Niedługo potem czyli 21 lutego 2014 na Półwyspie Lisewskim ulokowałem swoje lenno, które nadał mi ówczesny Prezydent Andrzej Swarzewski (obecnie Andrzej Ordyński). Lenno nazwałem „Razorno”, bo wówczas (w początkach Republiki Bialeńskiej) używałem personaliów Krzysztof Razorblade.
Pierwotnie nie było do duży obszar – około 2500 km2. Głównym i jedynym większym miastem było 16-tysięczne Razorno. Inne miejscowości to było około 8-tysięczne miasteczko Thirsk i dziesięć wsi. Oczywiście w toku swojego istnienia miejscowości w lennie się rozwijały i powiększały. W samym Razornie z małego regionalnego lotniska powstał całkiem spory port lotniczy o statusie lotniska krajowego, a port ulegał coraz większej rozbudowie.

Pierwsza mapa (z 2014) na której umieszczono lenno Razorno
Na południe od Razorna swoje lenno „Lissendorff” ulokował po pewnym czasie Thomas von Lisendorff. Miało on wówczas około 4000 km2 i na północy graniczyło właśnie z Razornem. Głównym miastem byłokilkunastotysięczne Lisendorff, które z czasem również się rozrastało i rozwijało w całkiem spore miasto portowe.
Przełom na półwyspie Lisewskim nastąpił w maju 2019…
Był to ciekawy czas dla Republiki Bialeńskiej, bo na fali „odnowy” powstał projekt podzielenia kraju na dwa obszary: komunizującą Dżamahiriję Bialeńską i wolnościową - kapitalistyczną Rzeszę Bialeńską. O ile przywódcą Rzeszy Bialeńskiej, tytułowanym Lwem Wolnogradu został umiarkowany profesor Ametyst Faradobus, to za organizowanie „czerwonej zarazy” zabrał się niesławny Akryp. Miał on straszliwy głód pikseli co spowodowało konflikt pomiędzy nami w chwili gdy wyciągnął swoje brudne łapy po Półwysep Lisewski. Zwyczajem „komuchów” chciał wszystko nacjonalizować(lenna, fabryki itd.), wypędzać właścicieli ziemskich i organizować gdzie się da kołchozy.
Mieszkańcy Półwyspu Lisewskiego stawili zdecydowany opór „czerwonej zarazie” (w zasadzie czerwono-zielonej – bo odwoływała się do arabskiej odmiany komunizmu). Nie pozwoli się wypędzić ze swojej ziemi, nie pozwolili zabrać sobie swoich domów i miejsc pracy.
Na szczęście w lennach Razorno i Lisendorff istniały od początku silne gwardie lenne (pierwotnie paramilitarne formacje obronne), a komunistom (Akryp i poplecznicy) nie udało się zjednać do swojego pomysłu zajęcia Półwyspu Lisewskiego władz państwowych.
Mediacja oraz decyzje Prezydenta Andrzeja Swarzewskiego doprowadziły do pozostawienia większości półwyspu jako części wolnościowej Rzeszy Bialeńskiej (niestety część przypadła komunistom). Ponieważ trzeba było objąć teren ochroną oraz przejąć falę uchodźców z powstającej Dżamahiriji (z jakiś powodów ludność niespecjalnie się garnęła do „demokracji ludowej”… ciekawe czemu?) – właściciele lenn wystąpili do Prezydenta o podzielenie całej demokratycznej pozostałości Półwyspu Lisewskiego pomiędzy dotychczasowe lenna.
Decyzją Prezydenta Andrzeja Swarzewskiego 12 maja 2019 oba lenna czyli Razorno i Lisendorff zwiększyły swoje terytoria – Razorno do około 10 tys. km2, a Lisendorff do prawie 8 tys. km2. Oprócz tego wydzielono jeszcze Wolne Miasto Lisewo – wraz z przyległym obszarem o wielkości około 500 km2.

Pierwsza mapka półwyspu lisewskiego z naniesionymi nowymi granicami lenn i miasta Lisewo.
Pozostawienie Półwyspu Lisewskiego w wolnościowej Rzeszy Bialeńskiej przyczyniło się do gwałtownego rozwoju tego terenu. Stało się to za sprawą zarówno emigracji sporych grup ludności z terenu Dżamahiriji oraz przede wszystkim ewakuacji prywatnego przemysłu z terenów pod rządami „czerwonych”. Ponieważ część fabryk i przedsiębiorstw należała do mnie to chroniąc je przed nacjonalizacją, a co za tym idzie zniszczeniem przeniosłem je na tereny mojego lenna i częściowo na teren lenna Thomasa von Lisendorff.
W ten sposób w Razornie powstała duża fabryka Zakładów Lotniczych „Ronon Air Tech” (RAT) wraz z zapleczem lotniskowym (druga fabryka ulokowała się na Anatolii – w Port Arthurberg). Natomiast w mieście Ronin ulokowano dyrekcję i jeden zakład Fabryki Zbrojeniowej „Ronon Arms” – a jej kolejne zakłady dodatkowo w Lisendorff, Pasat i Mistral (teren lenna Lisendorff).
Samo miasto Ronin jest ciekawym przykładem miejscowości, która powstała w zasadzie od zera… bo zbudowali je uciekinierzy z Dżamahiriji Bialeńskiej mieszkańcy Rekinowa - niestety nie udało się ocalić przed łapami komunistów całego Półwyspu Lisewskiego… część została po złej stronie „żelaznej kurtyny”.
Bardzo ważnym elementem gospodarczym lenna, po maju 2019 stał się przemysł związany z morzem. Najpierw do Razorna przeniosła się Bialeńska Żegluga Morska, która w związku z tym została sprywatyzowana (aby nie wpaść w łapy komunistów). Przedsiębiorstwo to wtedy bardzo się rozrosło, bo w dużej kierze przejmowało rolę dwóch innych, które pozostały w Dżamahirji Bialeńskiej i na skutek tego podupadły i w zasadzie uległy samolikwidacji. Do dzisiaj dawna BŻM już jako DEXMOR z siedzibą w Leocji jest jednym z większych towarzystw żeglugowych w mikroświecie.
W tym samym czasie w Razornie została wybudowana stocznia z prawdziwego zdarzenia (wcześniej była tutaj tylko niewielka stocznia budująca kurty rybackie). Było to efektem zarówno przeniesienia Bialeńskiej Żeglugi Morskiej, która potrzebowała zaplecza stoczniowego – jak i problemami największej państwowej bialeńskiej stoczni. Stocznia Bialeńska im. 1 Maja od początków Bialenii znajdowała się w Mesjano… tylko, że Mesjano znalazło się na terenie Dżamahirji Bialeńskiej i pod rządami „czerwonych”.
Aby uchronić to przedsiębiorstwo przed zniszczeniem przeniesiono je na Anatolię, do miasta Sateda. Nie odbyło się to bez problemów bo komuniści ostro protestowali… ale niczego nie zwojowali. Jednak przez czas sporów oraz potem w czasie przenosin na Anatolię produkcja została wstrzymana, a odbudowa stoczni w innym zupełnie miejscu musiała trochę potrwać.
W tym czasie ciężar produkcji stoczniowej przejęła Stocznia Razorno… szczególnie, że problemy Stoczni Bialeńskiej zbiegły się z dużymi zamówieniami na okręty wojenne od rozbudowujących się wtedy i stanowiących rezerwę marynarki Wojennej RB gwardii lennych.
Nie był to jedyny przemysł na terenie Półwyspu Lisewskiego, bo z chwilą powstania Dżamahirji do Lisewa ewakuowano jeden z zakładów i dyrekcję Zakładów Produkcji Pojazdów Szynowych „Ronon Train”, a w między czasie powstał też kolejny zakład w Lisendorff. Na terenie lenna Lisenndorff powstały też Zakłady Produkcji Pojazdów Kołowych „LisTruck” – wyodrębniono je zresztą z „Ronon Arms”, bo potrzebny był zakład produkujący pojazdy „niebojowe” i samochody ciężarowe na użytek cywilny.
Rozwój obu lenn był zrównoważony i w zasadzie wspólny, bo na skutek realiozy Thomasa von Lisendorff zarządzałem równolegle oboma lennami - swoje lenno Thomas przekazał mi pod bezterminowy zarząd. W związku z tą faktyczną wspólnotą utworzono 1 lipca 2021 oficjalnie Departament Lisewski.
Obejmował Wolne Miasto Lisewo oraz lenna Razorno i Lisendorff. Miał w sumie około 19 tys. km2 oraz finalnie (wg spisu z połowy 2021 - zarządzonego przez Ametysta Faradobusa, Lwa Wolnogradu - przywódcy Rzeszy Bialeńskiej) około 2 miliony mieszkańców.

Mapa Półwyspu Lisewskiego z końca 2021 - już po gwałtownym rozwoju tego terenu i utworzeniu Departamantu Lisewskiego.
Półwysep Lisewski opuściłem w marcu 2022 na skutek politycznego konfliktu z ówczesnym Prezydentem Iwanem Pietrowem, a raczej bardziej chyba z jego poplecznikiem. Tak czasem bywa, że drobny spór polityczny doprowadza do eskalacji i nie da się tego sensownie rozwiązać. Rozwód bywa wtedy najlepszym wyjściem.
Jednak sama Bialenia nie przetrwała dużo dłużej… umierała powoli, ale półtora roku później przestała istnieć. Wcześniej jeszcze upadła nieszczęsna Dżamahirja – źródło samych problemów i nieszczęścia północnej części Wyspy Bialeńskiej. No bo wiadomo jak to z tymi „komuchami” bywa – efektem ich działań jest tylko bród, smród i ubóstwo.
Co się działo na terenie Półwyspu Lisewskiego?
Można się tylko domyślać, że osiadła tam ludność nie poddała się w całości. Co prawda piewien procent po prostu emigrował – na zarządzane przeze mnie wyspy Oceanii Leockiej, a potem też do Nan Di.
Ludzi którzy pozostali próbowali i to całkiem skutecznie utrzymać to co pozostawiłem… oczywiście trudno było o rozwój tego terenu wobec najpierw wrogości władzy bialeńskiej, a potem braku jakiejkolwiek państwowości przez dwa lata.
Jednak brak rozwoju nie oznaczał od razu upadku…
Po ponownym przybyciu do Razorna rozpocząłem rozpoznanie sytuacji i badanie nastrojów społecznych. Generalnie trzeba przyznać, że ludzie przetrwali w dobrej kondycji choć można dostrzec wiele braków w zaopatrzeniu – towarów, które nie były nigdy produkowane na terenie Departamentu Lisewskiego i których produkcję trudno było rozpocząć bez stosownego zaplecza.
Podczas pierwszego przeglądu stwierdziłem, że gwardie na terenie Departamentu Lisewskiego (przede wszystkim Gwardia Razorna) przetrwały w dobrym stanie.
Dotyczy to szczególnie sił morskich - w zasadzie nie należy się dziwić, bo Półwysep Lisewski to był region ludzi związanych z morzem od pokoleń. A sam flota Gwardii Razorna była bardzo silna i rozbudowana jak na stosunkowo niewielki teren.
Było to spowodowane kwestiami organizacyjnymi Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej, gdzie gwardie lenne pierwotnie jako "formacje pałacowe" z czasem i stopniowo przekształcały się w sprawne i coraz nowocześniejsze elementy militarne. Finalnie doprowadzono do sytuacji, że Gwardia Rzeszy Bialeńskiej (regionu zajmującego ok. 3/4 terenów Bialenii) oraz najważniejsze gwardie lenne (Razorno, Lisendorff, Venomania, Faradobaj) stanowiły rezerwę regularnych Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej.
Wyglądały one z sumie trochę podobnie jak w realu USNG - lokalne formacje zbrojne, mające sprzęt i uzbrojenie tylko o jedną generację starszy niż regularne Siły Zbrojne.
Akurat na barkach Departamentu Lisewskiego w dużej mierze leżała obrona morska od strony ówczesnej Muratyki (ze stosunkami pomiędzy wtedy Bialenią, a Muratyką różnie bywało - od przyjaźni do wręcz wrogości spowodowanej działania niejakiego Waksmana) i stąd trochę nieproporcjonalnie duża flota lenna. Składała się finalnie z dwóch małych lotniskowców, dwóch krążowników, czterech niszczycieli, czterech fregat oraz (co było akurat wtedy domeną Lisendorff) kilku okrętów podwodnych i małych korwet. Do tego dochodziły jednostki pomocnicze oraz rozbudowująca się Stocznia Razorno, która prowadziła produkcję na rzecz innych flot lennych i floty Rzeszy Bialeńskiej.
Flota nie dość, że przetrwała (choć nie w całości... parę jednostek ubyło), to jeszcze pozyskała parę okrętów, które przybyły na Półwysep po likwidacji regularnej Marynarki Wojennej RB oraz Gwardii Rzeszy.
Na lądzie jak zauważam niewiele się zmieniło - dalej trzonem Sił Lądowych są dwie brygady - "Razoryjska" (pancerna) i "Lisendorffska" (zmechanizowana - "na kołach"). Oczywiście część sprzętu wymieniono na produkowany na terenie Departamentu albo na pozyskany z rozwiązanych Sił Zbrojnych RB.
Lotnictwo również w przetrwało w dobrym stanie... co jest wynikiem przejęcia dawnej bazy lotniczej Sił Powietrznych RB znajdującej się koło Lisewa oraz funkcjonowaniu pod Razornem dużych, znanych od 2014 w mikroświecie Zakładów Lotniczych "Ronon Air Tech".
Temat Gwardii Lisewskiej (bo tak teraz nazywa się ta formacja) zasługuje na odrębne i szczegółowe omówienie - co nastąpi niebawem.
Podpisanie umowy pomiędzy zarządcą ziem Półwyspu Lisewskiego Rononem Dex, a Carem Brodrii Iwanem Pietrowem otworzyła nowy rozdział w dziejach Półwyspu Lisewskiego.

Obecnie dawny Departament Lisewski, powiększony o resztę ziem Półwyspu Lisewskiego (odzyskanych po upadku nieszczęsnej Dżąmahiriji oraz upadku bialeńskiej państwowości) stał się Katechonatem Lisewskim - który jest terytorium zależnym odradzającej się na Nordacie Brodrii.
Nazwa "Katechonat" jest pomysłem Andrzeja Ordyńskiego (dawniej, w Republice Bialeńskiej Swarzewskiego) i ma swoje korzenie z tytułów szlacheckich stosowanych przez cały okres istnienia Republiki Bialeńskiej. Najwyższym był tytuł katechona - uzyskali go tylko właśnie Andrzej Swarzewski i moja skromna osoba. A nie było to łatwe, bo tamten system polegał na nadawaniu i sumowaniu umownych "folwarków" przy okazji świąt państwowych i innych niezwykłych okoliczności w państwie. Te folwarki zbieraliśmy przez kilka lat zanim osiągnęliśmy ten najwyższy bialeński tytuł.
Przypomnienie kwestii tytułów szlacheckich w Bialenii w postaci nazywania odradzających się i odbudowanych (w innej państwowości) terenów jest ukłonem w stronę zachowania historii i kultury nieodżałowanej nieboszczki - Republiki Bialeńskiej.
Zresztą naszym (a przynajmniej moim) zamysłem jest nawiązywanie i kultywowanie bialeńskich tradycji, historii i kultury. Bialenii już nie ma - ale pozostała przecież w sercach wielu jej dawnych mieszkańców.
Co prawda w związku z wieloma zmianami na Półwyspie Lisewskim część symboliki zostanie opracowana od nowa - to postanowiłem zachować dawną flagę z trzema gwiazdami symbolizującymi wspólnotę Lisewa, Razorna i Lisendorff.

Aktualny wygląd i terytorium KATECHONATU LISEWSKIEGO obrazuje poniższa mapka:

Katechonat Lisewski zajmuje obecnie cały teren dawnego Półwyspu Lisewskiego - co jest skutkiem działań po upadku komunistycznej Dżamahirji oraz samej Republiki Bialeńskiej. W obronie przed dzikimi hordami wygłodniałych, dawnych "kołchoźników" gwardie lenne zajęły pas terenu na wschód od dotychczasowych granic Departamentu Lisewskiego (które zresztą były wynikiem zgniłego kompromisu podczas obrony tych ziem przed zakusami "czerwonych"), tworząc początkowo swoistą strefę buforową.
Po uspokojeniu się sytuacji - pozostawiono tylko kilkunastokilometrowy nadgraniczny pas "Strefy Zmilitaryzowanej", który jednak jeszcze mocno przypomina granice pomiędzy realowymi Koreami... miny, instalacje obronne - a samo odzyskane miasto Rekonowo jest w zasadzie całkowicie zmilitaryzowane.
Obecna powierzchnia Katechonatu Lisewskiego wynosi około 36800 km2
- czyli jest podobna wielkością do realowego województwa mazowieckiego.
Ludność wg aktualnego spisu to około 2,6 mln mieszańców z czego:
- 800 tys. mieszka w mieście Lisewo
- po 300 tys. mieszka w miastach Razorno i Lisendorff
- po 180-200 tys. w miastach Koga, Pasat i Ronin
- 70 tys. mieszka w odzyskanym mieście Zatokowo
- 50 tys. mieszkańców ma obecnie Rekinowo.
Około 500 tys. ludzi to mieszkańcy pomniejszych miast oraz mieszkańcy wsi - tych większych i tych mniejszych(niektórych jeszcze nie ma na mapie).

