Kwestie "rasowe" Nan Di.
: 19 lip 2023, 13:04
Zdaje sobie sprawę, że we współczesnym zidiociałym realu i wymuszonej "poprawności politycznej" (przez co wmawia się nam, że pewne określenia są "be" i mamy sobie łamać języki jakimiś "potworkami" by ich unikać) samo nazwanie czegoś "kwestią rasową" może od razu budzić dziwne skojarzenia. Jednak zapewniam, że nie mam nic złego na myśli i zastanawiam się nad czymś co jest w zasadzie mikro-naukowe (antropologia mikronacji?), bez żadnych podtekstów.
Na czym się zastanawiam? Ano nad tym jak wygląda współczesny Nandyjczyk.
Gdy ponad 2 lata temu zaczynaliśmy kombinować z nową Brodrią oraz nowy zagospodarowaniem wschodniej Nordaty to sobie przyjęliśmy założenie, że skoro Brodria jest jakimś tam odbiciem realowej Rosji to (wówczas) etnarchat Nowa Orda to takie luźnie odbicie Mongolii, a (wówczas) terytorium zależne w postaci Protektoratu Nan Di to takie niby-Chiny. Geograficznie to ładnie pasowało i jak widać się przyjęło oraz trwa dalej... pomimo upadku Brodrii.
Tylko, że uwarunkowania realowe były i są inne od tych mikronacyjnych. Realowe Chiny przez lata były izolowane, a nawet dzisiaj gdy mają ogromne kontakty gospodarcze na całym świecie nie mają dużej ilości mieszkających tam białych. Stąd w zasadzie to w czystej postaci Azjaci.
Natomiast Nan Di wyrosła na ziemiach pobrodryjskich i co więcej też po przeszłych mikronacjach. Skrótowo opisana historia tych ziem jest tutaj. Przy opisie demografii Nan Di użyłem określenia "Nandyjczyk" jako określenie narodowości podstawowej w obecnym Cesarstwie.
Ale to określenie narodowości... zastanawiam się nad "rasowością" Nandyczyków. Chyba nie wyglądają oni już jak typowi Azjaci, przynajmniej w sporym procencie. Przecież nawet dzisiaj jest w Nan Di około 12 procent Brodryjczyków, a biorąc pod uwagę "wcześniejsze Brodrie" to okresami było ich na ziemiach obecnego Nan Di dużo więcej. Co więcej wcześniej istniały tutaj też nieazjatyckie twory mikronacyjne...
Siłą rzeczy i całkowicie naturalnie w takich przypadkach ludzie się "mieszają". Wystarczy za przykład wziąć realowe USA - przecież tzw. "Afroamerykanin" obecnie znacząco różni się od typowego Afrykańczyka (z około 4 mln. Afrykanów rozwinęło się ok. 38 mln. ludzi, którzy są w większości rasowo "mieszani").
Przyznam, że zagadnieniami antropologicznymi słabo się interesuję, ale zastanawiam się jak to może wyglądać w Nan Di? Jak wygląda współczesny Nandyjczyk (bo przecież określenie narodowości jest w dużej mierze efektem własnego przekonania i tożsamości narodowej) to moim daniem ciekawy temat. Wcale nie musi mieć w pełni azjatyckich rysów, a nawet nie musi mieć ich wcale.
Ludzie zamieszkujący dany teren (o ile nie wchodzą w grę jakieś sztuczne czy kulturowe kwestie "czystości rasy" - prowadzące w sumie do segregacji) naturalnie się ze sobą mieszają. W historii Nan Di nie ma było nigdy wzmianek o segregacji - ani za czasów Protektoratu, ani wcześniej za czasów różnych etapów brodryjskich.
Wychodzi mi na to, że Nandyjczyk może być człowiekiem o typowo "europejskich rysach" (o przyznawaniu się do narodowości decyduje przecież głównie wewnętrzne przekonanie o przynależności do danej narodowości), może być "typowym Azjatą", ale też "Euroazjatą" (i to chyba w znacznym procencie) choć nie mamy w sumie ani Europy, ani Azji w mikroświecie, ale jakoś to nazwać trzeba (określenie Metys, ze względu na zmienność znaczenia tego słowa w czasie nie do końca chyba pasuje).
Ktoś ma jakieś sugestie czy pomysły w tej materii? Przymierzam się do zrobienia jakiegoś wykresu antropologicznego dla Nan Di...
Na czym się zastanawiam? Ano nad tym jak wygląda współczesny Nandyjczyk.
Gdy ponad 2 lata temu zaczynaliśmy kombinować z nową Brodrią oraz nowy zagospodarowaniem wschodniej Nordaty to sobie przyjęliśmy założenie, że skoro Brodria jest jakimś tam odbiciem realowej Rosji to (wówczas) etnarchat Nowa Orda to takie luźnie odbicie Mongolii, a (wówczas) terytorium zależne w postaci Protektoratu Nan Di to takie niby-Chiny. Geograficznie to ładnie pasowało i jak widać się przyjęło oraz trwa dalej... pomimo upadku Brodrii.
Tylko, że uwarunkowania realowe były i są inne od tych mikronacyjnych. Realowe Chiny przez lata były izolowane, a nawet dzisiaj gdy mają ogromne kontakty gospodarcze na całym świecie nie mają dużej ilości mieszkających tam białych. Stąd w zasadzie to w czystej postaci Azjaci.
Natomiast Nan Di wyrosła na ziemiach pobrodryjskich i co więcej też po przeszłych mikronacjach. Skrótowo opisana historia tych ziem jest tutaj. Przy opisie demografii Nan Di użyłem określenia "Nandyjczyk" jako określenie narodowości podstawowej w obecnym Cesarstwie.
Ale to określenie narodowości... zastanawiam się nad "rasowością" Nandyczyków. Chyba nie wyglądają oni już jak typowi Azjaci, przynajmniej w sporym procencie. Przecież nawet dzisiaj jest w Nan Di około 12 procent Brodryjczyków, a biorąc pod uwagę "wcześniejsze Brodrie" to okresami było ich na ziemiach obecnego Nan Di dużo więcej. Co więcej wcześniej istniały tutaj też nieazjatyckie twory mikronacyjne...
Siłą rzeczy i całkowicie naturalnie w takich przypadkach ludzie się "mieszają". Wystarczy za przykład wziąć realowe USA - przecież tzw. "Afroamerykanin" obecnie znacząco różni się od typowego Afrykańczyka (z około 4 mln. Afrykanów rozwinęło się ok. 38 mln. ludzi, którzy są w większości rasowo "mieszani").
Przyznam, że zagadnieniami antropologicznymi słabo się interesuję, ale zastanawiam się jak to może wyglądać w Nan Di? Jak wygląda współczesny Nandyjczyk (bo przecież określenie narodowości jest w dużej mierze efektem własnego przekonania i tożsamości narodowej) to moim daniem ciekawy temat. Wcale nie musi mieć w pełni azjatyckich rysów, a nawet nie musi mieć ich wcale.
Ludzie zamieszkujący dany teren (o ile nie wchodzą w grę jakieś sztuczne czy kulturowe kwestie "czystości rasy" - prowadzące w sumie do segregacji) naturalnie się ze sobą mieszają. W historii Nan Di nie ma było nigdy wzmianek o segregacji - ani za czasów Protektoratu, ani wcześniej za czasów różnych etapów brodryjskich.
Wychodzi mi na to, że Nandyjczyk może być człowiekiem o typowo "europejskich rysach" (o przyznawaniu się do narodowości decyduje przecież głównie wewnętrzne przekonanie o przynależności do danej narodowości), może być "typowym Azjatą", ale też "Euroazjatą" (i to chyba w znacznym procencie) choć nie mamy w sumie ani Europy, ani Azji w mikroświecie, ale jakoś to nazwać trzeba (określenie Metys, ze względu na zmienność znaczenia tego słowa w czasie nie do końca chyba pasuje).
Ktoś ma jakieś sugestie czy pomysły w tej materii? Przymierzam się do zrobienia jakiegoś wykresu antropologicznego dla Nan Di...
