Wniosek o przyjęcie do wojska
: 17 lip 2024, 17:09
Chłopcy, nie siedźcie w domach, robota dla prawdziwych mężczyzn jest tu, w siłach zbrojnych! – zachęcał ubrany w mundur żołnierz, występujący w reklamie rekrutacyjnej, jakich pełno obecnie na murach budynków w stolicy Konfederacji Stanów Arkadii.
„Gwarantujemy odpowiednie szkolenie przygotowawcze!”, obiecywała na bilbordach rozwieszonych w mieście armia arkadyjska.
Poszukujemy żołnierzy, podoficerów i oficerów, więc przyłącz się do najlepszych z najlepszych! - szybko przeczytał Reza.
To było coś dla niego.
Chciał przeżyć coś nowego,ekscytującego i założyć nowy stan w KSA.
Armia była odpowiednim wyborem.
Zgłosił się do DoD i czekał, by wejść do gabinetu i móc złożyć wniosek o przyjęcie do służby wojskowej.
W końcu nadeszła jego kolej.
Zapukał do drzwi i nacisnął klamkę.
Wszedł, pozdrowił obecnego tam podoficera i skonstatował, że nie ma tam człowieka, który tak jak on pochodził z Cesarstwa Nan Di.
-Szef wróci wieczorem najwcześniej.
-Co pana do nas sprowadza.
Chcę się zaciągnąć. Oto wniosek.
Podoficer zaczął czytać:
Wniosek o przyjęcie do wojska KSA
Jestem Reza I Pahlavi. Chciałbym zaciągnąć się do armii KSA. Świeżo otrzymałem obywatelstwo arkadyjskie.
Chcę zostać zwiadowcą. Nic specjalnego, humvee z wieżyczką karabinu maszynowego dla trzech - czterech żołnierzy. Kierowca, nawigator sprawdzający położenie na mapie, strzelec/obserwator na wieżyczce z karabinem maszynowym i żołnierz osłony na pace z tyłu pojazdu.
Będą to patrole dalekiego zasiegu. Chcę zająć dla KSA nowe terytorium i założyć tam kolejny stan.
Teren jest pustynny, a zamieszkująca ten obszar ludność terroryzowana jest przez narkobaronów. Zamierzam przywrócić tam porządek.
Reza I Pahlavi
-Ok, proszę przyjść wieczorem.
-Dziękuję za wniosek w imieniu armii Konfederacji Stanów Arkadii.
Do widzenia.
„Gwarantujemy odpowiednie szkolenie przygotowawcze!”, obiecywała na bilbordach rozwieszonych w mieście armia arkadyjska.
Poszukujemy żołnierzy, podoficerów i oficerów, więc przyłącz się do najlepszych z najlepszych! - szybko przeczytał Reza.
To było coś dla niego.
Chciał przeżyć coś nowego,ekscytującego i założyć nowy stan w KSA.
Armia była odpowiednim wyborem.
Zgłosił się do DoD i czekał, by wejść do gabinetu i móc złożyć wniosek o przyjęcie do służby wojskowej.
W końcu nadeszła jego kolej.
Zapukał do drzwi i nacisnął klamkę.
Wszedł, pozdrowił obecnego tam podoficera i skonstatował, że nie ma tam człowieka, który tak jak on pochodził z Cesarstwa Nan Di.
-Szef wróci wieczorem najwcześniej.
-Co pana do nas sprowadza.
Chcę się zaciągnąć. Oto wniosek.
Podoficer zaczął czytać:
Wniosek o przyjęcie do wojska KSA
Jestem Reza I Pahlavi. Chciałbym zaciągnąć się do armii KSA. Świeżo otrzymałem obywatelstwo arkadyjskie.
Chcę zostać zwiadowcą. Nic specjalnego, humvee z wieżyczką karabinu maszynowego dla trzech - czterech żołnierzy. Kierowca, nawigator sprawdzający położenie na mapie, strzelec/obserwator na wieżyczce z karabinem maszynowym i żołnierz osłony na pace z tyłu pojazdu.
Będą to patrole dalekiego zasiegu. Chcę zająć dla KSA nowe terytorium i założyć tam kolejny stan.
Teren jest pustynny, a zamieszkująca ten obszar ludność terroryzowana jest przez narkobaronów. Zamierzam przywrócić tam porządek.
Reza I Pahlavi
-Ok, proszę przyjść wieczorem.
-Dziękuję za wniosek w imieniu armii Konfederacji Stanów Arkadii.
Do widzenia.