Powitanie
: 20 cze 2024, 09:39
Gdy płynąc jachtem z Cyberii dotarłem na tą wyspę, zachwyciłem się. Po prostu wspaniała! Okazało się, że to zapomniane terytorium, niegdyś podporządkowane tajemniczej Baronii Zarakata - wirtualnemu państwu w którym korespondencja z zamieszkującymi go zakonnikami odbywała się za pomocą wirualnej "księgi". Kupiłem piękny pałac i okazało się że zgodnie z testamentem jego właściciela, zostałem Namiestnikiem Wyspy.
Konieczne więc było uporządkowanie sytuacji. Najpierw - uznałem, że umowa z Zarakatą jest w znacznej mierze nieaktualna, a w każdym razie nie funkcjonuje. Nadałem Wyspie nowe prawa. I tak nie wszystko jeszcze zostało zrobione, ale najważniejsze, że jest tu cisza i spokój, piękne plaże, czyste wody oceanu dokoła. We wsi Święta Małgorzata jest szkoła i kościół, jest kilka sklepów i jeden policjant. Na razie tyle wystarczy. Jeśli trzeba będzie więcej - no to zrobimy to!
Na razie zapraszam na wyspę, po to, by odpocząć, zrelaksować się, bo nie przewiduję tu jakiegoś politycznego szaleństwa - zachęcam do aktywności narracyjnej. Umiecie pisać? To piszcie. Nie umiecie? Spróbujcie!
Tu ma być miło i przyjemnie!
Konieczne więc było uporządkowanie sytuacji. Najpierw - uznałem, że umowa z Zarakatą jest w znacznej mierze nieaktualna, a w każdym razie nie funkcjonuje. Nadałem Wyspie nowe prawa. I tak nie wszystko jeszcze zostało zrobione, ale najważniejsze, że jest tu cisza i spokój, piękne plaże, czyste wody oceanu dokoła. We wsi Święta Małgorzata jest szkoła i kościół, jest kilka sklepów i jeden policjant. Na razie tyle wystarczy. Jeśli trzeba będzie więcej - no to zrobimy to!
Na razie zapraszam na wyspę, po to, by odpocząć, zrelaksować się, bo nie przewiduję tu jakiegoś politycznego szaleństwa - zachęcam do aktywności narracyjnej. Umiecie pisać? To piszcie. Nie umiecie? Spróbujcie!
Tu ma być miło i przyjemnie!