Victorio Marcos pisze: 06 maja 2025, 10:08
Wymienione samoloty, rzeczywiście wyglądają nieco archaicznie...
Obecnie lotnictwa obu krajów też nowoczesnością nie grzeszą... zarówno w Hondurasie, jak i w Salwadorze podstawą "lotnictwa bojowego" są lekkie samoloty szturmowe Cessna A-37 - Honduras ma ich 9, a Salwador 13.
Są to lekkie, odrzutowe samoloty szturmowe powstałe ze szkolno-treningowego samolotu Cessna T-37, w czasie... Wojny Wietnamskiej. Obecnie są równie przestarzałe co te Corsairy w czasie tej "wojny footbolowej".
Oprócz tego Honduras ma 4 sztuki starych naddźwiękowych myśliwców F-5E (ta odmiana pochodzi z 1970 - sam F-5 z 1963 czyli jest podobnie "nowoczesny" co te A-37), ale z tego co można wyczytać nie latają i są "zmagazynowane". Są też dwa treningowe przebudowane z bojowych F-5F - ale nie wiem czy latają, skoro bojowe są "uziemione".
Dodatkowo do walki mogą wykorzystać 8 sztuk wariantu uzbrojonego AT-27 turbośmigłowego samolotu szkolno-treningowego Embraer EMB-312 Tucano.
Natomiast Salwador ma jeszcze 7 lekkich śmigłowców uzbrojonych McDonnell Douglas MD530F Defender... i to jest dość nowoczesny sprzęt, choć o możliwościach bojowych bardzo ograniczonych (pierwotnie mieli 12, które dostali od USA w 2021). O ile to MD 530F, a nie MD 500... czyli znacznie starszy... taka komercyjna odmiana amerykańskiego OH-6 z czasów Wojny Wietnamskiej.
Dane są rozbieżne - Wiki (oczywiście angielska, bo polska jest nic nie warta) podaje MD 500/MD530F, a bardziej miarodajny "
World Air Forces 2024" podaje wersję MD 500. Nie wiem też skąd rozbieżność w ilości, bo w trzy lata to chyba pięciu nie rozwalili... jeżeli to stare MD 500 z demobilu to pewnie "kanibalizacja" na części.
Oba kraje mają też trochę wielozadaniowych śmigłowców UH-1H (mogą być uzbrajane), ale w Salwadorze to resztka maszyn otrzymanych w latach 80-tych (mieli ich ponad 30). Honduraskie też zdaje się "z drugiej ręki" i nie najnowsze.