Kwestie "rasowe" Nan Di.

Awatar użytkownika
Ronon Dex Stempel
Posty: 1611
Rejestracja: 05 lip 2023, 06:35
Kontakt:

RÓD

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Kwestie "rasowe" Nan Di.

Post autor: Ronon Dex »

Zdaje sobie sprawę, że we współczesnym zidiociałym realu i wymuszonej "poprawności politycznej" (przez co wmawia się nam, że pewne określenia są "be" i mamy sobie łamać języki jakimiś "potworkami" by ich unikać) samo nazwanie czegoś "kwestią rasową" może od razu budzić dziwne skojarzenia. Jednak zapewniam, że nie mam nic złego na myśli i zastanawiam się nad czymś co jest w zasadzie mikro-naukowe (antropologia mikronacji?), bez żadnych podtekstów.

Na czym się zastanawiam? Ano nad tym jak wygląda współczesny Nandyjczyk.

Gdy ponad 2 lata temu zaczynaliśmy kombinować z nową Brodrią oraz nowy zagospodarowaniem wschodniej Nordaty to sobie przyjęliśmy założenie, że skoro Brodria jest jakimś tam odbiciem realowej Rosji to (wówczas) etnarchat Nowa Orda to takie luźnie odbicie Mongolii, a (wówczas) terytorium zależne w postaci Protektoratu Nan Di to takie niby-Chiny. Geograficznie to ładnie pasowało i jak widać się przyjęło oraz trwa dalej... pomimo upadku Brodrii.

Tylko, że uwarunkowania realowe były i są inne od tych mikronacyjnych. Realowe Chiny przez lata były izolowane, a nawet dzisiaj gdy mają ogromne kontakty gospodarcze na całym świecie nie mają dużej ilości mieszkających tam białych. Stąd w zasadzie to w czystej postaci Azjaci.

Natomiast Nan Di wyrosła na ziemiach pobrodryjskich i co więcej też po przeszłych mikronacjach. Skrótowo opisana historia tych ziem jest tutaj. Przy opisie demografii Nan Di użyłem określenia "Nandyjczyk" jako określenie narodowości podstawowej w obecnym Cesarstwie.

Ale to określenie narodowości... zastanawiam się nad "rasowością" Nandyczyków. Chyba nie wyglądają oni już jak typowi Azjaci, przynajmniej w sporym procencie. Przecież nawet dzisiaj jest w Nan Di około 12 procent Brodryjczyków, a biorąc pod uwagę "wcześniejsze Brodrie" to okresami było ich na ziemiach obecnego Nan Di dużo więcej. Co więcej wcześniej istniały tutaj też nieazjatyckie twory mikronacyjne...

Siłą rzeczy i całkowicie naturalnie w takich przypadkach ludzie się "mieszają". Wystarczy za przykład wziąć realowe USA - przecież tzw. "Afroamerykanin" obecnie znacząco różni się od typowego Afrykańczyka (z około 4 mln. Afrykanów rozwinęło się ok. 38 mln. ludzi, którzy są w większości rasowo "mieszani").

Przyznam, że zagadnieniami antropologicznymi słabo się interesuję, ale zastanawiam się jak to może wyglądać w Nan Di? Jak wygląda współczesny Nandyjczyk (bo przecież określenie narodowości jest w dużej mierze efektem własnego przekonania i tożsamości narodowej) to moim daniem ciekawy temat. Wcale nie musi mieć w pełni azjatyckich rysów, a nawet nie musi mieć ich wcale.

Ludzie zamieszkujący dany teren (o ile nie wchodzą w grę jakieś sztuczne czy kulturowe kwestie "czystości rasy" - prowadzące w sumie do segregacji) naturalnie się ze sobą mieszają. W historii Nan Di nie ma było nigdy wzmianek o segregacji - ani za czasów Protektoratu, ani wcześniej za czasów różnych etapów brodryjskich.

Wychodzi mi na to, że Nandyjczyk może być człowiekiem o typowo "europejskich rysach" (o przyznawaniu się do narodowości decyduje przecież głównie wewnętrzne przekonanie o przynależności do danej narodowości), może być "typowym Azjatą", ale też "Euroazjatą" (i to chyba w znacznym procencie) choć nie mamy w sumie ani Europy, ani Azji w mikroświecie, ale jakoś to nazwać trzeba (określenie Metys, ze względu na zmienność znaczenia tego słowa w czasie nie do końca chyba pasuje).

Ktoś ma jakieś sugestie czy pomysły w tej materii? Przymierzam się do zrobienia jakiegoś wykresu antropologicznego dla Nan Di...
Obrazek
Ronon Dex
Archont Rodecji oraz Gubernator Oceanii Leockiej
Awatar użytkownika
Andrzej Ordyński Stempel
Posty: 2067
Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
Kontakt:

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: Kwestie "rasowe" Nan Di.

Post autor: Andrzej Ordyński »

Myślę, że pewnym punktem odniesienia mogą być realni mieszkańcy Indii, a także Iranu, którzy będąc obywatelami jednego państwa wyglądają "przeróżnie".
Ja sugerowałbym trzymać się tego, ze historyczny ("rdzenny") Nandyjczyk był przedstawicielem rasy żółtej - choćby dlatego, że w mikroświecie nie ma aż tak wielu państw nawiązujących do Azji. Przeciętni przedstawiciele największych mikronacji są biali - Edlowie, Sarmaci, Lumeryjczycy, Leoci, itd. Nan Di mogłoby zagospodarować pewną niszę.
Natomiast jak najbardziej można uznać, że wielu Nandyjczyków ma mieszane żółto-białe pochodzenie. Obszar postbrodryjski możemy uznać za jeszcze dużo bardziej wymieszany etnicznie niż obszar postradziecki w realu.
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Awatar użytkownika
Juraj Zvolynský Stempel
Posty: 839
Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
Kontakt:

RÓD

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: Kwestie "rasowe" Nan Di.

Post autor: Juraj Zvolynský »

Niestety jeszcze nie miałem okazji, aby wrócić do domu ale z tego miejsca postaram się wyrazić swoje zdanie.

Przede wszystkim historycznie leżymy na terenie brodryjsko-astańskiej, dlatego przedstawicieli czy tak czy tak widział bym jako mieszanie rasy żółtej oraz białej. Stawiając odważną tezę, mógłby tutaj powstać jakiś nowy kolor skóry, którego przedstawiciele mogliby mieć dominujące cechy rasy białej. (Też Haitańczycy, którzy mimo swojego koloru skóry mają dominujące cechy wyglądu Polaków, którzy brali udział w tłumieniu powstania. Wyobraźcie sobie czarnego Janusza XD)

W każdym razie widzę dużą szanse na powstanie rasy sinobiałej? Przedstawiciele białej razy z silnymi cechami razy żółtej.
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
Awatar użytkownika
Andrzej Ordyński Stempel
Posty: 2067
Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
Kontakt:

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: Kwestie "rasowe" Nan Di.

Post autor: Andrzej Ordyński »

"Mieszkanką europoidealno-mongoloidalną" według jednej z klasyfikacji jest "rasa lokalna turecka". I faktycznie, jak się spojrzy na Kazachów, to są oni mocno zróżnicowani, ale widać u nich zarówno cechy azjatyckie, jak i europejskie (przynajmniej częściowo za sprawą "wymieszania" z Rosjanami).
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Awatar użytkownika
Juraj Zvolynský Stempel
Posty: 839
Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
Kontakt:

RÓD

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: Kwestie "rasowe" Nan Di.

Post autor: Juraj Zvolynský »

Cóż, osobiście mogę powiedzieć że Kazachowie to bardzo trudny temat. Ogólnie temat rasowości, kolorytu skóry i tym podobne są bardzo ciężkie.

Poza tym spójrzmy na ryciny w wielu prawosławnych świątyniach na wschodzie, gdzie Słowianie wschodni wyglądają jakby to ująć. Nad wyraz sinoidalnie, niżeli słowiańsko tak jak znamy to teraz.

Uważam że naprawdę ciekawym zabiegiem mogłoby być wprowadzenie tej rasy sinobiałej do naszej terminologii. No i oczywiście do obiegu w encyklopediach.

Po powrocie zajmę się tymi opisami, No i mam nadzieje encyklopedia będzie stawała powolutku na nogi. ;)
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
Awatar użytkownika
Vilarte Stempel
Posty: 118
Rejestracja: 26 lip 2023, 21:15
Kontakt:

Re: Kwestie "rasowe" Nan Di.

Post autor: Vilarte »

Andżej-chan pisze: 19 lip 2023, 19:09 rzeciętni przedstawiciele największych mikronacji są biali - Edlowie, Sarmaci, Lumeryjczycy, Leoci, itd.
Z powitaniem - a nasi Razuryjczycy w Hasselandzie? ;)
Jeszcze nie zdobyliśmy się na to, żeby ich jednoznacznie zdefiniować co do pochodzenia, ale relatywnie najmocniejszy jest w tej chwili trend przypisujący ich do realowych Wietnamczyków (mam świadomość, że w realowym Wietnamie jest dość spory odsetek mniejszości narodowych i jest tam dość wielokulturowo, ale powiedzmy, że nie ma dzisiaj u nas żadnego pasjonata Azji, więc nie wchodzimy aż tak głęboko).
Więc w razie potrzeby wtrącenia tu jakiegoś pierwiastka azjatyckiego może być dobrym pomysłem odwołanie się do nich.
Wszak narracyjna historia KH jest oparta na swego rodzaju micie założycielskim "załadowaliśmy się na statki i błąkaliśmy się po oceanie, szukając miejsca dla siebie, aż w końcu znaleźliśmy je na archipelagu". Mogło się więc zdarzyć tak, że jedna z tych arek Noego oddzieliła się od reszty i dotarła finalnie aż na te tereny...
Awatar użytkownika
Ronon Dex Stempel
Posty: 1611
Rejestracja: 05 lip 2023, 06:35
Kontakt:

RÓD

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: Kwestie "rasowe" Nan Di.

Post autor: Ronon Dex »

Vilarte pisze: 26 lip 2023, 21:29
Z powitaniem - a nasi Razuryjczycy w Hasselandzie? ;)
Jeszcze nie zdobyliśmy się na to, żeby ich jednoznacznie zdefiniować co do pochodzenia, ale relatywnie najmocniejszy jest w tej chwili trend przypisujący ich do realowych Wietnamczyków (mam świadomość, że w realowym Wietnamie jest dość spory odsetek mniejszości narodowych i jest tam dość wielokulturowo, ale powiedzmy, że nie ma dzisiaj u nas żadnego pasjonata Azji, więc nie wchodzimy aż tak głęboko).
Więc w razie potrzeby wtrącenia tu jakiegoś pierwiastka azjatyckiego może być dobrym pomysłem odwołanie się do nich.
Wszak narracyjna historia KH jest oparta na swego rodzaju micie założycielskim "załadowaliśmy się na statki i błąkaliśmy się po oceanie, szukając miejsca dla siebie, aż w końcu znaleźliśmy je na archipelagu". Mogło się więc zdarzyć tak, że jedna z tych arek Noego oddzieliła się od reszty i dotarła finalnie aż na te tereny...
Bardzo ciekawe... swego czasu gdy powstawało Nan Di zamysłem było, aby mikronacyjnie nawiązywało do Chin, ale w czasem zastanawialiśmy jak to uatrakcyjnić i jednym z pomysłów była taka trochę mieszanka azjatycka.

Wtedy to powstał pomysł "Ordy Wewnętrznej", która...
Ronon Dex: na forum Brodrii/Protektorat Nan Di pisze:Prefektura Hedong to moze być to pogranicze mongolsko-chińskie, jest pustynia, która mogłaby przypominać Gobi.
Ametyst: na forum Brodrii/Protektorat Nan Di pisze:To ja bym chętnie przygarnął Hedong pod nazwą Ordy Wewnętrznej.
... obecnie została przyłączona do Nowej Ordy.

Ale jednocześnie powstał pomysł czegoś co przypomina Wietnam. Na tej starej mapce (stare granice Nan Di jako Protektorat Nan Di i terytorium zależne Brodrii obecnie część tego terytorium jest w granicach nowej Ordy) jest ten podział na prefektury.

Obrazek

Te zielone obszary miały być właśnie "wietnamskie"... za najlepiej pasujący uznaliśmy Shodan czyli numer 5, ale sąsiednia też w podobnym stylu.
Ronon Dex: na forum Brodrii/Protektorat Nan Di pisze:Najlepszym miejscem na coś przypominającego Wietnam jest Prefektura Shodan, sąsiednie mogłyby mieć też podobny klimat. Natomiast cała Prowincja Centralna i Południowa to na pewno takie "rdzenne Chiny"...

Obecnie ten skrawek do miasta Lidian należy do Nowej Ordy, a reszta (w tym Shodan i cały ten rejon) "zielonego" jest dalej w granicach Nan Di.

W sumie całkiem ciekawie to komponuje z "wietnamskim" pochodzeniem tych Razuryjczyków Hasselandzkich... Wszak jedna z tych wspomnianych "arek" mogła pochodzić właśnie z Shodan. Warto przeprowadzić badania archeologiczne na tym terenie, może znają się jakieś ślady... :lol:

W zasadzie można by na tym zbudować coś ciekawego, co motywowałoby jakieś bliższe związki Nan Di z Hasselandem oraz współpracę na niektórych polach mikronacyjnego działania i narracji.
Obrazek
Ronon Dex
Archont Rodecji oraz Gubernator Oceanii Leockiej
Awatar użytkownika
Juraj Zvolynský Stempel
Posty: 839
Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
Kontakt:

RÓD

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: Kwestie "rasowe" Nan Di.

Post autor: Juraj Zvolynský »

Odkopuje ten temat.

Może warto by było zrobić narracyjne badania ludności tutejszej, jak i ludności żyjącej w Hasselandzie. Może dzięki temu nawiążemy jakieś bliższe stosunki, a nasze państwa pozostaną parterami?
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
Awatar użytkownika
Vilarte Stempel
Posty: 118
Rejestracja: 26 lip 2023, 21:15
Kontakt:

Re: Kwestie "rasowe" Nan Di.

Post autor: Vilarte »

Pomysł jak najbardziej dobry, przy czym nie wiem jak się do tego zabrać. Badania na płaszczyźnie stricte antropologicznej wymagałyby sporo roboty i kreatywności w sytuacji, gdy mamy praktycznie białą kartkę. Można do tego podejść także w ten sposób, że np. zostanie odkryty i opisany przywilej jakiegoś władcy z przedinternetowej historii tego obszaru, nadający grupie Razuryjczyków prawo utrzymywania placówki handlowej w którymś mieście, która stopniowo się rozrosła, a z czasem kres położyło jej jakieś wydarzenie. Siłą rzeczy wokół wymiany handlowej rozwinęła się wymiana kultur, idei i myśli.
Awatar użytkownika
Juraj Zvolynský Stempel
Posty: 839
Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
Kontakt:

RÓD

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: Kwestie "rasowe" Nan Di.

Post autor: Juraj Zvolynský »

W te długie jesienne wieczory moglibyśmy usiąść i zacząć prowadzić jakieś prace archeologiczne, napisać coś o wspólnej azjatyckiej emigracji po świecie. Znaleźli byśmy jakiś wspólny punkt wyjścia i na tym moglibyśmy oprzeć nasze przyjazne stosunki między Nan Di i Hasselandem. ;)
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Geografia i Demografia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość