Dziś w Hypykuli zdarzył się moment, którego wyczekiwało wielu mieszkańców Hipshangu – otóż po dwóch miesiącach ciężkiej realiozy, w stolicy lenna pokazał się baron Borys Zamycki. W krótkiej przemowie na rynku miasta, pozdrowił wszystkich Nandyjczyków i ich sojuszników, a także zapewnił, że zamierza przynajmniej częściowo wrócić do publicznej aktywności w Bastionie.
Co właściwie się stało? Otóż przez cały kwiecień i większą część maja, Zamycki był praktycznie wyłączony z życia publicznego. Przebywając w swojej posiadłości w Hypykuli, walczył z częstą wśród mikronautów przypadłością, czyli z realiozą. Na szczęście nadszedł moment, w którym stan Zamyckiego jest na tyle ustabilizowany, iż może on wrócić do spokojnej, stabilnej aktywności - bez szaleństwa, ale i bez znikania na dłuższy czas.
Co właściwie się stało? Otóż przez cały kwiecień i większą część maja, Zamycki był praktycznie wyłączony z życia publicznego. Przebywając w swojej posiadłości w Hypykuli, walczył z częstą wśród mikronautów przypadłością, czyli z realiozą. Na szczęście nadszedł moment, w którym stan Zamyckiego jest na tyle ustabilizowany, iż może on wrócić do spokojnej, stabilnej aktywności - bez szaleństwa, ale i bez znikania na dłuższy czas.

Zamycki podczas przemowy