Przybycie ludzi słowa
- Juraj Zvolynský • Stempel
- Posty: 839
- Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
- Kontakt:
-
RÓD
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Przybycie ludzi słowa
Niegdyś na spokojnych wodach okalających Anatolię Bialeńską pojawiły się uszkodzone okręty łodzi pełne byłych żołnierzy. Nikt nie wie skąd Ci są, a oni sami opowiadają historię o jakiejś wojnie między nimi i jakimiś przeklętymi południowcami.
Niegdyś żołnierze, teraz bandy niezorganizowane lądujące na wybrzeżu Anatolii. Ludzie Ci zdążyli ograbić już prawie całą Mikkelborgię, a także uprowadzić kobiety tam mieszkające.
Co niektórzy dotarli do dawnej bazy wojsk lądowych 18BSP. Teraz te tabuny ludzi, Ci którzy nakradli się wszystkiego po podanie zmierzają w górę Grutinki. Choć ich kierunek i cel nie jest znany oni ciągle podążają w stronę gór. Zaczynają się też formować pierwsze grupy osadnicze liczące maksymalnie do 2 tysięcy osadników.
Jedną z nich kieruje Juraj Zvolynský, były oficer armii państwa z którego Ci żołnierze pochodzą. Kieruje on swoich ludzi w głąb lądu i planuje zbudować pierwszą osadę. Wiadomo, że każda z grup w zbójnicki sposób uprowadziła kobiety z okolicznych wiosek. Wniosek jest bardzo prost, planują pozostać w tym miejscu.
Niegdyś żołnierze, teraz bandy niezorganizowane lądujące na wybrzeżu Anatolii. Ludzie Ci zdążyli ograbić już prawie całą Mikkelborgię, a także uprowadzić kobiety tam mieszkające.
Co niektórzy dotarli do dawnej bazy wojsk lądowych 18BSP. Teraz te tabuny ludzi, Ci którzy nakradli się wszystkiego po podanie zmierzają w górę Grutinki. Choć ich kierunek i cel nie jest znany oni ciągle podążają w stronę gór. Zaczynają się też formować pierwsze grupy osadnicze liczące maksymalnie do 2 tysięcy osadników.
Jedną z nich kieruje Juraj Zvolynský, były oficer armii państwa z którego Ci żołnierze pochodzą. Kieruje on swoich ludzi w głąb lądu i planuje zbudować pierwszą osadę. Wiadomo, że każda z grup w zbójnicki sposób uprowadziła kobiety z okolicznych wiosek. Wniosek jest bardzo prost, planują pozostać w tym miejscu.
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
- Karol Keane
- Posty: 846
- Rejestracja: 26 sie 2024, 15:31
- Kontakt:
Re: Przybycie ludzi słowa
Ciekawe, czy są wśród nich Bracia Flibustierzy?
redaktor SOKN Webpress
Strona Obywatelska Królestwa Nowal
Strona Obywatelska Królestwa Nowal
- Juraj Zvolynský • Stempel
- Posty: 839
- Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
- Kontakt:
-
RÓD
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Przybycie ludzi słowa
Nie wiemy, grupy przemieszczają się powoli w stronę gór. Będziemy informowali na bieżąco co się tam dzieje. Nie mniej w najbliższych dniach można się spodziewać jakiejś osady.
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
- Juraj Zvolynský • Stempel
- Posty: 839
- Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
- Kontakt:
-
RÓD
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Przybycie ludzi słowa
Niegdyś rozproszeni, teraz coraz bardziej zorganizowani, osadnicy zaczęli wznosić pierwsze prymitywne fortyfikacje z drewna i kamienia. W dolinach Grutinki pojawiły się palisady, a wokół nich chaty kryte strzechą. Juraj Zvolynský, choć dawniej Konduktor, teraz jawi się jako samozwańczy książę tej ziemi. Jego ludzie, zahartowani wojną i grabieżą, zaczęli wyznaczać granice swoich nowych posiadłości.
Niektórzy z dawnych żołnierzy, niechętni jego władzy, odłączyli się i ruszyli ku północnym przełęczom. Tam, wśród skał i lasów, powstały mniejsze osady, bardziej przypominające kryjówki band niż wioski. Z czasem jednak i oni zaczęli tworzyć własne wspólnoty, gdzie rządził najsilniejszy lub najbardziej przebiegły.
Wieść o ich obecności rozeszła się po całej Anatolii Bialeńskiej. Miejscowi chłopi, przerażeni, zaczęli opuszczać swoje pola i szukać schronienia w większych miastach. Zdarzały się jednak przypadki, że niektórzy z nich, zmuszeni głodem i strachem, przyłączali się do osadników, licząc na ochronę i kawałek ziemi.
Juraj Zvolynský ogłosił, że jego osada będzie nosić nazwę Grutinohrad. Tam, w cieniu gór, władzę sprawuje samodzielnie Konduktor, który w przyszłości dopuszcza możliwość powołania organu doradczego. Ów organ miałby nosić nazwę Konduktorská Rada, skupiając w sobie najbliższych doradców i starszyznę osadników.
Choć wciąż byli przybyszami, ich zamiar był jasny – nie wracać, lecz pozostać i zakorzenić się w tej ziemi, nawet jeśli miało to oznaczać wieczną wrogość z ludami Anatolii.
Niektórzy z dawnych żołnierzy, niechętni jego władzy, odłączyli się i ruszyli ku północnym przełęczom. Tam, wśród skał i lasów, powstały mniejsze osady, bardziej przypominające kryjówki band niż wioski. Z czasem jednak i oni zaczęli tworzyć własne wspólnoty, gdzie rządził najsilniejszy lub najbardziej przebiegły.
Wieść o ich obecności rozeszła się po całej Anatolii Bialeńskiej. Miejscowi chłopi, przerażeni, zaczęli opuszczać swoje pola i szukać schronienia w większych miastach. Zdarzały się jednak przypadki, że niektórzy z nich, zmuszeni głodem i strachem, przyłączali się do osadników, licząc na ochronę i kawałek ziemi.
Juraj Zvolynský ogłosił, że jego osada będzie nosić nazwę Grutinohrad. Tam, w cieniu gór, władzę sprawuje samodzielnie Konduktor, który w przyszłości dopuszcza możliwość powołania organu doradczego. Ów organ miałby nosić nazwę Konduktorská Rada, skupiając w sobie najbliższych doradców i starszyznę osadników.
Choć wciąż byli przybyszami, ich zamiar był jasny – nie wracać, lecz pozostać i zakorzenić się w tej ziemi, nawet jeśli miało to oznaczać wieczną wrogość z ludami Anatolii.
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
- Andrzej Ordyński • Stempel
- Posty: 2067
- Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
- Kontakt:
-
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Przybycie ludzi słowa
Trzeba będzie wysłać zwiadowców, żeby przyjrzeli się temu tajemniczemu ludowi...
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
- Juraj Zvolynský • Stempel
- Posty: 839
- Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
- Kontakt:
-
RÓD
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Przybycie ludzi słowa
Pozývame vás! Nie nasza to ziemia, lecz domu dla siebie szukamy. Jak widzicie nieznajomy, już od samego początku się dzielimy na różne osady. Nie mniej Grutinohrad przyjmie wszystkich gości! Dovidenia čoskoro!
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
- Juraj Zvolynský • Stempel
- Posty: 839
- Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
- Kontakt:
-
RÓD
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Przybycie ludzi słowa
W ciągu kilku miesięcy Grutinohrad przestał być tylko obozowiskiem. W XXI wieku budowa idzie szybciej: kontenery mieszkalne zdobyte z portów, blacha falista, beton z pobliskich składów budowlanych, a nawet panele fotowoltaiczne zrabowane z okolicznych gospodarstw.
Konduktor rządzi niepodzielnie. Jego ludzie patrolują teren quadami i starymi wojskowymi Honkerami, które udało im się uruchomić. W centrum Grutinohradu powstał Dom Nad Grutinką – nie z bali, lecz z betonu i stali, częściowo zbudowany z elementów rozebranych magazynów.
Konduktorská rada istnieje, ale tylko jako ciało doradcze. Konduktor podejmuje decyzje sam, a rada ma raczej charakter informacyjny: zbiera dane, raporty zwiadowców, informacje z podsłuchanych kanałów radiowych i przechwyconych telefonów.
W XXI wieku nawet dzicy osadnicy wiedzą, że informacja to broń.
Wysokohrad – terytorium osadników
Wysokohrad to nieformalna strefa kontrolowana przez osadników, niziny, przełęcze i fragmenty gór. Choć nieuznawana przez żadne państwo, funkcjonuje jak quasi‑państwo z własnym centrum, siecią osad i strukturą władzy.
Nadhlbavské Vrchy
W najwyższych partiach gór, gdzie nawet drony mają trudności z lotem, znajduje się osada, o której mówi się szeptem. Nie ma tam rozkazów, nie ma struktur. Są tylko ludzie — zbiegowie, dezerterzy, ci, którzy nie chcą służyć nikomu.
Osada jest ukryta, rozproszona, trudna do zlokalizowania. Mieszkańcy żyją z polowań i zbieractwa. Niektórzy mówią, że to tam rodzi się bunt. Inni, że to ostatnie miejsce wolności.
Rovinná
Na północno‑zachodnich nizinach, tam gdzie góry ustępują miejsca szerokim równinom, powstała osada, która od początku miała inny charakter niż reszta. Nie była zakładana przez wojowników ani przez ludzi szukających schronienia w górach. To miejsce wybrali ci, którzy chcieli żyć „trochę normalniej”, choć wciąż pod cieniem Grutinohradu.
Osada na drugim rzeki Grutinki, gdzie woda płynie wolniej, a brzegi są żyzne i miękkie. To tu powstały pierwsze większe pola uprawne, pierwsze sady, a nawet niewielkie targowisko, na którym wymienia się towary z ludnością spoza Wysokohradu — czasem legalnie, częściej nie.
Domy są tu niższe, bardziej rozproszone, zbudowane z drewna, blachy i wszystkiego, co udało się zdobyć. W powietrzu unosi się zapach dymu, ziemi i gotowanego jedzenia. Ludzie żyją tu spokojniej, ale nie bez strachu — wiedzą, że jeśli Konduktor zażąda ich pracy, plonów lub ludzi, nie mają prawa odmówić.
Osada pełni rolę bufora między dziką, górską częścią Wysokohradu a światem zewnętrznym. To tu trafiają pierwsi uciekinierzy, handlarze, szpiedzy i ci, którzy chcą wejść w kontakt z osadnikami bez ryzyka spotkania z patrolem z Nadhlbavských Vrchov.
Konduktor rządzi niepodzielnie. Jego ludzie patrolują teren quadami i starymi wojskowymi Honkerami, które udało im się uruchomić. W centrum Grutinohradu powstał Dom Nad Grutinką – nie z bali, lecz z betonu i stali, częściowo zbudowany z elementów rozebranych magazynów.
Konduktorská rada istnieje, ale tylko jako ciało doradcze. Konduktor podejmuje decyzje sam, a rada ma raczej charakter informacyjny: zbiera dane, raporty zwiadowców, informacje z podsłuchanych kanałów radiowych i przechwyconych telefonów.
W XXI wieku nawet dzicy osadnicy wiedzą, że informacja to broń.
Wysokohrad – terytorium osadników
Wysokohrad to nieformalna strefa kontrolowana przez osadników, niziny, przełęcze i fragmenty gór. Choć nieuznawana przez żadne państwo, funkcjonuje jak quasi‑państwo z własnym centrum, siecią osad i strukturą władzy.
Nadhlbavské Vrchy
W najwyższych partiach gór, gdzie nawet drony mają trudności z lotem, znajduje się osada, o której mówi się szeptem. Nie ma tam rozkazów, nie ma struktur. Są tylko ludzie — zbiegowie, dezerterzy, ci, którzy nie chcą służyć nikomu.
Osada jest ukryta, rozproszona, trudna do zlokalizowania. Mieszkańcy żyją z polowań i zbieractwa. Niektórzy mówią, że to tam rodzi się bunt. Inni, że to ostatnie miejsce wolności.
Rovinná
Na północno‑zachodnich nizinach, tam gdzie góry ustępują miejsca szerokim równinom, powstała osada, która od początku miała inny charakter niż reszta. Nie była zakładana przez wojowników ani przez ludzi szukających schronienia w górach. To miejsce wybrali ci, którzy chcieli żyć „trochę normalniej”, choć wciąż pod cieniem Grutinohradu.
Osada na drugim rzeki Grutinki, gdzie woda płynie wolniej, a brzegi są żyzne i miękkie. To tu powstały pierwsze większe pola uprawne, pierwsze sady, a nawet niewielkie targowisko, na którym wymienia się towary z ludnością spoza Wysokohradu — czasem legalnie, częściej nie.
Domy są tu niższe, bardziej rozproszone, zbudowane z drewna, blachy i wszystkiego, co udało się zdobyć. W powietrzu unosi się zapach dymu, ziemi i gotowanego jedzenia. Ludzie żyją tu spokojniej, ale nie bez strachu — wiedzą, że jeśli Konduktor zażąda ich pracy, plonów lub ludzi, nie mają prawa odmówić.
Osada pełni rolę bufora między dziką, górską częścią Wysokohradu a światem zewnętrznym. To tu trafiają pierwsi uciekinierzy, handlarze, szpiedzy i ci, którzy chcą wejść w kontakt z osadnikami bez ryzyka spotkania z patrolem z Nadhlbavských Vrchov.
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
- Edward Teague
- Posty: 49
- Rejestracja: 20 gru 2025, 08:32
- Kontakt:
Re: Przybycie ludzi słowa
Wspaniała historia, żywo przypominająca losy buccanierów, flibustierów i innych uczciwych wyrzutków spod praw!
attache morski Ambasady Nowalu
kapitan, strażnik Kodeksu
kapitan, strażnik Kodeksu
- Juraj Zvolynský • Stempel
- Posty: 839
- Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
- Kontakt:
-
RÓD
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Przybycie ludzi słowa
Postawiłem na coś innego, niż tylko jest państwo i koniec. Mam nadzieję, że wszyscy się cieszą. Hah.Edward Teague pisze: 20 gru 2025, 08:58 Wspaniała historia, żywo przypominająca losy buccanierów, flibustierów i innych uczciwych wyrzutków spod praw!
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
- Juraj Zvolynský • Stempel
- Posty: 839
- Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
- Kontakt:
-
RÓD
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Przybycie ludzi słowa
„Ziemia, którą bierzemy, jest nasza.”
Nie było żadnego objawienia. Nie było bogów, duchów ani znaków na niebie. Była tylko grupa ludzi, którzy nie mieli już dokąd wracać.
Przybyli nad jezioro, gdzie rzeka Grutinka rozcinała ziemię jak ostrze. Zimni, głodni, zmęczeni — ale niepokonani. Wiedzieli jedno: jeśli się zatrzymają, zginą. Jeśli pójdą dalej, zginą. Więc postanowili zginąć tu, ale na własnych warunkach.
Wtedy Juraj Zvolynský powiedział słowa, które później stały się pierwszą dewizą Wysokohradu:
„Tu staniemy. A kto przyjdzie nas ruszyć — ten zostanie tu z nami, w ziemi.”
I tak powstał Grutinohrad.
To właśnie tutaj powstały zaczątki państwowości i kodeks etyczny składający się z trzech zasad. Lokalni nazywają go "Cesta Železa", która mówiła jak postępować, aby bronić tego co jest ich.
Nie było żadnego objawienia. Nie było bogów, duchów ani znaków na niebie. Była tylko grupa ludzi, którzy nie mieli już dokąd wracać.
Przybyli nad jezioro, gdzie rzeka Grutinka rozcinała ziemię jak ostrze. Zimni, głodni, zmęczeni — ale niepokonani. Wiedzieli jedno: jeśli się zatrzymają, zginą. Jeśli pójdą dalej, zginą. Więc postanowili zginąć tu, ale na własnych warunkach.
Wtedy Juraj Zvolynský powiedział słowa, które później stały się pierwszą dewizą Wysokohradu:
„Tu staniemy. A kto przyjdzie nas ruszyć — ten zostanie tu z nami, w ziemi.”
I tak powstał Grutinohrad.
To właśnie tutaj powstały zaczątki państwowości i kodeks etyczny składający się z trzech zasad. Lokalni nazywają go "Cesta Železa", która mówiła jak postępować, aby bronić tego co jest ich.
- Zásada Ocele
- Zásada Kroku
- Zásada Zeme
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość