


Przybycie jednostki na Wyspę trochę się przeciągnęło, też ze względu na konieczność załatwienia asysty okrętu zaopatrzeniowego należącego do Wolnej Floty. Nasz nowy patrolowiec jest co prawda jednostką oceaniczną o dużej dzielności morskiej i o sporym (jak na jednostkę tej klasy) zasięgiem wynoszącym 8700 Mm przy małej prędkości 10 węzłów oraz 3500 Mm przy 15 węzłach (oczywiście w warunkach idealnych, obliczeniowych) - jednak to trochę zbyt mało by dopłynąć bezpośrednio z Bolivarii do Wyspy Św. Małgorzaty.
Konieczne było pobranie paliwa na oceanie z okrętu zaopatrzeniowego Wolnej Floty...

W przyszłości trzeba by przemyśleć zawarcie jakiejś umowy czy nawiązania przyjaznych stosunków z Nowalem... skoro na Bastionie bywa często i gęsto jego przedstawiciel. Rozwiązało by to problem komunikacji pomiędzy naszą Wyspą, a kontynentem, gdzie znajdują się państwa Bastionu - Bolivaria i odradzająca się chyba Arcadia.
W swoim pierwszym rejsie patrolowiec zabrał na pokład nieco zaopatrzenia...

... m.in. dotarły pojazdy podwodne, bezzałogowa łódź patrolowa, ładzie RIB i sporo różnego typu zapasów koniecznych do eksploatacji okrętu.
Dane nowego patrolowca:
Wyporność: 2860 t
Długość: 93,9 m
Szerokość: 14,2 m
Zanurzenie: 4,2 m
Prędkość: 20 węzłów
Zasięg: 3500 Mm / przy 15 węzłach oraz 8700 Mm przy 10 węzłach
Załoga: 46 marynarzy + 20 żołnierzy
Uzbrojenie:
1 działo uniwersalne 76 mm
2 działka uniwersalne 25 mm
4 wkm-y 12,7 mm
1 śmigłowiec (hangarowany)
Niedługo powinny dotrzeć też zamówione uzbrojone łodzie patrolowe... ze wzglądu na wielkość, zasięg, małą autonomiczność i dzielność morską (to jednostki przybrzeżne) muszą one zostać dowiezione statkiem transportowym.
Na razie nie mamy zatwierdzonej bandery, a więc tymczasowo okręt pływa pod flagą państwową.

Trzeba się zastanowić nad nazwą dla tego okrętu...
