetności. Sukces oparty na połączeniu miłośników narracji, "inżynierów świata" oraz miłośników polityki. Nie ukrywam, że mnie w mikro najbardziej interesuje ta "inżynieria świata"...

Ci co mnie znają z przeszłej działalności, to wiedzą że w polityce starałem się zawsze być trochę "głosem rozsądku"... raczej starałem się tonować polityczne spory, gdy szły w złym kierunku i prowadziły do efektu pokłócenia się w kraju do takiego stopnia, że dalsza współpraca w innych dziedzinach była utrudniona lub wręcz niemożliwa. A to, że nie zawsze się to udawało - to już inna sprawa. Czasem gdy sprawy zachodziły zbyt daleko to już trudno było to powstrzymać.

Dlatego pozostaję bezpartyjny... i uważam, że taki głos w Kongresie też jest potrzebny. Głos kogoś, kto pozostaje poza ścisłym "układem partyjnym", kto może być trochę "pośrodku" tej politycznej polaryzacji.
Andrew Hordeman pisze: 12 sie 2024, 18:26 Dlatego Partia Populistyczna proponuje konstytucję, transport i edukację, a nie wyjęte żywcem z reala spory o mniejszości etniczne i seksualne.
Przyznam, że kompletnie nie rozumiem sensu tego dziwnego sporu o jakieś kwestie mniejszości seksualnych i do tego jak napisałeś całkowicie oderwane od sytuacji mikronacyjnej, a żywcem skopiowane z reala?

Co będzie dalej w wydaniu Statist Party? Powielimy spór o aborcję? O co jeszcze?

Przecież to absurd... na temat naszych realowych poglądów na realowy świat i realową politykę to się możemy pospierać poza mikro, a jeżeli już ktoś naprawdę i na siłę by chciał to robić tutaj - to można od biedy zrobić coś w stylu dawnego "Szpitala Psychiatrycznego im. Realiozy" (ale widoczny tylko dla zarejestrowanych użytkowników oczywiście).

Ja nawet rozumiałbym, gdybyśmy mieli lub stworzyli w mikro polityczny spór o wirtualne LGBT, bo jak pamiętasz sam kiedyś (parę lat temu) zażartowałem ze "strefą wolną od v-LGBT" (w moim lennie). Tylko wtedy dotyczyło to dwóch facetów, którzy udawali w mikro kobiety i wymyślili sobie nawet "lesbijski ślub". Nawiasem mówiąc były to postacie "szemrane", żeby nie powiedzieć zwykłe trolle... co bardziej mnie od nich odstręczało (mam na trolli alergię) niż ten ich wygłup z v-lesbijkami.

Ale spierać się o real w polityce mikro? Bez sensu... jak dla mnie. Chcemy politycznych sporów, bo one z sumie są motorem napędowym polityki w mikro - to wymyślajmy sobie spory o rzeczy ważne dla mikro i naszego wirtualnego kraju.

Moim zdaniem polityka w mikro powinna dotyczyć mikro, a nie reala.
Obrazek
Ronon Dex
Archont Rodecji oraz Gubernator Oceanii Leockiej
Awatar użytkownika
Julius Ludovici Stempel
Posty: 255
Rejestracja: 02 kwie 2024, 19:43
Kontakt:

Re: Debata wyborcza Arcadii (sierpień' 24)

Post autor: Julius Ludovici »

Nazywam się Julius Ludovici. Jestem jednym z ojców-założycieli Konfederacji Stanów Arcadii obok Mr Andrew Hordemana oraz Mr Francisco Paisa, a także liderem Statist Party, która startuje w koalicji All-Arcadian Front, obok Frontu Ludowego oraz środowiska przedsiębiorców, do sierpniowych wyborów.

Zanim przejdę do prezentacji programu politycznego, który już zaprezentowałem przy okazji zjazdu Statist Party sprzed kilku dni, odniosę się do wypowiedzi Mr Dexa. Ja tylko przypomnę kto zaczął napędzać spór szukając dziury w całym - był to tylko i wyłącznie Mr Hordeman, który w trakcie zjazdu Statist Party zaczął zadawać prowokacyjne pytania. Sytuacja wyglądała tak jakby ktoś na siłę starał się udowodnić, że pańskie postulaty wiążą się z pańskimi osobistymi dążeniami do stworzenia monopolu w gospodarce w sektorze obronnym oraz budowniczym. Byłoby to absurdalne i niesprawiedliwe wobec zasług Pana dla Arcadii.

Mr Hordeman pierwszy stworzył chochoła, z którym dzielnie walczy, a zaczęło się od pytania "jakie działa zostaną przeciwko nam wytoczone?" - na to pytanie odpowiedziałem możliwie jak najłagodniej wskazując, że Partia Populistyczna nie jest naszym wrogiem. Następnie Mr Hordeman pierwszy zaczął nawoływać do powstrzymania skrajnej prawicy, a także wyciągnął na naszym zjeździe aborygeńskich gejów. Jeśli ktoś napędził spór to tylko i wyłącznie prezes Partii Populistycznej, więc niech powie prawdę o sporze. Ja z niczego w tym miejscu tłumaczył się nie będę, bo nie mam z czego, a także tłumaczeń nie lubię.

Przechodząc teraz do programu to odniosę się także do rzekomego sporu o realową politykę. Już przy powstawaniu Arcadii w kuluarach toczyła się dyskusja o tym co robimy z mniejszościami. Narracyjnie, już u progu powstawania państwa, padły słowa, że Arcadia powstaje wskutek zawarcia umowy pomiędzy stanami, której jednym z powodów m.in. było zagrożenie ze strony mafii oraz band (w obu przypadkach - nawiązanie do mafii z okresu prohibicji, a także do kowbojów). W dwóch stanach zasygnalizowano problem związany z agresywnymi postawami ze strony mniejszości. Stawiamy na narrację wiążącą się z rozwiązaniem problemów w sferze bezpieczeństwa wewnętrznego w nowopowstałym państwie. Nigdzie nie zrobiono z mniejszości podludzi czy niewolników - takie słowa, nawet jeśli w formie żartu, padły na forum Partii Populistycznej, a nie u nas.

Kolejnym celem jest nadanie Arcadii tożsamości. Tutaj odniosę się do kwestii tęczowej ideologii. Rozwijające się państwo przyciągnie w końcu tzw. normików. Jeśli chcemy uniknąć losu Federacji Nordackiej, gdzie natarcie normików przyniosło pierwszą paradę równości, a także legalizację marihuany (w mikronacji!) i zaimki na forum, trzeba jasno określić na starcie jaki stosunek mamy wobec pewnych zjawisk. I na zarzuty o ideologizacji sporu politycznego odpowiem następująco - celem All-Arcadian Front, nie tylko Statist Party, jest zdefiniowanie tożsamości Arcadii w taki sposób, by nie zaszkodzić nam. Ja tylko przypomnę, że wszyscy mieliśmy niezłą polewkę z niejakiego Dymiarskiego i wymysłów, które we wcześniej wymienionym państwie były realizowane. Mr Hordeman z kolei wyciągnął przeciwko nam kompletnie bezpodstawne oskarżenia, w oparciu o irracjonalne sugestie.

Nowi obywatele są potrzebni. Nie powinno się jednak poświęcać jakości za wszelką cenę dla ilości. W programie Statist Party padło zdanie o tym by bronić Arcadię od skrzywionego postępu. To nie my dorobiliśmy do tego ideologię walki z aborygeńskimi gejami. Jeśli z kolei wierzy ktoś w wolność poza granicami, ponad podziałami to skoro jest takim wirtualnym kosmopolitą to dlaczego wybiera Arcadię? Dla głoszenia tych postulatów można wybrać dowolne miejsce. W naszym gronie powinniśmy oczekiwać lojalności i koleżeństwa wewnątrz grupy obywateli KSA, a nie wiary w jakieś niezdefiniowane pojęcie wolności. Nasz program nie dotyczy pałowania wirtualnych gejów, lecz powstrzymuje przed infantylizacją państwa.

W dyskusji na forum, a także za kulisami, był poruszany temat banku oraz rozliczeń. Jako All-Arcadian Front jesteśmy przeciwni by nasza aktywność ulegała spieniężeniu. Tak się składa, że wszyscy politycy na listach AAF to byli obywatele Suderlandu, gdzie doświadczyliśmy patologii związanej ze spieniężeniem naszego wysiłku. Dlatego opowiadamy się za w pełni narracyjną gospodarką bez rozliczeń - pozwalamy działać w sferze gospodarczej, bo to jest metoda na napędzenie aktywności, a nie pilnowanie tego, czy waluta się zgadza. Przez to, czy waluta się zgadza, dojdzie w końcu do sytuacji, gdzie burger w knajpie będzie droższy niż karabiny zamówione dla wojska.

Stany w naszym państwie aktualnie są na różnym etapie zaawansowania pod względem rozwoju narracji. Niektóre stany także powstają. Postulujemy by zacieśnić relacje pomiędzy gubernatorami stanów i rozwijać narrację poza obrębem jednego stanu. Nie ma co się zamykać na obszarze jednego stanu jakby stan był prywatnym folwarkiem jednego gubernatora. Wykorzystując organy władzy państwowej można skoordynować współpracę - wystarczy stworzyć coś na wzór tablicy ogłoszeń, na której można przypinać zlecenia do rozbudowy sektora X na terytorium stanu Y, a także - oferować zrealizowanie jakiejś usługi w dowolnym stanie.

Poza tym, jako AAF wspieramy:
- aktywność KSA na arenie międzynarodowej;
- wspieramy także projekt napisania konstytucji;
- silną pozycję władzy wykonawczej w kraju.
Awatar użytkownika
Ronon Dex Stempel
Posty: 1611
Rejestracja: 05 lip 2023, 06:35
Kontakt:

RÓD

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: Debata wyborcza Arcadii (sierpień' 24)

Post autor: Ronon Dex »

Julius Ludovici pisze: 13 sie 2024, 10:46 Kolejnym celem jest nadanie Arcadii tożsamości. Tutaj odniosę się do kwestii tęczowej ideologii. Rozwijające się państwo przyciągnie w końcu tzw. normików. Jeśli chcemy uniknąć losu Federacji Nordackiej, gdzie natarcie normików przyniosło pierwszą paradę równości, a także legalizację marihuany (w mikronacji!) i zaimki na forum, trzeba jasno określić na starcie jaki stosunek mamy wobec pewnych zjawisk. I na zarzuty o ideologizacji sporu politycznego odpowiem następująco - celem All-Arcadian Front, nie tylko Statist Party, jest zdefiniowanie tożsamości Arcadii w taki sposób, by nie zaszkodzić nam. Ja tylko przypomnę, że wszyscy mieliśmy niezłą polewkę z niejakiego Dymiarskiego i wymysłów, które we wcześniej wymienionym państwie były realizowane. Mr Hordeman z kolei wyciągnął przeciwko nam kompletnie bezpodstawne oskarżenia, w oparciu o irracjonalne sugestie.
I tutaj dotykamy ważnego problemu czyli rozważań o pewne "granice wolności"... a skoro podałeś przykład FN to wręcz o granice śmieszności.

Powinniśmy rozróżnić dwie sprawy - wolność do manifestowania swoich narracji, od prób narzucania swoich rzeczywistych przekonań innym. Jeżeli ktoś chciałby sobie narracyjnie w zarządzanym przez siebie mieście czy stanie zorganizować "paradę równości" to czy możemy mu tego zabronić? Chyba nie do końca... bo niby jaki mielibyśmy argument by tego zakazać? Na tej samej zasadzie powinniśmy np. zakazać wszelakich przejawów mikronacyjnych religii, bo u niektórych (na bazie reala) budzą obrzydzenie równie mocne co "parady równości".

I tak moglibyśmy sobie zakazywać wielu rzeczy i do czego by to doprowadziło?

Co prawda sytuacje z FN znam tylko z realacji, bo programowo tam nie zaglądam, a ogólnie to ten cały "Waksmanland" nigdy mnie nie lubił, bo w czasach gdy usiłowali stworzyć coś wspólnego reagowano "alergicznie" i po prostu po chamsku na wszelkie przejawy konstruktywnej krytyki. Chcieli m.in. mnie namówić do działań na wspólnym forum, ale gdy tylko wyraziłem krytykę na temat, wówczas zbyt pstrokatej kolorystyki tegoż forum to zaraz zaczęto mnie obrzucać inwektywami. Bo jedynym słusznym podejściem do wszelakich tworów Waksmana i ski powinien być tylko zachwyt.

Należy po prostu unikać śmieszności i narzucania innym swoich fanaberii... To jak z tymi zaimkami (choć tylko domyślam się o co chodzi) - każdy, który będzie usiłował mi takie głupoty narzucić to spotka się z moim zdecydowanym sprzeciwem.

Ale jak sobie będzie w "swoim mieście" narracyjnie machał "tęczową flagą" to niech sobie macha - to będzie tylko właśnie przejaw narracji. Podobnie jak bywały narracyjne strajki, narracyjne demonstracje (z wielu przyczyn), narracyjne obrzędy religijne itd. itp.

Przykład z "legalizacją marihuany" jest również objawem śmieszności... Bo jakie to ma odbicie w mikro? Żadne... nawet jakbym w zarządzanym przez siebie stanie "zalegalizował kokainę" to do czego będzie to prowadziło? Do niczego... będziemy sobie "wciągać" przez głośnik w kompie czy może przez port USB?

Są to tylko głupoty ludzi, którzy nic nie potrafią wymyśleć, szukają na siłę powodów do kłótni (bo im jest do szczęścia potrzebna), a mając "małe rozumki" potrafią tylko kopiować polityczne spory z reala.

I w sumie tak jak i w realu są to "tematy zastępcze"... O ile w realu są to sposoby na zaistnienie polityków (zwykle takich co to poważnymi problemami państwa się nie zajmują, bo do tego trzeba się na czymś znać) w mediach, tak w mikronacji są to tylko sposoby na bezsensowne nabijanie postów, bo ktoś się "podnieca" statystyką ilości tychże postów. Nie interesuje go jakość, interesuje go ilość i miejsce na ISM-ie.

Musimy po prostu to wszystko wyważyć oraz trzymać jakiś poziom. Ale faktem jest, że pewnych skrajności należałoby unikać... w zasadzie w obie strony.
Julius Ludovici pisze: 13 sie 2024, 10:46W dyskusji na forum, a także za kulisami, był poruszany temat banku oraz rozliczeń. Jako All-Arcadian Front jesteśmy przeciwni by nasza aktywność ulegała spieniężeniu. Tak się składa, że wszyscy politycy na listach AAF to byli obywatele Suderlandu, gdzie doświadczyliśmy patologii związanej ze spieniężeniem naszego wysiłku. Dlatego opowiadamy się za w pełni narracyjną gospodarką bez rozliczeń - pozwalamy działać w sferze gospodarczej, bo to jest metoda na napędzenie aktywności, a nie pilnowanie tego, czy waluta się zgadza. Przez to, czy waluta się zgadza, dojdzie w końcu do sytuacji, gdzie burger w knajpie będzie droższy niż karabiny zamówione dla wojska.
I tutaj się akurat zgadzamy... Też wiem jak próba wplecenia rozliczeń finansowych negatywnie wpływa na narrację i rozwój inżynierii (wirtualnego) świata. Dlatego osobiście będę sprzeciwiał się próbom paraliżowania gospodarki i rozwoju kraju za pomocą wymuszonych rozliczeń finansowych.

Natomiast jeżeli dwie lub więcej osób chcą się w swojej narracji gospodarczej wymieniać "potwierdzeniami przelewów" to niech się bawią, pod warunkiem, że nie będą próbowali tego komukolwiek narzucić lub co gorsza zrobić z tego jakiegoś prawa państwowego.

Generalnie to jest "wolnościowcem", ale uznaję, że moja wolność kończy się w miejscu gdzie zaczęłaby szkodzić innym i państwu.

Może właśnie dlatego dałem się mówić na kandydowanie... Widzę siebie w roli jakiegoś "centrum", a może nawet mediatora pomiędzy "lewą", a "prawą" stroną sceny politycznej. Uważam, że bezpartyjny Kongresmen też jest potrzebny - by swoim głosem pełnić rolę tego hamulca przez skrajnościami.
Obrazek
Ronon Dex
Archont Rodecji oraz Gubernator Oceanii Leockiej
Awatar użytkownika
Andrzej Ordyński Stempel
Posty: 2067
Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
Kontakt:

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: Debata wyborcza Arcadii (sierpień' 24)

Post autor: Andrzej Ordyński »

Julius Ludovici pisze: 13 sie 2024, 10:46 Zanim przejdę do prezentacji programu politycznego, który już zaprezentowałem przy okazji zjazdu Statist Party sprzed kilku dni, odniosę się do wypowiedzi Mr Dexa. Ja tylko przypomnę kto zaczął napędzać spór szukając dziury w całym - był to tylko i wyłącznie Mr Hordeman, który w trakcie zjazdu Statist Party zaczął zadawać prowokacyjne pytania.
Moje "prowokacyjne" pytania miały na celu tylko i wyłącznie skłonienie Frontu do przedstawienia, jak widzą różnice pomiędzy swoją koalicją a Partią Populistyczną. Ciężko uznać to za napędzanie sporu, co najwyżej za napędzanie rywalizacji programowej.
Julius Ludovici pisze: 13 sie 2024, 10:46 Mr Hordeman pierwszy stworzył chochoła, z którym dzielnie walczy, a zaczęło się od pytania "jakie działa zostaną przeciwko nam wytoczone?" - na to pytanie odpowiedziałem możliwie jak najłagodniej wskazując, że Partia Populistyczna nie jest naszym wrogiem. Następnie Mr Hordeman pierwszy zaczął nawoływać do powstrzymania skrajnej prawicy, a także wyciągnął na naszym zjeździe aborygeńskich gejów. Jeśli ktoś napędził spór to tylko i wyłącznie prezes Partii Populistycznej, więc niech powie prawdę o sporze. Ja z niczego w tym miejscu tłumaczył się nie będę, bo nie mam z czego, a także tłumaczeń nie lubię.
Zanim wyciągnąłem "aborygeńskich gejów", to najpierw Pan Sekretarz zaczął pisać o degeneracji i agentach zagranicznych. To Pan Sekretarz utożsamił arcadyjską lewicę, reprezentowaną przez Yannicka Cartiera oraz przeze mnie, z "tęczową ideologią" rodem FN. Słowa o "najwyższym stadium burżuazyjnej degeneracji" raczej też nie służyły ochłodzeniu sporu, prawda?
Julius Ludovici pisze: 13 sie 2024, 10:46 Kolejnym celem jest nadanie Arcadii tożsamości. Tutaj odniosę się do kwestii tęczowej ideologii. Rozwijające się państwo przyciągnie w końcu tzw. normików. Jeśli chcemy uniknąć losu Federacji Nordackiej, gdzie natarcie normików przyniosło pierwszą paradę równości, a także legalizację marihuany (w mikronacji!) i zaimki na forum, trzeba jasno określić na starcie jaki stosunek mamy wobec pewnych zjawisk. I na zarzuty o ideologizacji sporu politycznego odpowiem następująco - celem All-Arcadian Front, nie tylko Statist Party, jest zdefiniowanie tożsamości Arcadii w taki sposób, by nie zaszkodzić nam. Ja tylko przypomnę, że wszyscy mieliśmy niezłą polewkę z niejakiego Dymiarskiego i wymysłów, które we wcześniej wymienionym państwie były realizowane. Mr Hordeman z kolei wyciągnął przeciwko nam kompletnie bezpodstawne oskarżenia, w oparciu o irracjonalne sugestie.
Nie widzę żadnego powodu, by Arcadia miała z góry określać swój stosunek do jakichś zjawisk społecznych i poglądów. Pewne procesy zachodzą w sposób naturalny, a konsensus społeczny w państwie demokratycznym jest nieustannie negocjowalny. Póki co nikomu z Arcadyjczyków nie przyszła chęć na organizację parad równości, palenie trawki lub używanie alternatywnych zaimków - jeżeli jednak ktoś taki się pojawi, powinien móc swobodnie głosić swoje poglądy. Co więcej, powinni mieć pełne prawo do poszukiwanie demokratycznej większości dla wprowadzenia swoich postulatów.
A przeciwnicy takich poglądów i takich sposobów ekspresji powinni oczywiście mieć pełne prawo do krytycznych komentarzy oraz satyry. Na tym polega zagwarantowana nam przez prawo wolność słowa. Żadnej ze stron sporów politycznych i społecznych nie można kneblować ust. Żadna ze stron nie może być dyskryminowana przez państwo.

Partia Populistyczna nie znajduje się na lewicy obyczajowej. Jesteśmy po prostu wolnościowcami. Każdy z nas ma trochę inne poglądy polityczne - tworzymy wszak partię, a nie sektę. Łączy nas jednak to, że cenimy wolność i uważamy, że każdemu należą się równe prawa, w tym prawo do wyrażania siebie.
Julius Ludovici pisze: 13 sie 2024, 10:46 Nowi obywatele są potrzebni. Nie powinno się jednak poświęcać jakości za wszelką cenę dla ilości. W programie Statist Party padło zdanie o tym by bronić Arcadię od skrzywionego postępu. To nie my dorobiliśmy do tego ideologię walki z aborygeńskimi gejami. Jeśli z kolei wierzy ktoś w wolność poza granicami, ponad podziałami to skoro jest takim wirtualnym kosmopolitą to dlaczego wybiera Arcadię? Dla głoszenia tych postulatów można wybrać dowolne miejsce. W naszym gronie powinniśmy oczekiwać lojalności i koleżeństwa wewnątrz grupy obywateli KSA, a nie wiary w jakieś niezdefiniowane pojęcie wolności. Nasz program nie dotyczy pałowania wirtualnych gejów, lecz powstrzymuje przed infantylizacją państwa.
Nie uważam, żeby gatekeeping był odpowiednią dla Arcadii polityką. Jeżeli ktoś ma problem z tęczową flagą, to jest to jego problem, a nie tej osoby, która ma ochotę z jakiegokolwiek powodu wywiesić tę flagę. Ktoś inny może sobie wywiesić żołtą flagę z wężem albo ubrać się w biały strój. Ta "niezdefiniowana" wolność polega na tym, że w Arcadii każdy może robić co mu się podoba, dopóki nie szkodzi innym. Mam nadzieję, że Konfederacja pozostanie państwem w którym nie będzie się nikogo ścigać za "obrazę uczuć" religijnych, politycznych, ani żadnych innych.
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Awatar użytkownika
Fryderyk Orański Stempel
Posty: 147
Rejestracja: 21 lip 2023, 12:36
Lokalizacja: RON, Rotria, CN
Kontakt:

Re: Debata wyborcza Arcadii (sierpień' 24)

Post autor: Fryderyk Orański »

Panowie, dziękuję za przedstawienie siebie a także partii, list wyborczych z których startujecie. Super, że także chcą Panowie wymienić się swymi zdaniami na temat innych programów. Myślę, że możemy to zrobić na koniec. Każdy dostanie okazję zadania pytania drugiej osobie, a także przy okazji będzie miał okazję do wygłoszenia krótkiego statementu. Teraz natomiast Panowie skupmy się proszę na debacie.

Pytania dla @Andrew Hordemana:

1. Wspominał Pan o konieczności unikania polaryzacji i skrajnych konfliktów w Arcadii. W jaki sposób Partia Populistyczna zamierza budować mosty pomiędzy różnymi grupami politycznymi i społecznymi w kraju, aby osiągnąć ten cel?

2. Jakie konkretne inicjatywy planuje Pan wprowadzić, aby wzmocnić równowagę między narracją a polityką, która jest jednym z fundamentów Arcadii? Jakie są największe wyzwania, jakie widzi Pan w tym zakresie?

Pytania dla @Ronona Dexa:

1. Jako bezpartyjny kandydat, jak zamierza Pan utrzymać swoją niezależność w sytuacjach, gdy interesy partii politycznych będą w konflikcie? W jaki sposób chce Pan pełnić rolę „głosu rozsądku” w Kongresie?

2. Podkreśla Pan znaczenie „inżynierii świata” w mikronacjach. Jakie konkretne projekty lub inicjatywy technologiczne czy organizacyjne planuje Pan wprowadzić, aby rozwijać tę dziedzinę w Arcadii?

Pytania dla @Julius Ludovici:

1. Wspomniał Pan o konieczności nadania Arcadii wyraźnej tożsamości oraz ochrony przed „skrzywionym postępem”. Jak zamierza Pan pogodzić te priorytety z dążeniem do otwartości na nowych obywateli i różnorodność poglądów?

2. Jako lider koalicji All-Arcadian Front, jak zamierza Pan zapewnić równowagę między różnymi interesami wchodzących w jej skład ugrupowań? Jakie są kluczowe zasady, które powinny jednoczyć koalicję i prowadzić do jej skutecznej współpracy?
/-/ Fryderyk Orański aka Friedrich von Baden
Wielki Książę Oranii
Wielki Książę Badenii
Patriarcha Rotrii
Awatar użytkownika
Andrzej Ordyński Stempel
Posty: 2067
Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
Kontakt:

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: Debata wyborcza Arcadii (sierpień' 24)

Post autor: Andrzej Ordyński »

Friedrich von Baden pisze: 13 sie 2024, 21:32 1. Wspominał Pan o konieczności unikania polaryzacji i skrajnych konfliktów w Arcadii. W jaki sposób Partia Populistyczna zamierza budować mosty pomiędzy różnymi grupami politycznymi i społecznymi w kraju, aby osiągnąć ten cel?
Uważam, że należy unikać nadmiernych konfliktów w obrębie państwa, ponieważ w mikronacjach działamy przede wszystkim dla przyjemności. Nikt (poza masochistami) nie będzie zaglądał regularnie na forum, jeżeli nie będzie tutaj dobrze się czuł. Dlatego, o ile rywalizacja polityczna jest dobra i dodaje polityce "smaczku", nie powinniśmy przesadzać. Co można zrobić, by nie dopuścić do konfliktu? Myślę, że należy przede wszystkim nie wdawać się w spory polityczne poza okresem kampanii wyborczej. Dwa tygodnie można się "pokłócić", ale potem trzeba usiąść do stołu i wspólnie budować lepszą przyszłość Arcadii.
Friedrich von Baden pisze: 13 sie 2024, 21:32 2. Jakie konkretne inicjatywy planuje Pan wprowadzić, aby wzmocnić równowagę między narracją a polityką, która jest jednym z fundamentów Arcadii? Jakie są największe wyzwania, jakie widzi Pan w tym zakresie?
Jestem zdania, że każdy powinien robić swoje, czyli zajmować się tym, co go interesuje. Nie ma sensu odgórnie narzucać kierunku działalności. Każdy powinien podejmować indywidualną decyzję. Ja sam chętnie zajmuję się zarówno polityką, jak i w miarę możliwości czasowych oraz chęci włączam się w rozwój narracji.
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Awatar użytkownika
Ronon Dex Stempel
Posty: 1611
Rejestracja: 05 lip 2023, 06:35
Kontakt:

RÓD

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: Debata wyborcza Arcadii (sierpień' 24)

Post autor: Ronon Dex »

Friedrich von Baden pisze: 13 sie 2024, 21:32
Pytania dla @Ronona Dexa:

1. Jako bezpartyjny kandydat, jak zamierza Pan utrzymać swoją niezależność w sytuacjach, gdy interesy partii politycznych będą w konflikcie? W jaki sposób chce Pan pełnić rolę „głosu rozsądku” w Kongresie?

2. Podkreśla Pan znaczenie „inżynierii świata” w mikronacjach. Jakie konkretne projekty lub inicjatywy technologiczne czy organizacyjne planuje Pan wprowadzić, aby rozwijać tę dziedzinę w Arcadii?
Krótko, bo z telefonu poza domem...

Ad.1. No właśnie dlatego mogę utrzymać niezależność bo jestem bezpartyjny. Nie jestem związany z żadną partią polityczną, a więc nie mam "interesu partyjnego".

Faktu, że Partia Populistyczna zapronowała mi kandydowanie z ich listy i w ogóle namówiła do startu w wyborach nie należy mylić z członkostwem w tej partii. Jestem niezależny, choć faktycznie bliżej mi do ludzi z PP, ale niekoniecznie muszę się z tą partią zgadzać zawsze i we wszystkim.

Jaki kandydat bezpartyjny nie muszę kierować się "dyscypliną głosowania"... Mogę w niektórych przypadkach być głosem "pomiędzy", a przez to zapobiegać skrajnościom.

Ad.2 Inżynieria świata w mikronacji to całokształt czynności zmierzających do obrazowania kraju. Począwszy np. od map i planów, przez różne elementy typu odznaczenia, aż do działań gospodarczych i ich ilustrowaniu.

Jednym zdaniem to często żmudne i czasochłonne (w zaciszu komputera) wykonywanie elementów wizualizujących kraj i jego różne aspekty życia.

Na pewno będę dążył do stworzenia porządnej mapy... Choćby takiej jakie miała Bialenia, jaką miała Brodria czy ma teraz Nan Di.

Będę próbował wprowadzić np. ten system oznaczania lotnisk i może go szerzej rozpropagować

Zamierzam się pochylić nad odznaczeniami (ordery i medale), porządnie usystematyzować i zwizualizować armię (stworzyć tak kompleksowy system jaki dawniej zrobiłem w RB), zrobić dla tejże armii system stopni wojskowych, mundury połowe (te akurat na bazie Army3) z flagami oraz zaprojektować wyjściowe.

Wiele innych spraw wyjdzie w miarę potrzeb... czyli jak zwykle to bywa.

W każdym razie mnie najbardziej "rajcuje" mozolne tworzenie jakiś wizji naszego świata, czasem to długie godziny by uzyskać do dobry efekt.
Obrazek
Ronon Dex
Archont Rodecji oraz Gubernator Oceanii Leockiej
Awatar użytkownika
Julius Ludovici Stempel
Posty: 255
Rejestracja: 02 kwie 2024, 19:43
Kontakt:

Re: Debata wyborcza Arcadii (sierpień' 24)

Post autor: Julius Ludovici »

Friedrich von Baden pisze: 13 sie 2024, 21:32 Pytania dla @Julius Ludovici:

1. Wspomniał Pan o konieczności nadania Arcadii wyraźnej tożsamości oraz ochrony przed „skrzywionym postępem”. Jak zamierza Pan pogodzić te priorytety z dążeniem do otwartości na nowych obywateli i różnorodność poglądów?

2. Jako lider koalicji All-Arcadian Front, jak zamierza Pan zapewnić równowagę między różnymi interesami wchodzących w jej skład ugrupowań? Jakie są kluczowe zasady, które powinny jednoczyć koalicję i prowadzić do jej skutecznej współpracy?
1. Wbrew temu co twierdził Mr Hordeman, nie utożsamiam się ze skrajną prawicą, lecz bym określił siebie jako radykalne centrum i mój stosunek byłby bliski temu co napisał Mr Dex, że warto sekować wszelkie skrajności. Jakby ktoś przyszedł budować Arcadię czystą jak szklanka to by spotkał się z moją taką samą zdecydowaną negatywną reakcją tak jak bym negatywnie zareagował na budowanie tęczowej Arcadii.

Doświadczenie twardego autorytaryzmu w Suderlandzie pokazało mi, że autorytaryzm chociaż daje tymczasowy wzrost i stabilizację, to w dłuższej perspektywie czasowej wyczerpuje potencjał mikronacji doprowadzając do utraty potencjału, a następnie do jej wegetacji - i upadku. Nie zgadzam się natomiast z tym, że Arcadia nie powinna stosować swego rodzaju gate-keepingu. W literaturze przedmiotu dotyczącej przekształceń demokracji w autorytaryzmy wyróżnia się poszczególne etapy. Państwo autorytarne zawsze jest państwem prerogatywnym, ale prerogatywną może być także demokracja zanim jej struktury organizacji władzy państwowej przejdą z demokratycznych w autorytarne.

Czemu demokracja prerogatywna? Spór wewnętrzny tworzy podział, a podział zagraża dalszej egzystencji państwa (co wspomniał Mr Hordeman, że spór i nadmierna ideologizacja mogą stworzyć warunki, w których współpraca będzie niemożliwa, zgadzam się z tym). Dlatego państwo powinno chronić to, co jest polityczne i uniemożliwiać rozszerzanie sfery polityczności. Totalizacja polityczności (a więc sytuacja, w której wszystko może być przedmiotem politycznego sporu) jest niebezpieczna - polityczna nie może być rola mniejszości, a także postulaty, które Mr Dex ładnie określił mianem przekroczenia granicy śmieszności (marihuana, zaimki). Analogicznie - wobec postulatów typowo prawicowych, które mają się nijak do mikronacyjnej polityki. Moje uderzenie w tęczową ideologię dotyczyło tu zagrożenia nie wewnętrznego, ale zewnętrznego - bo nikt nie postulował tego u nas, ale niewykluczone, że zacznie w jakiejś perspektywie czasowej. Powinno się temu zapobiegać w obie strony.

Jak osiągnąć balans? Myślę, że w maju przy okazji najazdu na forum i tak się określiliśmy wobec tego co tolerujemy, a co nie. Nie tylko Arcadia, ale cały Bastion pokazał, że jest prerogatywny w określonym stopniu bez stawania się autokracją. Mimo to, Arcadia od tego czasu przyciągnęła trochę obywateli. Szansę można dać każdemu, ale nie potrzebujemy wszystkich nowych - jeśli ktoś nowy zacznie przesadzać to można stracić starych obywateli i kadrę twórczą. W związku z tym nie chodzi tylko o przyciągnięcie nowych, ale także utrzymanie starych.

2. Pojedynczo jesteśmy słabsi, a chcemy mieć potencjał do kreowania Arcadii. Każdy z członków All-Arcadian Frontu, chociaż posiadamy różne poglądy, to są w dużej mierze zbieżne. Co więcej, wszyscy przedstawiciele AAF są przedstawicielami suderlandzkiej emigracji. Znamy się długo i wiemy jak ze sobą współpracować mimo różnic. Różnice w naszych poglądach dotyczą kwestii pobocznych, a nie fundamentalnych.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Plac Odkrywców”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość