1. OGÓLNE INFORMACJE I WSPÓŁCZESNOŚĆ

Przebieg Trasy Wężowej (na żółto)
Trasa Wężowa to droga, która przecina Góry Wężowe z zachodu na wschód, łącząc tym samym Qingang i Port Dostojewsk z jednej strony oraz Wieczne Miasto z drugiej strony łańcucha górskiego. Ponad jedna trzecia tej drogi biegnie przez Baronię Hipshangu.

Przebieg Trasy Wężowej (na żółto)
Trasa ma w najwyższym punkcie 1 553 m n.p.m. Choć nie wydaje się to jakoś bardzo wysoko, to jednak sama droga jest trudna i obfituje w serpentyny, zaś zimą bywa, że intensywne opady śniegu czynią ją zupełnie nieprzejezdną nawet na kilka dni.
2. GALERIA

Mniej wymagający odcinek między Hypykulą a Zaapakulą. Prawdziwe serpentyny zaczną się dopiero za jakieś 30 km...

Za Zaapakulą zdecydowanie radzi się zdjąć nogę z gazu.

Jesteś już grubo ponad kilometr nad poziomem morza.

Tak wygląda zachodnia część Hipshangu.

A tu właśnie kończy się Baronia Hipshangu. Jeszcze tylko 5 godzin jazdy i jesteś w Wiecznym Mieście. No chyba, że zawrócisz - wtedy od Zaapakuli dzielić cię będzie zaledwie półtorej godziny drogi

Mniej wymagający odcinek między Hypykulą a Zaapakulą. Prawdziwe serpentyny zaczną się dopiero za jakieś 30 km...

Za Zaapakulą zdecydowanie radzi się zdjąć nogę z gazu.

Jesteś już grubo ponad kilometr nad poziomem morza.

Tak wygląda zachodnia część Hipshangu.

A tu właśnie kończy się Baronia Hipshangu. Jeszcze tylko 5 godzin jazdy i jesteś w Wiecznym Mieście. No chyba, że zawrócisz - wtedy od Zaapakuli dzielić cię będzie zaledwie półtorej godziny drogi
3. HISTORIA TRASY WĘŻOWEJ

Utwardzanie Trasy Wężowej
Górskie trasy biegnące z zachodu na wschód przez tereny dzisiejszej Baroni Hipshangu były uczęszczane przez kupców i pasterzy już od czasów starożytnych. Z podróżą przez góry wiązało się zawsze spore ryzyko ataku ze strony zbójeckich band, dla których kupieckie karawany stanowiły łakomy kąsek. Bezpieczeństwo na trasach górskich w Hipshangu poprawiło się dopiero gdy zarząd nad tymi ziemiami objął wojownik Hypy (ok. 780 r.). Według legendy, zastawił on na górskich zbójów pułapkę, a gdy ci w nią wpadli, wyrżnął ze swoim oddziałem całą bandę poza hersztem, którego pojmał w niewolę i kazał publicznie obedrzeć ze skóry ku przestrodze.
Ustanowienie lenna i grożące za zbójectwo drastyczne kary, włącznie z okrutną egzekucją - choć takie środki nie spowodowały automatycznie zniknięcia zagrożeń na szlakach górskich biegnących przez Hipshangu, to jednak znacznie poprawiły bezpieczeństwo kupców i podróżników. Rodowi Hypy opłacało się inwestować w straż pilnującą szlaków, ponieważ bezpieczne szlaki oznaczały więcej kupców w Hipshangu, zaś więcej kupców to większe zyski dla rodu.
Odcinek górski Trasy Wężowej w dzisiejszym przebiegu został wytyczony w roku 1903 po najczęściej uczęszczanych trasach górskich. W latach 1945-1948, władze państwowe utwardziły Trasę i przystosowały ją w pełni do ruchu samochodów. Do pracy przy tej inwestycji zaangażowano więźniów z całego kraju. Warunki ich pracy były bardzo ciężkie, wręcz nieludzkie. Nic więc dziwnego, że budowa pochłonęła kilkaset ofiar śmiertelnych. Większość z nich pochowano w samej drodze oraz w mogiłach przy drodze. W latach 2009-2015 odbyły się ekshumacje, w wyniku których udało się przenieść część szczątków na Cmentarz Gminny w Zaapakuli na terenie Hipshangu.
Ustanowienie lenna i grożące za zbójectwo drastyczne kary, włącznie z okrutną egzekucją - choć takie środki nie spowodowały automatycznie zniknięcia zagrożeń na szlakach górskich biegnących przez Hipshangu, to jednak znacznie poprawiły bezpieczeństwo kupców i podróżników. Rodowi Hypy opłacało się inwestować w straż pilnującą szlaków, ponieważ bezpieczne szlaki oznaczały więcej kupców w Hipshangu, zaś więcej kupców to większe zyski dla rodu.
Odcinek górski Trasy Wężowej w dzisiejszym przebiegu został wytyczony w roku 1903 po najczęściej uczęszczanych trasach górskich. W latach 1945-1948, władze państwowe utwardziły Trasę i przystosowały ją w pełni do ruchu samochodów. Do pracy przy tej inwestycji zaangażowano więźniów z całego kraju. Warunki ich pracy były bardzo ciężkie, wręcz nieludzkie. Nic więc dziwnego, że budowa pochłonęła kilkaset ofiar śmiertelnych. Większość z nich pochowano w samej drodze oraz w mogiłach przy drodze. W latach 2009-2015 odbyły się ekshumacje, w wyniku których udało się przenieść część szczątków na Cmentarz Gminny w Zaapakuli na terenie Hipshangu.

Utwardzanie Trasy Wężowej
Choć utwardzenie Trasy Wężowej miało swoje mroczne strony, to jednak efekt końcowy był dla Hipshangu zdecydowanie pozytywny. Znacznie poprawiła się dostępność centralnego Nan Di, zaczęło napływać więcej turystów, powstały nowe stacje paliw, motele, zajazdy.
Trasa była jednak przez długi czas znana ze znacznej liczby wypadków, które miały na niej miejsce - w tym niestety wypadków śmiertelnych. Choć była ona utwardzona, to jednak w XX wieku nikt nie myślał o bezpieczeństwie. Dopiero remont generalny Trasy w roku 2017 przyniósł w tej kwestii przełom - wprowadzono ograniczenia i kontrole prędkości, telefony SOS co kilka km itd., zainstalowano bardzo mocne barierki, dzięki czemu, Trasa Wężowa obecnie nie ustępuje pod względem bezpieczeństwa innym drogom w Nan Di.
Trasa była jednak przez długi czas znana ze znacznej liczby wypadków, które miały na niej miejsce - w tym niestety wypadków śmiertelnych. Choć była ona utwardzona, to jednak w XX wieku nikt nie myślał o bezpieczeństwie. Dopiero remont generalny Trasy w roku 2017 przyniósł w tej kwestii przełom - wprowadzono ograniczenia i kontrole prędkości, telefony SOS co kilka km itd., zainstalowano bardzo mocne barierki, dzięki czemu, Trasa Wężowa obecnie nie ustępuje pod względem bezpieczeństwa innym drogom w Nan Di.