Nie wiem jaki czas mają na myśli Bialeńczycy, ale powstaje pewien problem. Bo skoro teren staje się OBPP (jak to bywa po likwidacji danego kraju w mikroświecie), to zasadniczo jest do wykorzystania przez innych. Chyba, że nastąpi jakaś forma opieki nad danym terytorium przez państwo lub grupę państw, które aktywnie istnieją.
Aby było jasne... osobiście nie mam zdania w temacie i niespecjalnie mi na tych terenach zależy. Z Bialenii odszedłem definitywnie jakieś 1,5 roku przed jej upadkiem i to w sytuacji gdy dano mi dobitnie do zrozumienia, że nie pasuję do jej nowego "klimatu" (ten nowy klimat jednak najwyraźniej nie wypalił). A więc prywatnie to mi ta sprawa "zwisa i powiewa"... zabrałem "swoje zabawki" i poszedłem do "innej piaskownicy"... no i dobrze mi z tym. To tak aby było jasne i abym nie spotkał się z jakimiś durnymi zarzutami, że na jakieś "piksele poluję". Dla mnie osobiście to może sobie ktokolwiek zrobić tam cokolwiek i nic mi do tego oraz mi to nie przeszkadza.
Jednak nie bawię się tutaj sam, a w ostatnio w rozmowach pozaforumowych (dotyczących zresztą aktualizacji map) ten problem "zabezpieczenia" ziem dawnej Bialenii został ze mną poruszony. A skoro sam w kwestii powstania Paktu Bundżadarskiego udział brałem to podsuwam pewien pomysł w tej materii.
Niegdyś gdy działałem w Bialenii podobna sytuacja wystąpiła w kwestii Wyspy Suderland. Suderlandczycy dwukrotnie zawieszali działalność swojego kraju, ale też nie chcieli by ich wyspa od razu wpadła w czyjeś ręce. Mieli nadzieję na odbudowę swojego państwa i chcieli swoje dziedzictwo na jakiś czas zachować w stanie nienaruszonym. Niestety finalnie nic z tej odbudowy nie wyszło, ale w czasach ich nieobecności podejmowałem w tej materii pewne działania. Jako wówczas bialeński przedsiębiorca z "firmą najemniczą" oraz dowódca Sił Zbrojnych RB na prośbę władz zamykającego się Suderlandu pilnowałem dla nich tego terytorium z odpowiednią narracją oczywiście. Nawet na forum dawnej Bialenii to się zachowało, zarówno z pierwszego okresu, jak i z drugiego.
Nasunęło mi to pewien pomysł... może podobnie postąpić z kwestią terytoriów Bialenii?
Najwłaściwszym moim zdaniem byłoby zabezpieczenie terytorium przez siły wojskowe Paktu Bundżadarskiego. Tak ochrona międzynarodowa... a przy okazji sam Pakt Bundżadarski miałby okazję do jakiegoś praktycznego działania. Zrobilibyśmy coś ponad tylko podpisywanie umów, byłoby jakieś pole do narracji i międzynarodowej współpracy w ramach paktu.
Oczywiście do tego muszą być spełnione pewne warunki:
1/ Dawne władze bialeńskie muszą tego chcieć.
2/ Powyższe władze musiałyby jakoś oficjalnie o to wystąpić.
3/ Członkowie Paktu Bundżadarskiego musieli by na to wyrazić zgodę.
Jeśli chodzi o ad 1 i 2 to w sumie nie wiem za bardzo jak to się w Bialenii skończyło, ale na realowym zjeździe leockim w Toruniu prezydentem RB był jeszcze Hewret, który jednak chyba się niespecjalnie już udziela... choć po zjeździe mam do niego pozamikronacyjny kontakt. Osobą, która w RB "gasiła światło" był Andrzej-chan, ale nie wiem czy pełnił wtedy tam jakieś oficjalne funkcje państwowe. Tak czy inaczej jest u nas i może się chyba najlepiej w tym temacie wypowiedzieć. Był zresztą inicjatorem i pomysłodawcą tego "zabezpieczenia" dawnej Bialenii.
Co do ad.3 to pewnie problemu nie będzie, a ja ze swojej strony mogę coś tam wykombinować w zakresie takiej działalności "misyjnej"... w sumie to nawet pewne osobiste doświadczenia (sprzed wielu lat) z realowymi misjami ONZ nawet mam. Coś w tym stylu zapewne bym mógł wykombinować.
Ot taka mała zajawka (żeby nie były, że usiadł do klawiatury, rzucił pomysłem i czeka na wykonanie roboty przez innych) wykonana dzisiejszego poranka na bazie mikromodu Army3 z ekwipunkiem ONZ - który zmienił kolorek na bardziej pasujący (onzetowski błękit uznałem za zbyt odrealowy):

od lewej: Żołnierz Nowej Ordy w berecie i kamizelce, żołnierz Nan Di w hełmie i kamizelce oraz dwa tyły kamizelek: zwykła i dla medyka.
Jak będzie trzeba (sprawa dojdzie do realizacji) to jakieś pojazdy, flagi, elementy się ogarnie i coś tam będzie można zilustrować. Sam teren to też nie problem...
Jakąś narrację można by w tej materii zbudować, co poza zabezpieczeniem terenu dawnej RB może przynieść też skutki dla aktywizacji naszego Paktu. Stąd pomimo mojego już obojętnego stosunku do dawnej RB uznaję pomysł za w sumie ciekawy i warty rozważenia ze względu na nasze działania tutaj.
Co o tym sądzicie?
