Dyskusja o ustroju terytorialnym Arcadii
- Andrzej Ordyński • Stempel
- Posty: 2067
- Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
- Kontakt:
-
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Dyskusja o ustroju terytorialnym Arcadii
Szanowni Państwo,
Kongres I Kadencji stoi przed zadaniami utworzenia zrębów systemu prawnego naszego państwa. I choć Partia Populistyczna nie opowiada się za nadmiernie szczegółowymi regulacjami, kwestia ustroju terytorialnego należy do pakietu spraw fundamentalnych, który powinien zostać uregulowany w sposób jasny i bezsporny.
Podział terytorialny Arcadii powinien oprzeć się, jak wskazuje pełna nazwa naszego państwa, na stanach. Dotychczas proklamowano powstanie czterech stanów, po jednym na każdego obywatela. Biorąc pod uwagę ten fakt, możemy spodziewać się, iż potencjalni nowi obywatele, a przynajmniej jakaś ich część, także będzie chciało utworzyć swój stan.
Arcadia, choć ograniczyła się do ok. 1/3 Neokontynentu, jest państwem dużym. W najbliższym czasie nie powinniśmy prowadzić dalszej ekspansji terytorialnej, ponieważ mikronacje o nadmiernej liczbie "pikseli" w przeliczeniu na jednego obywatela nie cieszą się najlepszą opinią.
Jak więc sprawić, by nowi obywatele Arcadii mogli tworzyć swoje stany bez prowadzenia dalszej ekspansji terytorialnej? Rozwiązaniem wydaje się pozostawienie części kraju w charakterze "terytorium niezorganizowanego". Każdy z dotychczas proklamowanych stanów mógłby wziąć ok. 10% terytorium kraju, a pozostałe 60% czekałoby na nowe pomysły i nowych ludzi.
Kolejną kwestią do ustalenia jest stolica Arcadii. Dobrze byłoby, gdyby siedziba władz centralnych znajdowała się poza poszczególnymi stanami, pod bezpośrednim zarządem Prezydenta. Dystrykt centralny nie powinien być zbyt duży - tylko miasto stołeczne i okolice. Czy ktoś ma jakiś pomysł na nazwę miasta?
Serdecznie zapraszam do dyskusji wszystkich Obywateli i Gości.
Kongres I Kadencji stoi przed zadaniami utworzenia zrębów systemu prawnego naszego państwa. I choć Partia Populistyczna nie opowiada się za nadmiernie szczegółowymi regulacjami, kwestia ustroju terytorialnego należy do pakietu spraw fundamentalnych, który powinien zostać uregulowany w sposób jasny i bezsporny.
Podział terytorialny Arcadii powinien oprzeć się, jak wskazuje pełna nazwa naszego państwa, na stanach. Dotychczas proklamowano powstanie czterech stanów, po jednym na każdego obywatela. Biorąc pod uwagę ten fakt, możemy spodziewać się, iż potencjalni nowi obywatele, a przynajmniej jakaś ich część, także będzie chciało utworzyć swój stan.
Arcadia, choć ograniczyła się do ok. 1/3 Neokontynentu, jest państwem dużym. W najbliższym czasie nie powinniśmy prowadzić dalszej ekspansji terytorialnej, ponieważ mikronacje o nadmiernej liczbie "pikseli" w przeliczeniu na jednego obywatela nie cieszą się najlepszą opinią.
Jak więc sprawić, by nowi obywatele Arcadii mogli tworzyć swoje stany bez prowadzenia dalszej ekspansji terytorialnej? Rozwiązaniem wydaje się pozostawienie części kraju w charakterze "terytorium niezorganizowanego". Każdy z dotychczas proklamowanych stanów mógłby wziąć ok. 10% terytorium kraju, a pozostałe 60% czekałoby na nowe pomysły i nowych ludzi.
Kolejną kwestią do ustalenia jest stolica Arcadii. Dobrze byłoby, gdyby siedziba władz centralnych znajdowała się poza poszczególnymi stanami, pod bezpośrednim zarządem Prezydenta. Dystrykt centralny nie powinien być zbyt duży - tylko miasto stołeczne i okolice. Czy ktoś ma jakiś pomysł na nazwę miasta?
Serdecznie zapraszam do dyskusji wszystkich Obywateli i Gości.
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Re: Dyskusja o ustroju terytorialnym Arcadii

Nie chciałbym zabierać zbyt dużo czasu oraz nie chciałbym zbyt mocno lać wody, toteż przejdę od razu do rzeczy,
Chciałbym jeszcze tylko zaznaczyć, że reprezentuje tutaj głos mieszkańców i obywateli New Olympi, ale rozwiązania które przedstawię mam nadzieję również znajdą poklask pośród przedstawicieli Kongresu oraz innych stanów.
1. Kongresmen Hordeman
podniósł temat pod, którym się podpisujemy. Uważam, że stany jako jednostka organizacyjna powinna sama decydować o wewnętrznym podziale swojego terytorium na ewentualnie mniejsze okręgi administracji stanowej - zaznaczając przy tym, że powinny one wpasowywać się w przyjętą przez Konfederację Stanów Arcadii narracyjną jej stronę, unikając w przyszłości tarć w tym temacie.odział terytorialny Arcadii powinien oprzeć się, jak wskazuje pełna nazwa naszego państwa, na stanach.
2.
Nie wnoszę uwag i sama propozycja wydaje się jak najbardziej trafna, więc - za!Jak więc sprawić, by nowi obywatele Arcadii mogli tworzyć swoje stany bez prowadzenia dalszej ekspansji terytorialnej? Rozwiązaniem wydaje się pozostawienie części kraju w charakterze "terytorium niezorganizowanego". Każdy z dotychczas proklamowanych stanów mógłby wziąć ok. 10% terytorium kraju, a pozostałe 60% czekałoby na nowe pomysły i nowych ludzi.
3.
Oczywiście, że wydzielony teren dla administracji federalnej powinien znajdować się poza teren stanów wchodząc w skład Konfederacji, więc - za!Kolejną kwestią do ustalenia jest stolica Arcadii. Dobrze byłoby, gdyby siedziba władz centralnych znajdowała się poza poszczególnymi stanami, pod bezpośrednim zarządem Prezydenta. Dystrykt centralny nie powinien być zbyt duży - tylko miasto stołeczne i okolice. Czy ktoś ma jakiś pomysł na nazwę miasta?
Co do propozycji to moja - Neoburg, New Neocity.

- Stanisław Dmowski
- Posty: 234
- Rejestracja: 02 kwie 2024, 20:56
- Kontakt:
Re: Dyskusja o ustroju terytorialnym Arcadii
Biorąc pod uwagę, że obecnie każdy z nas ma pod swoim zarządem jeden stan a i tak ciężko zabrać się porządnie za opis jego funkcjonowania, przydawanie prezydentowi kolejnego stanu do zarządu to może być za dużo, chyba że faktycznie stan ten będzie obejmował wyłącznie samo miasto.
Pomysł z pulą terenu czekającą na nowych mieszkańców to strzał w dziesiątkę. Moim zdaniem nie tylko pozwoli on na organizację nowych stanów przez potencjalnych przybyszy, ale również mamy jakąś płaszczyznę pod kolonizację, content związany z wyprawami, odkrywaniem "nowych ziem".
Pomysł z pulą terenu czekającą na nowych mieszkańców to strzał w dziesiątkę. Moim zdaniem nie tylko pozwoli on na organizację nowych stanów przez potencjalnych przybyszy, ale również mamy jakąś płaszczyznę pod kolonizację, content związany z wyprawami, odkrywaniem "nowych ziem".
Re: Dyskusja o ustroju terytorialnym Arcadii
Wyodrębniony teren w formie miasta możemy współtworzyć wspólnie - w końcu chodzi o stolicę, a w niej znajdujące się najważniejsze ośrodki władzy np. budynek kongresu, dom/pałac/dworek prezydencki.Francisco País pisze: 29 kwie 2024, 11:07 Biorąc pod uwagę, że obecnie każdy z nas ma pod swoim zarządem jeden stan a i tak ciężko zabrać się porządnie za opis jego funkcjonowania, przydawanie prezydentowi kolejnego stanu do zarządu to może być za dużo, chyba że faktycznie stan ten będzie obejmował wyłącznie samo miasto.
Ale faktycznie myślę, że okrąg/dystrykt obejmowałby i tak miasto z racji tego, że byłoby o wiele łatwiej zacząć, z czasem można byłoby rozbudować tereny wokół - sam stan prezydencki pewnie i tak duży nie będzie.

- Andrzej Ordyński • Stempel
- Posty: 2067
- Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
- Kontakt:
-
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Dyskusja o ustroju terytorialnym Arcadii
Stan centralny może obejmować tylko miasto, jeśli taka jest wola obywateli. Wszyscy będziemy się nim zajmować, bo tak jak zauważył mój Szanowny Przedmówca będzie to siedziba najwyższych władz, ambasad, zapewne też przedsiębiorstw.
Czy ktoś chciałby poruszyć jeszcze jakąś kwestię, która powinna znaleźć się w ustawie o ustroju terytorialnym? Jak wszystko ustalimy, to ja deklaruję się do jej spisania.
Czy ktoś chciałby poruszyć jeszcze jakąś kwestię, która powinna znaleźć się w ustawie o ustroju terytorialnym? Jak wszystko ustalimy, to ja deklaruję się do jej spisania.
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Re: Dyskusja o ustroju terytorialnym Arcadii
Ja nie mam zastrzeżeń, tylko i wyłącznie mnie nurtuje, czy akt dot. ustroju terytorialnego to jak pisałem posty wyżej toAndrew Hordeman pisze: 29 kwie 2024, 19:07 Stan centralny może obejmować tylko miasto, jeśli taka jest wola obywateli. Wszyscy będziemy się nim zajmować, bo tak jak zauważył mój Szanowny Przedmówca będzie to siedziba najwyższych władz, ambasad, zapewne też przedsiębiorstw.
Czy ktoś chciałby poruszyć jeszcze jakąś kwestię, która powinna znaleźć się w ustawie o ustroju terytorialnym? Jak wszystko ustalimy, to ja deklaruję się do jej spisania.![]()
będzie w mocy sprawczej?Uważam, że stany jako jednostka organizacyjna powinna sama decydować o wewnętrznym podziale swojego terytorium na ewentualnie mniejsze okręgi administracji stanowej - zaznaczając przy tym, że powinny one wpasowywać się w przyjętą przez Konfederację Stanów Arcadii narracyjną jej stronę, unikając w przyszłości tarć w tym temacie.

- Andrzej Ordyński • Stempel
- Posty: 2067
- Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
- Kontakt:
-
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Dyskusja o ustroju terytorialnym Arcadii
Jak najbardziej. W ogóle nie widzę potrzeby, by władze centralne ingerowały nadmiernie w życie stanów.
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
- Julius Ludovici • Stempel
- Posty: 255
- Rejestracja: 02 kwie 2024, 19:43
- Kontakt:
Re: Dyskusja o ustroju terytorialnym Arcadii
Koncepcja specjalnego stanu wyodrębnionego do stolicy federalnej wydaje się być przekonująca. Z racji, że każdy z nas dysponuje jednym stanem to uniknie się potencjalnych udziwnień jak "rotacyjna stolica".
Z racji, że jestem autorem mapy politycznej to tak, kreśliłem granicę z myślą o trzech stanach, a kraj można by podzielić wówczas na południe, centrum oraz północ (3 stany). Skoro Pan Mark Felt powołał już czwarty stan to siłą rzeczy - trzeba by ten kraj powiększyć (lub uznamy, że z racji braku ustalenia granic stanów do tego momentu to przyjmiemy, że stan nr 4 istniał na terenie powołanej Arcadii).
Z racji, że jestem autorem mapy politycznej to tak, kreśliłem granicę z myślą o trzech stanach, a kraj można by podzielić wówczas na południe, centrum oraz północ (3 stany). Skoro Pan Mark Felt powołał już czwarty stan to siłą rzeczy - trzeba by ten kraj powiększyć (lub uznamy, że z racji braku ustalenia granic stanów do tego momentu to przyjmiemy, że stan nr 4 istniał na terenie powołanej Arcadii).
- Andrzej Ordyński • Stempel
- Posty: 2067
- Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
- Kontakt:
-
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Dyskusja o ustroju terytorialnym Arcadii
A co sądzisz o pozostawieniu miejsca na potencjalne nowe stany? Mikronauci najbardziej lubią tworzyć coś nowego i swojego. Jeśli za każdym razem, gdy jakiś stan będzie chciał do nas dołączyć, będziemy rozszerzali granice, to możemy zrobić się zbyt ogromni. Trzeba brać pod uwagę, że Neokontynent jest bardzo rozległy.
Granic stanów jeszcze nie ma, więc póki co mamy wolną rękę. Ja byłbym za tym, żeby jakieś "terytoria niezorganizowane" pozostały i czekały na pionierów.
Granic stanów jeszcze nie ma, więc póki co mamy wolną rękę. Ja byłbym za tym, żeby jakieś "terytoria niezorganizowane" pozostały i czekały na pionierów.
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Re: Dyskusja o ustroju terytorialnym Arcadii
Dołączę do dyskusji z paroma danymi liczbowymi... Wg obecnie wytyczonych granic Arcadii mamy łączną powierzchnię około (liczyłem na szybko - metodą podziału złożonego kształtu na figury proste) 2.580.000 km2. Co obrazowo odpowiada mniej więcej prawie powierzchni realowej Argentyny (2,7 mln km2) oraz mniej więcej 1/4 terytorium realowych Stanów Zjednoczonych (ok. 26 procent).Andrew Hordeman pisze: 05 maja 2024, 12:41 A co sądzisz o pozostawieniu miejsca na potencjalne nowe stany? Mikronauci najbardziej lubią tworzyć coś nowego i swojego. Jeśli za każdym razem, gdy jakiś stan będzie chciał do nas dołączyć, będziemy rozszerzali granice, to możemy zrobić się zbyt ogromni. Trzeba brać pod uwagę, że Neokontynent jest bardzo rozległy.
Granic stanów jeszcze nie ma, więc póki co mamy wolną rękę. Ja byłbym za tym, żeby jakieś "terytoria niezorganizowane" pozostały i czekały na pionierów.
Podział na 4 stany daje naprawdę wielkie jednostki administracyjne, bo średnio po 645.000 km2. Jest to podobna wielkość, co naprawdę wieki realowy Texas (678 tys. km2 - pomijam tutaj oczywiście Alaskę z jej 1,7 mln. km2), ale większość stanów w centrum terytorium USA ma powierzchnię 180-320 tys. km2 i są naprawdę dużymi obszarami (dla porównania Polska ma 312 tys. km2).
Pozostawienie części terytorium jako obszar "pozastanowy"... po prostu terytorium należące do Arcadii pod zarządem władz centralnych nie powinno być problemem. Bo nawet przy założeniu, że stany początkowe miałyby po ok. 320 tys. km2 (coś jak realowy Nowy Meksyk) - zostaje jeszcze połowa terenu do podziału na przyszłe stany.
Choć oczywiście z racji ogromu kontynentu nie można też wykluczyć jakiegoś przyszłościowego zwiększenia terytorium Arcadii... Tylko na chwilę obecną niekoniecznie tego potrzebujemy, ale można przecież pomarzyć, że Arcadia okaże się takim mikronacyjnym sukcesem, że będziemy tego potrzebowali.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
