Obrót fortów nandyjskich?
- Juraj Zvolynský • Stempel
- Posty: 839
- Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
- Kontakt:
-
RÓD
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Obrót fortów nandyjskich?
Szanowni,
Podczas rozmowy z moim wspólnikiem w firmie Luftromanow, Jego Ekscelencją @Borys Zamycki pomyślałem sobie, że może warto by było zrobić coś z obrotem naszego pieniądza? Co miesiąc (z tego co wiem od października pieniądze nie były dzielone) dostajemy jakiś wpływ na konto skarbu państwa. Chciałbym żebyśmy to w jakiś sposób wykorzystali.
Jeśli chodzi o dochody naszego państwa, to ciężko je jednoznacznie określić, czy są one wysokie czy niskie. Dlatego określenie wypłat może być bardzo ciężkie, zwłaszcza że nie mamy stałej ilości obywateli i ciężko też zrobić research jak dużą narrację będziemy w stanie zrobić.
Ma ktoś jakiś pomysł?
Co do firm prywatnych tutaj sytuacja wygląda trochę inaczej i bardzo się cieszę, że właśnie Borys do mnie napisał w sprawie podziału zysków firmy. Teraz przynajmniej dało mi to jasny pogląd co można zrobić z tym wszystkim.
De facto mogę wydać edykt, w którym zawrę że miesięczny brak aktywności będzie wiązał się z utratą obywatelstwa. Obywatelstwo stanie się trochę bardziej "premium" bo podział pieniędzy byłby dzielony na 1/8 (taka część składowa ze wszystkich obywateli + konto państwa), także w aktywnym społeczeństwie można robić sobie bardzo duże pieniądze.
Co sądzicie?
Podczas rozmowy z moim wspólnikiem w firmie Luftromanow, Jego Ekscelencją @Borys Zamycki pomyślałem sobie, że może warto by było zrobić coś z obrotem naszego pieniądza? Co miesiąc (z tego co wiem od października pieniądze nie były dzielone) dostajemy jakiś wpływ na konto skarbu państwa. Chciałbym żebyśmy to w jakiś sposób wykorzystali.
Jeśli chodzi o dochody naszego państwa, to ciężko je jednoznacznie określić, czy są one wysokie czy niskie. Dlatego określenie wypłat może być bardzo ciężkie, zwłaszcza że nie mamy stałej ilości obywateli i ciężko też zrobić research jak dużą narrację będziemy w stanie zrobić.
Ma ktoś jakiś pomysł?
Co do firm prywatnych tutaj sytuacja wygląda trochę inaczej i bardzo się cieszę, że właśnie Borys do mnie napisał w sprawie podziału zysków firmy. Teraz przynajmniej dało mi to jasny pogląd co można zrobić z tym wszystkim.
De facto mogę wydać edykt, w którym zawrę że miesięczny brak aktywności będzie wiązał się z utratą obywatelstwa. Obywatelstwo stanie się trochę bardziej "premium" bo podział pieniędzy byłby dzielony na 1/8 (taka część składowa ze wszystkich obywateli + konto państwa), także w aktywnym społeczeństwie można robić sobie bardzo duże pieniądze.
Co sądzicie?
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
- Borys Zamycki • Stempel
- Posty: 101
- Rejestracja: 20 gru 2023, 19:05
- Kontakt:
Re: Obrót fortów nandyjskich?
Obrót pieniądza jest najbardziej pożądany, dlatego słuszne jest podjęcie tego tematu przez Jego Cesarską Mosć.
Należy jednak mieć na uwadze jedną rzecz. Wypłaty pieniężne w MBP działają na tej zasadzie, że aktywność mieszkańca generuje zysk zarówno dla niego samego, jak i dla państwa. Dlatego można uznać, że aktywność sama w sobie już jest wynagradzana przez system i nie musi być dodatkowo finansowana przez państwo. Według mnie, państwo powinno zachować swój budżet na:
1. Inwestycje.
2. Wypłaty dla urzędników państwowych.
3. Nagradzanie i wspomaganie szczególnych rodzajów aktywności.
4. Dotacje.
Poprzez "inwestycje" rozumiem działania takie jak: budowa różnych obiektów na terenie kraju, zamawianie usług u firm lub osób indywidualnych itp.
Wypłaty dla urzędników państwowych byłyby z kolei dodatkową motywacją do działania w kraju. Tym systemem byłby objęty Cesarz, a także ministrowie, urzędnicy, wojskowi i namiestnicy. Wypłaty przysługiwałyby za miesiące, w których dana osoba rzeczywiście działała.
W nagradzaniu "szczególnych rodzajów aktywności" chodzi natomiast o aktywności takie jak konkursy, opis fabularny poszczególnych regionów Cesarstwa, inicjatywy kulturalne itp.
Państwo mogłoby również przyznawać w miarę możliwości dotacje na określone inicjatywy, co do których wnioskodawcy wykażą, że mogą się one przyczynić do rozwoju kraju.
Jak wyglądałby w praktyce taki podział dochodu? Co 1-2 mies., Cesarz tworzyłby listę aktywnych urzędników i osób, które wykazały się "szczególnymi rodzajami aktywności", a następnie dzielił między te osoby kilkadziesiąt procent (np. 50%) dochodu państwa. Reszta zostawała by na inwestycje i dotacje. Żeby trochę ułatwić Cesarzowi robotę i jednocześnie zmotywować obywateli do aktywności, można by wprowadzić system polegający na tym, że obywatele, którzy uważają, że mają prawo do wypłat za pełnienie stanowisk lub szczególną aktywność, miałyby obowiązek w określonym terminie same zgłaszać się do Cesarza z wnioskiem o wypłatę.
Jeżeli chodzi o dodatkowe źródła dochodu skarbu państwa, to proponuję np. podatek od dóbr ziemskich i nieruchomości - nawet niewielki, rzędu 15 BFP/2 mies.
Należy jednak mieć na uwadze jedną rzecz. Wypłaty pieniężne w MBP działają na tej zasadzie, że aktywność mieszkańca generuje zysk zarówno dla niego samego, jak i dla państwa. Dlatego można uznać, że aktywność sama w sobie już jest wynagradzana przez system i nie musi być dodatkowo finansowana przez państwo. Według mnie, państwo powinno zachować swój budżet na:
1. Inwestycje.
2. Wypłaty dla urzędników państwowych.
3. Nagradzanie i wspomaganie szczególnych rodzajów aktywności.
4. Dotacje.
Poprzez "inwestycje" rozumiem działania takie jak: budowa różnych obiektów na terenie kraju, zamawianie usług u firm lub osób indywidualnych itp.
Wypłaty dla urzędników państwowych byłyby z kolei dodatkową motywacją do działania w kraju. Tym systemem byłby objęty Cesarz, a także ministrowie, urzędnicy, wojskowi i namiestnicy. Wypłaty przysługiwałyby za miesiące, w których dana osoba rzeczywiście działała.
W nagradzaniu "szczególnych rodzajów aktywności" chodzi natomiast o aktywności takie jak konkursy, opis fabularny poszczególnych regionów Cesarstwa, inicjatywy kulturalne itp.
Państwo mogłoby również przyznawać w miarę możliwości dotacje na określone inicjatywy, co do których wnioskodawcy wykażą, że mogą się one przyczynić do rozwoju kraju.
Jak wyglądałby w praktyce taki podział dochodu? Co 1-2 mies., Cesarz tworzyłby listę aktywnych urzędników i osób, które wykazały się "szczególnymi rodzajami aktywności", a następnie dzielił między te osoby kilkadziesiąt procent (np. 50%) dochodu państwa. Reszta zostawała by na inwestycje i dotacje. Żeby trochę ułatwić Cesarzowi robotę i jednocześnie zmotywować obywateli do aktywności, można by wprowadzić system polegający na tym, że obywatele, którzy uważają, że mają prawo do wypłat za pełnienie stanowisk lub szczególną aktywność, miałyby obowiązek w określonym terminie same zgłaszać się do Cesarza z wnioskiem o wypłatę.
Jeżeli chodzi o dodatkowe źródła dochodu skarbu państwa, to proponuję np. podatek od dóbr ziemskich i nieruchomości - nawet niewielki, rzędu 15 BFP/2 mies.
- Juraj Zvolynský • Stempel
- Posty: 839
- Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
- Kontakt:
-
RÓD
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Obrót fortów nandyjskich?
Myślałem nad podatkami, ale w momencie gdy tylko posty i dzienna aktywność generuje dochody państwa, a także poszczególnych obywateli to trochę mogłoby być ciężko. Nie mniej ciekawe rozwiązanie.
Propo wynagrodzeń i urzędów państwowych muszę się nad nimi zastanowić. Jesteśmy monarchią absolutną, dlatego myślałem nad jakimś Cesarskim Urzędem Administracyjnym, który zajmowałby się ziemiami domeny cesarskiej. Wszystkie lenna byłby spod niej wyciągnięte i były na odrębnym kontrakcie "feudalnym" w stosunku do Cesarza.
Co do armii jasna sprawa, tutaj największą "dolę" zgarniałby oczywiście Ronon, który jest naszym szefem Sił Zbrojnych. Także tu nie ma co decydować, a i cywilnego nadzoru nie dorzucę.
Mamy jeszcze Cesarską Służbę Bezpieczeństwa, tutaj też mógłby być wyznaczony jakiś cywil do realizacji zadań powierzonych przez koronę. Także tylko takie stanowiska byłby teraz w kraju.
Landtagu nie ma. Ciężko żeby takowy był jeśli po pierwsze nasza szlachta? Ta nie istnieje. Nadałem dwa tytuły szlacheckie, ponieważ było nimi zainteresowanie. @Thomas Lisendorff? Powiedziałem mu że nie posiadamy tytułu Wielkiego Księcia, a same tytuły są wyróżnieniem. Jeśli chciałby zostać baronem, dostałby baronię, ale takiej chęci nie wyraził. Nie mniej nie ma Landtagu, nie ma Szefa czyli kolejne stanowisko które mogłoby tutaj funkcjonować.
Propo wynagrodzeń i urzędów państwowych muszę się nad nimi zastanowić. Jesteśmy monarchią absolutną, dlatego myślałem nad jakimś Cesarskim Urzędem Administracyjnym, który zajmowałby się ziemiami domeny cesarskiej. Wszystkie lenna byłby spod niej wyciągnięte i były na odrębnym kontrakcie "feudalnym" w stosunku do Cesarza.
Co do armii jasna sprawa, tutaj największą "dolę" zgarniałby oczywiście Ronon, który jest naszym szefem Sił Zbrojnych. Także tu nie ma co decydować, a i cywilnego nadzoru nie dorzucę.
Mamy jeszcze Cesarską Służbę Bezpieczeństwa, tutaj też mógłby być wyznaczony jakiś cywil do realizacji zadań powierzonych przez koronę. Także tylko takie stanowiska byłby teraz w kraju.
Landtagu nie ma. Ciężko żeby takowy był jeśli po pierwsze nasza szlachta? Ta nie istnieje. Nadałem dwa tytuły szlacheckie, ponieważ było nimi zainteresowanie. @Thomas Lisendorff? Powiedziałem mu że nie posiadamy tytułu Wielkiego Księcia, a same tytuły są wyróżnieniem. Jeśli chciałby zostać baronem, dostałby baronię, ale takiej chęci nie wyraził. Nie mniej nie ma Landtagu, nie ma Szefa czyli kolejne stanowisko które mogłoby tutaj funkcjonować.
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
- Borys Zamycki • Stempel
- Posty: 101
- Rejestracja: 20 gru 2023, 19:05
- Kontakt:
Re: Obrót fortów nandyjskich?
Na ten moment sytuacja wygląda dokładnie tak jak opisujesz. Niemniej jednak warto pomyśleć nad systemem, który będzie elastyczny i będzie funkcjonował również gdyby zdarzyło się, że do Nan Di dołączy ktoś nowy. Dlatego ja proponuję, by prawo do wypłat obejmowało:
- każdego aktywnego urzędnika cywilnego (niezależnie od tego czy w danym momencie będzie tylko 1 urzędnik czy może kilkunastu)
- każdego aktywnego wojskowego (również niezależnie od liczby żołnierzy w kraju)
- każdego aktywnego namiestnika i członka samorządu (może w przyszłości takowi się pojawią)
- każdego obywatela, który dokonał opisu fabularnego ziem lub wydarzeń odbywających się na terytorium Nan Di
- każdego, kto był organizatorem lub współorganizatorem ważnych dla kraju inicjatyw
Uprawnieni na 2-3 tygodnie przed wypłatami wysyłaliby do Cesarza wniosek o udział w wypłatach z budżetu i wskazywaliby podstawę do wypłaty, a Cesarz by takie wypłaty robił np. co 2 miesiące.
O tym, kto ile by dostawał, decydowałbyś najprawdopodobniej Ty jako Cesarz "w odpowiedzialności przed Bogiem i historią".
- każdego aktywnego urzędnika cywilnego (niezależnie od tego czy w danym momencie będzie tylko 1 urzędnik czy może kilkunastu)
- każdego aktywnego wojskowego (również niezależnie od liczby żołnierzy w kraju)
- każdego aktywnego namiestnika i członka samorządu (może w przyszłości takowi się pojawią)
- każdego obywatela, który dokonał opisu fabularnego ziem lub wydarzeń odbywających się na terytorium Nan Di
- każdego, kto był organizatorem lub współorganizatorem ważnych dla kraju inicjatyw
Uprawnieni na 2-3 tygodnie przed wypłatami wysyłaliby do Cesarza wniosek o udział w wypłatach z budżetu i wskazywaliby podstawę do wypłaty, a Cesarz by takie wypłaty robił np. co 2 miesiące.
O tym, kto ile by dostawał, decydowałbyś najprawdopodobniej Ty jako Cesarz "w odpowiedzialności przed Bogiem i historią".
- Juraj Zvolynský • Stempel
- Posty: 839
- Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
- Kontakt:
-
RÓD
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Obrót fortów nandyjskich?
Bardzo ciekawe rozwiązanie. Możemy spróbować tak podziałać. 
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
Re: Obrót fortów nandyjskich?
No super... co prawda ta wirtualna kasa i "symulator banku" mnie "średnio" bawi, ale tak gwoli sprawiedliwości to może ktoś wreszcie doceni robotę graficzną? No bo skoro chcecie płacić za opisy ziem czy wydarzeń - to może się zastanowicie nad tym, że dłubanie w grafikach na zlecenie władz, robienie jakiś medali, herbów etc... zajmuje wielokrotnie więcej czasu przy kompie (to czas liczony w godzinach, często dobre zrobienie czegoś to typowa "dniówka" jak w realowej robocie).
- Reza I Pahlavi • Stempel
- Posty: 352
- Rejestracja: 06 wrz 2023, 00:06
- Kontakt:
Re: Obrót fortów nandyjskich?
Popieram Szanownego Pana Ronona Dexa i jego postulat, bo rzeczywiście, grafika zasługuje na nagrodzenie za ogrom wkładanej pracy
Swoją drogą, już widzę, jak obywatele dobrowolnie nakładają na siebie podatki w Landtagu, jeśli dostaną możliwość oddania głosu w tej sprawie
)
Swoją drogą, już widzę, jak obywatele dobrowolnie nakładają na siebie podatki w Landtagu, jeśli dostaną możliwość oddania głosu w tej sprawie
- Juraj Zvolynský • Stempel
- Posty: 839
- Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
- Kontakt:
-
RÓD
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Obrót fortów nandyjskich?
Ależ nikt nie powiedział, że nie będzie to opłacane. Jesteś jedynym działającym w Bastionie grafikiem, który zajmuje się wszystkimi potrzebnymi nam grafikami, dlatego opłacanie Ciebie to priorytet korony. De facto można nawet powołać Cesarskie Biuro Heraldyczne. Na podstawie tego urzędu będziesz mógł otrzymywać dodatkową pensję.Ronon Dex pisze: 05 sty 2024, 19:53
No super... co prawda ta wirtualna kasa i "symulator banku" mnie "średnio" bawi, ale tak gwoli sprawiedliwości to może ktoś wreszcie doceni robotę graficzną? No bo skoro chcecie płacić za opisy ziem czy wydarzeń - to może się zastanowicie nad tym, że dłubanie w grafikach na zlecenie władz, robienie jakiś medali, herbów etc... zajmuje wielokrotnie więcej czasu przy kompie (to czas liczony w godzinach, często dobre zrobienie czegoś to typowa "dniówka" jak w realowej robocie).
Poza tym jesteś moją prawą ręką także skarb państwa dzierżymy oboje. Trochę taka Leocja, tylko tutaj jest Cesarz i Wielki Marszałek.
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
- Borys Zamycki • Stempel
- Posty: 101
- Rejestracja: 20 gru 2023, 19:05
- Kontakt:
Re: Obrót fortów nandyjskich?
W mojej koncepcji są co najmniej dwie przesłanki, na podstawie których w budżecie powinny znaleźć się środki na wynagrodzenie za pracę graficzną – otóż taka praca może być traktowana zarówno w kategoriach inwestycji, jak i szczególnej aktywności. Sprawiedliwy podział zysków nie może nie uwzględniać pracy graficznej i dlatego wybacz, jeżeli sprawiłem, że poczułeś się pominięty.Ronon Dex pisze:No super... co prawda ta wirtualna kasa i "symulator banku" mnie "średnio" bawi, ale tak gwoli sprawiedliwości to może ktoś wreszcie doceni robotę graficzną? No bo skoro chcecie płacić za opisy ziem czy wydarzeń - to może się zastanowicie nad tym, że dłubanie w grafikach na zlecenie władz, robienie jakiś medali, herbów etc... zajmuje wielokrotnie więcej czasu przy kompie (to czas liczony w godzinach, często dobre zrobienie czegoś to typowa "dniówka" jak w realowej robocie).
Mamy monarchię absolutną. Jak Cesarz nałoży odgórnie podatki to Landtag nie będzie miał wiele do gadania.Reza I Pahlavi pisze:Swoją drogą, już widzę, jak obywatele dobrowolnie nakładają na siebie podatki w Landtagu, jeśli dostaną możliwość oddania głosu w tej sprawie![]()
)
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
