Sam przepis powoływania sądu w Arcadii budzi wątpliwości co do niezawisłości.Francisco País pisze: 25 sie 2024, 20:03Nie chcielibyśmy. Dziękuję, do widzenia.HzG pisze: 25 sie 2024, 11:15 Jeśli chcielibyście niezawisły sąd, który naprawdę byłby niezależny (bo w małym gronie naprawdę ciężko oczekiwać, żeby ktoś nie był z kimś powiązany) to można by przemyśleć nad międzymikronacyjnym trybunałem. Tworzyłby kolegium arbitrów, z których wyłaniani do rozwiązania sporu albo do ustanowienia wyroku byliby w sposób najmniej budzący wątpliwości co do tej niezawisłości.
Ale to kwestia na dłuższą rozmowę i przy większym gronie.
Arcadyjski sędzia, a może "szeryf"?
Re: Arcadyjski sędzia, a może "szeryf"?
/-/ HEWRET Z GERWENU
Ten użytkownik został zbanowany za trolling i przekroczenie granic kulturalnej dyskusji, m.in. za poniższą wypowiedź:

Ten użytkownik został zbanowany za trolling i przekroczenie granic kulturalnej dyskusji, m.in. za poniższą wypowiedź:

- Yannick Cartier • Stempel
- Posty: 63
- Rejestracja: 24 lip 2024, 22:23
- Kontakt:
Re: Arcadyjski sędzia, a może "szeryf"?
Jest w tym dużo myślenia życzeniowego. Nikomu nie zaszkodzi wprowadzenie doraźnej możliwości powoływania drugiego sędziego przez Kongres jako II instancji, w przypadku, gdyby któraś ze stron chciała się odwołać od wyroku pierwszego sędziego. Wprowadzenie takiego rozwiązania nic by nie kosztowało, a można byłoby jedynie na tym zyskać.Andrew Hordeman pisze: 25 sie 2024, 19:24 W przypadku wyboru sędziego przez Kongres, problem z drugą instancją byłby mniejszy. W przypadku apelacji Kongres mógłby wspólnie z Prezydentem wyznaczyć tymczasowego sędziego II instancji, który byłby niezwiązany ze sprawą.
Gorzej w przypadku wyborów powszechnych. Mamy co 4 miesiące wybory prezydenckie, w środku między nimi wybory do Kongresu. Jakby do tego doszły wybory sędziego i wybory sędziego II instancji, to w zasadzie całe życie kraju kręciłoby się wokół wyborów. Byłoby to chyba dość męczące.
Podobnie jak przedmówca, ja też nie wierzę w jakieś oderwanie sędziego od bieżących spraw politycznych. Nie ma tego w państwach realnych, które liczą kilkadziesiąt milionów obywateli, więc tym bardziej nie osiągniemy tego w 10-osobowej społeczności. Postarajmy się po prostu wybierać ludzi uczciwych, którym zależy na "pokoju społecznym". I nie sądźmy się zbyt często, bo to do niczego dobrego nie prowadzi.
Re: Arcadyjski sędzia, a może "szeryf"?
A widziałeś gdzieś tak naprawdę niazawisły sąd?HzG pisze: 26 sie 2024, 09:36 Sam przepis powoływania sądu w Arcadii budzi wątpliwości co do niezawisłości.![]()
Re: Arcadyjski sędzia, a może "szeryf"?
Ostatni raz w RWŚ w 2012 roku.
Sąd wybierany przez niezawisłą Radę Sądownictwa
/-/ HEWRET Z GERWENU
Ten użytkownik został zbanowany za trolling i przekroczenie granic kulturalnej dyskusji, m.in. za poniższą wypowiedź:

Ten użytkownik został zbanowany za trolling i przekroczenie granic kulturalnej dyskusji, m.in. za poniższą wypowiedź:

- Andrzej Ordyński • Stempel
- Posty: 2067
- Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
- Kontakt:
-
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Arcadyjski sędzia, a może "szeryf"?
Tworzenie kasty sędziowskiej to zły pomysł. Tworzenie kosmopolitycznej kasty sędziowskiej to koszmarnie zły pomysł. Nie ma nic gorszego niż rządy prawników zakamuflowane pod fikcją rządów prawa.
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
- Julius Ludovici • Stempel
- Posty: 255
- Rejestracja: 02 kwie 2024, 19:43
- Kontakt:
Re: Arcadyjski sędzia, a może "szeryf"?
Ja chciałbym zobaczyć gdzie te niezawisłe sądy występują. Zgadzam się z Mr Hordemanem, że tworzenie kasty sądowniczej to zły pomysł, a kosmopolitycznej to jeszcze gorszy pomysł.
Generalnie rządy prawa to jeden wielki scam. Ludzie pokroju Kelsena i jego uczniów uwierzyli, że prawo może stanowić najwyższy punkt odniesienia i jest sprawiedliwe. To prawo jednak stworzyli ludzie i to ludzie wydają wyroki w imieniu prawa, lecz według własnego widzi mi się (od interpretacji prawa zależy).
Poza tym my w Arcadii odrzucamy tradycyjny trójpodział władzy, gdyż w mikroświecie jest po prostu nieefektywny. Poza tym co my tu zamierzamy robić, że potrzebny nam niezwisły sędzia?
Generalnie rządy prawa to jeden wielki scam. Ludzie pokroju Kelsena i jego uczniów uwierzyli, że prawo może stanowić najwyższy punkt odniesienia i jest sprawiedliwe. To prawo jednak stworzyli ludzie i to ludzie wydają wyroki w imieniu prawa, lecz według własnego widzi mi się (od interpretacji prawa zależy).
Poza tym my w Arcadii odrzucamy tradycyjny trójpodział władzy, gdyż w mikroświecie jest po prostu nieefektywny. Poza tym co my tu zamierzamy robić, że potrzebny nam niezwisły sędzia?
- Andrzej Ordyński • Stempel
- Posty: 2067
- Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
- Kontakt:
-
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Arcadyjski sędzia, a może "szeryf"?
Ucieczka od nadregulacji to w sumie geneza powstania wielu nowych państw w ostatnich latach, nie tylko w Bastionie, ale też zaliczyć do tego grona można Leocję i Edelweiss.
W skrócie: w wielu mikronacjach, które starały się robić hiperrealistyczny system prawny, okazało się, że zaspokojenie oczekiwań mirkonacyjnych prawników (bo nadmierną podnietę na myśl o regulacjach prawnych odczuwają wanna be prawnicy, a nie prawdziwi realni prawnicy po poważnych studiach i pracujący w zawodzie) prowadzi do paraliżu, obstrukcji i tworzenia się kasty.
W skrócie: w wielu mikronacjach, które starały się robić hiperrealistyczny system prawny, okazało się, że zaspokojenie oczekiwań mirkonacyjnych prawników (bo nadmierną podnietę na myśl o regulacjach prawnych odczuwają wanna be prawnicy, a nie prawdziwi realni prawnicy po poważnych studiach i pracujący w zawodzie) prowadzi do paraliżu, obstrukcji i tworzenia się kasty.
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Re: Arcadyjski sędzia, a może "szeryf"?
Widzę, że dyskusja wrze w najlepsze.
Jeszcze podczas kampanii wyborczej mówiłem o utworzeniu urzędu Prokuratora Federalnego, który by był czymś przejściowym i jak Mr. Dex napisał na początku tego tekstu sędzią i szeryfem w jednym.
Czynniku ludzkiego niezależnie od tego jak nazwiemy, określimy takowy urząd nie jesteśmy wstanie wykluczyć i usunąć. Co do głosów odnośnie innych instancji, jasne czemu nie, ale na chwilę obecną dobrze byłoby stworzyć chociaż jakieś podwaliny. Jest nas stosunkowo dużo, a Arcadia w swoim założeniu miała i ma mieć żywe polityczne życie to idealnie byłoby aby stworzyć stanowisko sędziego.
Jeszcze podczas kampanii wyborczej mówiłem o utworzeniu urzędu Prokuratora Federalnego, który by był czymś przejściowym i jak Mr. Dex napisał na początku tego tekstu sędzią i szeryfem w jednym.
Czynniku ludzkiego niezależnie od tego jak nazwiemy, określimy takowy urząd nie jesteśmy wstanie wykluczyć i usunąć. Co do głosów odnośnie innych instancji, jasne czemu nie, ale na chwilę obecną dobrze byłoby stworzyć chociaż jakieś podwaliny. Jest nas stosunkowo dużo, a Arcadia w swoim założeniu miała i ma mieć żywe polityczne życie to idealnie byłoby aby stworzyć stanowisko sędziego.

- Andrzej Ordyński • Stempel
- Posty: 2067
- Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
- Kontakt:
-
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Arcadyjski sędzia, a może "szeryf"?
Nazwa to akurat kwestia drugorzędna, chociaż moim zdaniem najlepszą nazwą oficjalną byłby Prezes Sądu Najwyższego, lub po prostu Sędzia, z kolei "szeryf" brzmi dobrze jako nazwa zwyczajowa.
Zanim usiądziemy do spisywania ustawy o sądownictwie, jako swego rodzaju punkt wyjścia, chciałbym poprosić Państwa o opinię, co w naszym sądownictwie powinno funkcjonować inaczej niż w sądownictwie bialeńskim: https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/a ... php?tid=32
1/ Odwróciłbym sposób powoływania - lepiej byłoby, gdyby Kongres proponował, a Prezydent zatwierdzał.
2/ Możliwość "wycofania pozytywnej opinii" chyba zbyt mocno narusza zasadę niezawisłości sędziego. Ale trzeba wymyślić jakiś sposób na pozbycie się sędziego notorycznie nieaktywnego. Może referendum...?
3/ Postępowanie sądowe było w Bialenii zbyt szczegółowo opisane. Lepiej będzie założyć, że Sędzia będzie człowiekiem rozumnym i pokieruje postępowaniem w odpowiedni sposób - a z czasem ukształtują się odpowiednie zwyczaje.
4/ Nie wiem jak rozwiązać kwestię oskarżyciela publicznego. Przerzucamy to na Prezydenta lub osobę występującą w jego imieniu?
5/ Musimy ustalić co z apelacją, i co w przypadku, gdy sędzia jest związany ze sprawą. Można zdecydować się na doraźnych sędziów, powoływanych w razie potrzeby przez Kongres i Prezydenta. Albo od razu powoływać duet sędziowski - ten aktywniejszy na I instancję, a mniej aktywny i bardziej zdystansowany na II instację.
6/ W Bialenii nie była ustalona długość trwania kadencji sędziego. Jeżeli my utrudnilibyśmy odwołanie sędziego, to trzeba będzie wyznaczyć kadencję.
Zanim usiądziemy do spisywania ustawy o sądownictwie, jako swego rodzaju punkt wyjścia, chciałbym poprosić Państwa o opinię, co w naszym sądownictwie powinno funkcjonować inaczej niż w sądownictwie bialeńskim: https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/a ... php?tid=32
1/ Odwróciłbym sposób powoływania - lepiej byłoby, gdyby Kongres proponował, a Prezydent zatwierdzał.
2/ Możliwość "wycofania pozytywnej opinii" chyba zbyt mocno narusza zasadę niezawisłości sędziego. Ale trzeba wymyślić jakiś sposób na pozbycie się sędziego notorycznie nieaktywnego. Może referendum...?
3/ Postępowanie sądowe było w Bialenii zbyt szczegółowo opisane. Lepiej będzie założyć, że Sędzia będzie człowiekiem rozumnym i pokieruje postępowaniem w odpowiedni sposób - a z czasem ukształtują się odpowiednie zwyczaje.
4/ Nie wiem jak rozwiązać kwestię oskarżyciela publicznego. Przerzucamy to na Prezydenta lub osobę występującą w jego imieniu?
5/ Musimy ustalić co z apelacją, i co w przypadku, gdy sędzia jest związany ze sprawą. Można zdecydować się na doraźnych sędziów, powoływanych w razie potrzeby przez Kongres i Prezydenta. Albo od razu powoływać duet sędziowski - ten aktywniejszy na I instancję, a mniej aktywny i bardziej zdystansowany na II instację.
6/ W Bialenii nie była ustalona długość trwania kadencji sędziego. Jeżeli my utrudnilibyśmy odwołanie sędziego, to trzeba będzie wyznaczyć kadencję.
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
- Andrzej Ordyński • Stempel
- Posty: 2067
- Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
- Kontakt:
-
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Arcadyjski sędzia, a może "szeryf"?
Zachęcam do ustosunkowania się do poruszonych kwestii. Kongres w końcu rusza, więc na dniach chciałbym napisać projekt ustawy. Trzeba działać, bo ostatnio Arcadia trochę wytraciła tempo rozwoju (więcej uwagi przekierowano na sprawy ogólnobastionowe).
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
