Kwestia ochrony ziem dawnej Bialenii.
: 06 paź 2023, 10:40
Sprawa zabezpieczenia powstałego po likwidacji/zakończeniu działalności Republiki Bialeńskiej była poruszana parokrotnie w różnych miejscach. Osoby, które zakończyły działalność tego kraju chciały, aby przez jakiś czas wyspy należące do niegdyś do Bialenii choć formalnie OBPP nie mogły być wykorzystane do tworzenia nowego kraju przez osoby z zewnątrz (czyli niezaangażowane w dawną RB).
Nie wiem jaki czas mają na myśli Bialeńczycy, ale powstaje pewien problem. Bo skoro teren staje się OBPP (jak to bywa po likwidacji danego kraju w mikroświecie), to zasadniczo jest do wykorzystania przez innych. Chyba, że nastąpi jakaś forma opieki nad danym terytorium przez państwo lub grupę państw, które aktywnie istnieją.
Aby było jasne... osobiście nie mam zdania w temacie i niespecjalnie mi na tych terenach zależy. Z Bialenii odszedłem definitywnie jakieś 1,5 roku przed jej upadkiem i to w sytuacji gdy dano mi dobitnie do zrozumienia, że nie pasuję do jej nowego "klimatu" (ten nowy klimat jednak najwyraźniej nie wypalił). A więc prywatnie to mi ta sprawa "zwisa i powiewa"... zabrałem "swoje zabawki" i poszedłem do "innej piaskownicy"... no i dobrze mi z tym. To tak aby było jasne i abym nie spotkał się z jakimiś durnymi zarzutami, że na jakieś "piksele poluję". Dla mnie osobiście to może sobie ktokolwiek zrobić tam cokolwiek i nic mi do tego oraz mi to nie przeszkadza.
Jednak nie bawię się tutaj sam, a w ostatnio w rozmowach pozaforumowych (dotyczących zresztą aktualizacji map) ten problem "zabezpieczenia" ziem dawnej Bialenii został ze mną poruszony. A skoro sam w kwestii powstania Paktu Bundżadarskiego udział brałem to podsuwam pewien pomysł w tej materii.
Niegdyś gdy działałem w Bialenii podobna sytuacja wystąpiła w kwestii Wyspy Suderland. Suderlandczycy dwukrotnie zawieszali działalność swojego kraju, ale też nie chcieli by ich wyspa od razu wpadła w czyjeś ręce. Mieli nadzieję na odbudowę swojego państwa i chcieli swoje dziedzictwo na jakiś czas zachować w stanie nienaruszonym. Niestety finalnie nic z tej odbudowy nie wyszło, ale w czasach ich nieobecności podejmowałem w tej materii pewne działania. Jako wówczas bialeński przedsiębiorca z "firmą najemniczą" oraz dowódca Sił Zbrojnych RB na prośbę władz zamykającego się Suderlandu pilnowałem dla nich tego terytorium z odpowiednią narracją oczywiście. Nawet na forum dawnej Bialenii to się zachowało, zarówno z pierwszego okresu, jak i z drugiego.
Nasunęło mi to pewien pomysł... może podobnie postąpić z kwestią terytoriów Bialenii?
Najwłaściwszym moim zdaniem byłoby zabezpieczenie terytorium przez siły wojskowe Paktu Bundżadarskiego. Tak ochrona międzynarodowa... a przy okazji sam Pakt Bundżadarski miałby okazję do jakiegoś praktycznego działania. Zrobilibyśmy coś ponad tylko podpisywanie umów, byłoby jakieś pole do narracji i międzynarodowej współpracy w ramach paktu.
Oczywiście do tego muszą być spełnione pewne warunki:
1/ Dawne władze bialeńskie muszą tego chcieć.
2/ Powyższe władze musiałyby jakoś oficjalnie o to wystąpić.
3/ Członkowie Paktu Bundżadarskiego musieli by na to wyrazić zgodę.
Jeśli chodzi o ad 1 i 2 to w sumie nie wiem za bardzo jak to się w Bialenii skończyło, ale na realowym zjeździe leockim w Toruniu prezydentem RB był jeszcze Hewret, który jednak chyba się niespecjalnie już udziela... choć po zjeździe mam do niego pozamikronacyjny kontakt. Osobą, która w RB "gasiła światło" był Andrzej-chan, ale nie wiem czy pełnił wtedy tam jakieś oficjalne funkcje państwowe. Tak czy inaczej jest u nas i może się chyba najlepiej w tym temacie wypowiedzieć. Był zresztą inicjatorem i pomysłodawcą tego "zabezpieczenia" dawnej Bialenii.
Co do ad.3 to pewnie problemu nie będzie, a ja ze swojej strony mogę coś tam wykombinować w zakresie takiej działalności "misyjnej"... w sumie to nawet pewne osobiste doświadczenia (sprzed wielu lat) z realowymi misjami ONZ nawet mam. Coś w tym stylu zapewne bym mógł wykombinować.
Ot taka mała zajawka (żeby nie były, że usiadł do klawiatury, rzucił pomysłem i czeka na wykonanie roboty przez innych) wykonana dzisiejszego poranka na bazie mikromodu Army3 z ekwipunkiem ONZ - który zmienił kolorek na bardziej pasujący (onzetowski błękit uznałem za zbyt odrealowy):

od lewej: Żołnierz Nowej Ordy w berecie i kamizelce, żołnierz Nan Di w hełmie i kamizelce oraz dwa tyły kamizelek: zwykła i dla medyka.
Jak będzie trzeba (sprawa dojdzie do realizacji) to jakieś pojazdy, flagi, elementy się ogarnie i coś tam będzie można zilustrować. Sam teren to też nie problem...
Jakąś narrację można by w tej materii zbudować, co poza zabezpieczeniem terenu dawnej RB może przynieść też skutki dla aktywizacji naszego Paktu. Stąd pomimo mojego już obojętnego stosunku do dawnej RB uznaję pomysł za w sumie ciekawy i warty rozważenia ze względu na nasze działania tutaj.
Co o tym sądzicie?
Nie wiem jaki czas mają na myśli Bialeńczycy, ale powstaje pewien problem. Bo skoro teren staje się OBPP (jak to bywa po likwidacji danego kraju w mikroświecie), to zasadniczo jest do wykorzystania przez innych. Chyba, że nastąpi jakaś forma opieki nad danym terytorium przez państwo lub grupę państw, które aktywnie istnieją.
Aby było jasne... osobiście nie mam zdania w temacie i niespecjalnie mi na tych terenach zależy. Z Bialenii odszedłem definitywnie jakieś 1,5 roku przed jej upadkiem i to w sytuacji gdy dano mi dobitnie do zrozumienia, że nie pasuję do jej nowego "klimatu" (ten nowy klimat jednak najwyraźniej nie wypalił). A więc prywatnie to mi ta sprawa "zwisa i powiewa"... zabrałem "swoje zabawki" i poszedłem do "innej piaskownicy"... no i dobrze mi z tym. To tak aby było jasne i abym nie spotkał się z jakimiś durnymi zarzutami, że na jakieś "piksele poluję". Dla mnie osobiście to może sobie ktokolwiek zrobić tam cokolwiek i nic mi do tego oraz mi to nie przeszkadza.
Jednak nie bawię się tutaj sam, a w ostatnio w rozmowach pozaforumowych (dotyczących zresztą aktualizacji map) ten problem "zabezpieczenia" ziem dawnej Bialenii został ze mną poruszony. A skoro sam w kwestii powstania Paktu Bundżadarskiego udział brałem to podsuwam pewien pomysł w tej materii.
Niegdyś gdy działałem w Bialenii podobna sytuacja wystąpiła w kwestii Wyspy Suderland. Suderlandczycy dwukrotnie zawieszali działalność swojego kraju, ale też nie chcieli by ich wyspa od razu wpadła w czyjeś ręce. Mieli nadzieję na odbudowę swojego państwa i chcieli swoje dziedzictwo na jakiś czas zachować w stanie nienaruszonym. Niestety finalnie nic z tej odbudowy nie wyszło, ale w czasach ich nieobecności podejmowałem w tej materii pewne działania. Jako wówczas bialeński przedsiębiorca z "firmą najemniczą" oraz dowódca Sił Zbrojnych RB na prośbę władz zamykającego się Suderlandu pilnowałem dla nich tego terytorium z odpowiednią narracją oczywiście. Nawet na forum dawnej Bialenii to się zachowało, zarówno z pierwszego okresu, jak i z drugiego.
Nasunęło mi to pewien pomysł... może podobnie postąpić z kwestią terytoriów Bialenii?
Najwłaściwszym moim zdaniem byłoby zabezpieczenie terytorium przez siły wojskowe Paktu Bundżadarskiego. Tak ochrona międzynarodowa... a przy okazji sam Pakt Bundżadarski miałby okazję do jakiegoś praktycznego działania. Zrobilibyśmy coś ponad tylko podpisywanie umów, byłoby jakieś pole do narracji i międzynarodowej współpracy w ramach paktu.
Oczywiście do tego muszą być spełnione pewne warunki:
1/ Dawne władze bialeńskie muszą tego chcieć.
2/ Powyższe władze musiałyby jakoś oficjalnie o to wystąpić.
3/ Członkowie Paktu Bundżadarskiego musieli by na to wyrazić zgodę.
Jeśli chodzi o ad 1 i 2 to w sumie nie wiem za bardzo jak to się w Bialenii skończyło, ale na realowym zjeździe leockim w Toruniu prezydentem RB był jeszcze Hewret, który jednak chyba się niespecjalnie już udziela... choć po zjeździe mam do niego pozamikronacyjny kontakt. Osobą, która w RB "gasiła światło" był Andrzej-chan, ale nie wiem czy pełnił wtedy tam jakieś oficjalne funkcje państwowe. Tak czy inaczej jest u nas i może się chyba najlepiej w tym temacie wypowiedzieć. Był zresztą inicjatorem i pomysłodawcą tego "zabezpieczenia" dawnej Bialenii.
Co do ad.3 to pewnie problemu nie będzie, a ja ze swojej strony mogę coś tam wykombinować w zakresie takiej działalności "misyjnej"... w sumie to nawet pewne osobiste doświadczenia (sprzed wielu lat) z realowymi misjami ONZ nawet mam. Coś w tym stylu zapewne bym mógł wykombinować.
Ot taka mała zajawka (żeby nie były, że usiadł do klawiatury, rzucił pomysłem i czeka na wykonanie roboty przez innych) wykonana dzisiejszego poranka na bazie mikromodu Army3 z ekwipunkiem ONZ - który zmienił kolorek na bardziej pasujący (onzetowski błękit uznałem za zbyt odrealowy):

od lewej: Żołnierz Nowej Ordy w berecie i kamizelce, żołnierz Nan Di w hełmie i kamizelce oraz dwa tyły kamizelek: zwykła i dla medyka.
Jak będzie trzeba (sprawa dojdzie do realizacji) to jakieś pojazdy, flagi, elementy się ogarnie i coś tam będzie można zilustrować. Sam teren to też nie problem...
Jakąś narrację można by w tej materii zbudować, co poza zabezpieczeniem terenu dawnej RB może przynieść też skutki dla aktywizacji naszego Paktu. Stąd pomimo mojego już obojętnego stosunku do dawnej RB uznaję pomysł za w sumie ciekawy i warty rozważenia ze względu na nasze działania tutaj.
Co o tym sądzicie?