Egvaliści nad wyraz bardzo wzięli sobie do serca nauki głoszone przez Egvala. Podczas gdy Związek Winkulijski powoli przeobrażał się na obecny kształt, Egvaliści coraz bardziej tracili wpływy w kraju. Zmusiło ich to do ucieczki z Winkulii bądź porzucenia swojej ideologii. Naturalna koleją rzeczy było poszukiwanie szczęścia w koloniach.
Grupa Egvalistów dotarła do Athos 16 lipca. W sercach wyznawców duch Egvala nadal jest żywy. Przyczyniło się to do powstania fanatycznej grupy wyznawców "Egvalistów" którzy czczą Egvala jak boga. Wierzą, że jego duch chroni wyspę i zapewnia dobrobyt wszystkim mieszkańcom. Każdego miesiąca odwiedzają oni górę Athos aby uczcić pamięć o swoim patronie. Egvaliści z dnia na dzień zyskują coraz większą popularność na wyspie. Niektórzy z nich pamiętają okres rewolucji egvaliańskiej jaka ogarnęła Winkulię. Według ich ta idea ponownie powinna zostać wprowadzona, aby zapewnić wszystkim szczęście i dobrobyt. Rozrost Egvalistów doprowadził jednak do konfliktu między wiernymi Egvala a jego przeciwnikami. Efektem tego było wiele pobić oraz podpaleń z obu stron.
Dla wyjaśnienia kontekstu. Góra Athos jest tak istotna dla Egvalistów ponieważ to skacząc z niej Aleksander van der Egval popełnił samobójstwo. Po dziś dzień miejsce to otoczone jest ogromnym kultem i czcią.

