Reportaż wojenny: Krwawy świt New Olympia

Na czele ruchu secesjonistycznego stoi Mark Felt, pełniący urząd tymczasowego Generalnego Gubernatora Wspólnoty. Felt, charyzmatyczny i nieugięty, wzywa do odrodzenia Konfederacji, która ma przywrócić autonomię regionom. „Wspólnota miała być wolnym domem dla wszystkich, ale Novák chce nas zakuć w kajdany centralnej władzy. Arcadia powstanie na nowo, wolna i dumna!” – deklarował Felt w przemówieniu na placu w Milton, tydzień przed eskalacją walk. Jego wizja porwała tysiące, ale przyniosła mu też wrogów.
Stronnictwo Alexandry Novák, przewodniczącej Rady Nadzwyczajnej, od początku atakowało Felt’a, oskarżając go o zdradę i destabilizację kruchej Wspólnoty. „Felt to uzurpator, który dla własnych ambicji podpala nasz dom” – grzmiała Novák w transmitowanym na żywo orędziu. Ataki te nie ograniczały się do słów – zamachy na życie Felt’a, w tym nieudany atak bombowy w Oldoak, stały się symbolem zaciekłości tego konfliktu.
Siły proarkadyjskie to mieszanka organizacji paramilitarnych, regularnych oddziałów i ochotników. Shadow Company, dowodzona przez Roberta Rossa, prowadzi precyzyjne operacje, takie jak zajęcie magazynów amunicji w Milton. „Nie walczymy dla Felt’a, walczymy dla wolności” – mówi Ross, były komandos, którego chłodna determinacja budzi respekt nawet wśród wrogów. Z kolei Węże Morskie, pod wodzą Williama Ironsa, to brutalna siła ulicznych walk. „Novák może wysyłać swoje czołgi, ale to my znamy te ulice” – rzuca Irons, paląc papierosa na barykadzie w Old Olympia. Do nich dołączają dezerterzy z armii Wspólnoty oraz ochotnicy z dawnego stanu New Olympia, motywowani tęsknotą za niezależnością.
Rada Nadzwyczajna: Bastion jedności

Alexandra Novák, nazywana żelazną damą Wspólnoty, nie zamierza ustąpić. „Żadnej secesji. Wspólnota jest jedna i niepodzielna” – oznajmiła w lakonicznym komunikacie, który stał się hasłem jej zwolenników. Novák mobilizuje regularne wojsko, jednostki specjalne i lokalne milicje, które widzą w Felt’cie zagrożenie dla stabilności. „Jeśli pozwolimy na rozpad, jutro nie będzie już Wspólnoty, tylko chaos” – mówi major Elena Korsakov, dowodząca obroną Old Olympia. Jej oddziały, choć lepiej uzbrojone, zmagają się z partyzanckimi atakami Węży Morskich.
Siły prowspólnotowe kontrolują kluczowe punkty: ratusz w Milton, elektrownię w Oldoak i główne arterie komunikacyjne. W Old Olympia, gdzie walki są najkrwawsze, próbują odbić dzielnice zajęte przez secesjonistów. „Każdy metr tej ziemi to Wspólnota. Nie oddamy go” – deklaruje szeregowy Peter Smith, ranny w starciu na moście w Old Olympia.
Krajobraz wojny

New Olympia, rodząca się w bólach Wspólnota, zamieniła się w strefę wojenną. W Milton płonie historyczna dzielnica handlowa, zbombardowana przez moździerze Shadow Company. W Oldoak cywile ukrywają się w piwnicach, gdy drony zwiadowcze przecinają niebo. Old Olympia to labirynt gruzów, barykad i snajperskich gniazd. „Kiedyś to było piękne miasto. Teraz patrzę na ruiny i nie wiem, czy kiedykolwiek będzie jak dawniej” – mówi Maria, 60-letnia mieszkanka Oldoak, która straciła dom w ostrzale.

Kryzys humanitarny pogłębia się z każdym dniem. Szpitale polowe, jak ten w Milton, ledwo nadążają z opatrywaniem rannych. „Nie pytam, czy to secesjonista, czy lojalista. Krew wszystkich jest taka sama” – mówi Anna, pielęgniarka, która od tygodnia nie spała więcej niż cztery godziny na dobę. Brakuje leków, wody i żywności, a organizacje humanitarne mają ograniczony dostęp do stref walk.
Głosy z frontu

Konflikt dzieli nie tylko ulice, ale i serca. „Felt obiecuje wolność, ale jaką ceną? Moja siostra zginęła w wybuchu na rynku” – mówi Jan, taksówkarz z Milton, który stracił wiarę w obie strony. Z kolei młoda ochotniczka proarkadyjska, ukrywająca się pod pseudonimem „Sokół”, twierdzi: „Walczę, bo nie chcę żyć w państwie, gdzie wszystko kontroluje Novák. To nasza szansa na prawdziwą wolność”.
Wojskowi też mają swoje racje. „Felt może mieć wizję, ale jego ludzie to zbieranina fanatyków i najemników. Nie mają szans z regularną armią” – ocenia kapitan Viktor Sokolov, dowódca jednostki pancernej Wspólnoty. Z drugiej strony, jeden z bojowników Węży Morskich, pseudonim „Żmija”, ripostuje: „Niech wysyłają czołgi. My mamy ducha walki, a to więcej niż stal”.
Co dalej?
Wspólnota, która miała być symbolem jedności, rodzi się w ogniu i krwi. Mark Felt, mimo zamachów i oskarżeń, pozostaje nieugięty, ale jego wizja Konfederacji może utonąć w chaosie. Alexandra Novák, choć ma przewagę militarną, traci poparcie wśród zmęczonych wojną cywilów. „To nie jest walka o idee, to walka o przetrwanie” – podsumowuje dr Marcus Heller, analityk z Uniwersytetu Wspólnoty.
Międzynarodowa społeczność milczy, ale eskalacja może przyciągnąć uwagę sąsiednich mocarstw. Na ulicach New Olympia nie ma zwycięzców – są tylko ruiny, krew i pytanie, czy Wspólnota przetrwa swój krwawy świt.
Czy inne Wspólnoty podzielą los New Olympii?












