Vratislav Vondráček pisze: 07 cze 2026, 22:29
Mikronacyjna Czechosłowacja jest trochę alternatywna akurat w stosunku co do tego, lecz z czasem się pomyśli dokładniej nad armią i uzbrojeniem. Jeszcze tak nie myślałem dokładnie nad tym i także planuję znaleźć kogoś do pomocy kto się trochę na wojsku zna bo jednak samemu będzie trochę ciężej.
Oczywistym jest, że mikronacja opierająca się nawet o realne państwo jest "rzeczywistością alternatywną", ale prawdę powiedziawszy sam temat czechosłowackich sił zbrojnych jest o tyle ciekawy, że nawet w czasach nieboczyka Układu Warszawskiego byli w pewnym stopniu oryginalni w zakresie uzbrojenia.
Nigdy nie przyjęli standardowego w UW karabinka AK (i jego późniejszych wersji) oraz równie standardowego karabinu maszynowego PK.
Opracowali własne wzory w postaci karabinka Sa vz.58 (sam użytkuję taki, ale "cywilny" czyli pozbawiony możliwości ognia ciągłego) oraz km-u UK vz.59, w którym to zadali kłam teorii jakoby nie dało się skonstruować broni zasilanej z taśmy z nabojami o wystającej kryzie z bezpośrednim podawaniem nabojów - jakoś im się udało i działało doskonale - sam strzelałem z takiego nie raz. Nie wspominam o doskonałej konstrukcji pistoletu CZ-75, który był wzorcem dla paru zachodnich konstrukcji (z racji problemów z patentami w demoludach, można go było nawet bezkarnie kopiować). Zresztą do dzisiaj (ale od lat 20-tych) mocno siedzą w produkcji broni i mają w tym sporo sukcesów.
W czasach gdy królowały samobieżne działa na podwoziu gąsienicowym to oni wprowadzili Danę czyli armatohaubicę kal. 152 mm na podwoziu kołowym. Coś co obecnie jest "modne" (bo szybko zmienia stanowisko), ale oni to zrobili w w latach 70-tych. Miałem okazję się niegdyś z tym sprzętem zapoznać, bo u nas też go używano, zresztą jest obecny w WP do dzisiaj. Natomiast Słowacja na jej bazie opracowała Zuzanę czyli zmodyfikowaną Danę w "zachodnim" kalibrze 155 mm.
Nie przyjęli też radzieckich BTR-ów, ale stworzyli do spółki z Polską OT-64/SKOT, który ot tych radzieckich konstrukcji był lepiej pomyślany (przedział desantu z wyjściem od tyłu, a nie górą lub między kołami jak w BTR). Dzisiaj to oczywiście sprzęt przestarzały i wycofany, ale wtedy przewyższał to co oferował ZSRR.
Tak więc niekoniecznie szedłbym całkowicie w alternatywę, bo temat czechosłowacki w zakresie uzbrojenia jest ciekawy.
Jak rozumiem w Twojej alternatywie podziału Czechosłowacji nie było - zresztą w realu też to przebiegło niekoniecznie zgodnie z wolą społeczeństwa. Jak mniemam to i wcześniejsza historia jest mocno alternatywna, bo Twoja Czechosłowacja nie straciła Rusi Zakarpackiej, a więc jej historia potoczyła się inaczej - nie było "rozbioru" w 1938, co miało wpływ na dalsze "losy terytorialne" tego kraju.
Twoja "alternatywna rzeczywistość" wygląda więc dość ciekawie.
A jakbyś kombinował mundury to moim zdaniem tylko czeski vz.95 - bo jest po prostu ładny...
