Motel Czarny Lotos

Awatar użytkownika
Femme Mystere
Posty: 27
Rejestracja: 07 lis 2024, 10:00
Kontakt:

Motel Czarny Lotos

Post autor: Femme Mystere »

Był już późny wieczór, gdy delegacja z Kotliny Edelweiss dojechała wypożyczonym na własny koszt autem do hotelu, jaki zarezerwowano dla nich przez der Sitz. Auto zatrzymało się przed budynkiem, który … budził pewne wątpliwości.

Obrazek

Lieselotte siedziała w wojskowym mundurze na tylnym siedzeniu obok @AF de Espada , a na kolanach trzymała kopertę, którą otrzymała przed wyjazdem z rąk Hagymy. Otworzyła ją gorączkowo, niezdarnie rozrywając miejsce sklejenia. W środku tkwił klucz oraz liścik.
W związku ze zbliżającym się końcem roku i pogłębiającą się dziurą budżetową wywołaną hucznymi obchodami Oktoberfest oraz zniszczeniami, jakich dokonali die Wilde w Glänzbergu, przyznana dotacja pozwoliła na rezerwację tego dwugwiazdkowego motelu.
Życzę udanego pobytu,
Hagyma
Lieselotte zgniotła kartkę w pięści na oczach Alberta i głośno wpuściła powietrzenosem. Nie przyszło jej nawet na myśl, że może dojść do takiej sytuacji i nie otworzyła koperty wcześniej. Inaczej zarezerwowałaby coś na własną rękę. A teraz, niemal w środku nocy, w obcym kraju, było to bardzo trudne.

„Czy Oberhaut zrobił to celowo?” – zastanowiła się i przyszło jej na myśl, że może obciął jej budżet mając na uwadze ostatni wyjazd o Samundy. „ Albo może… może … „ – coś jeszcze przeszło jej przez myśl i nawet ukradkowo znów spojrzała na Alberta.

- Herr Oberleutnant… - zaczęła, szukając odpowiednich słów. Było jej głupio, bo gdzieś wewnętrznie czuła, że nie dopilnowała swoich obowiązków i przez to będą musieli nocować w jakimś motelu na zadupiu. A poza tym przeszywał ją pewien trudny do wyjaśnienia strach. Bo co sobie pomyśli Herr Espada. Taki wybitny wojskowy, taki zasłużony Edel i Koribijczyk, któremu, jako jednemu z nielicznych nie potrafiłą z łatwością czytać w myślach. - … cóż… wygląda na to, że organizatorzy szczytu nie zadbali nawet o godny hotel dla nas! – wpadło jej nagle na myśl i postanowiła zagrać all in na tę kartę. – …ale… proszę nie skreślać tego miejsca! Może… może… może no … - bąknęła. - … będzie nawet fajnie… - dodała do siebie cicho. – Jutro postaram się załatwić coś lepszego. – zaproponowała i czekała na jego reakcję.
Leutnant Lieselotte Augentrost
Kotlina Edelweiss
Awatar użytkownika
AF de Espada Stempel
Posty: 78
Rejestracja: 10 lip 2023, 20:30
Kontakt:

Re: Motel Czarny Lotos

Post autor: AF de Espada »

Oberleutnant wysiadł z samochodu i począł wodzić wzrokiem od lewej do prawej gdy Leutnant Augentrost lekko łamiącym się głosem odczytywała kurczowo trzymany w dłoniach liścik.

- Ta... No nie są to królewskie standardy lecz powiedzmy sobie że bywało gorzej... - odparł wyciągając swoje bagaże z samochodu - A pamiętasz, wyprawę z 1923? Prawie miesiąc mieszkania w namiocie na gołej ziemi, kiepskie żarcie albo nawet nie, zależy co tego dnia się nawinęło. - kontynuował zmierzając do samego motelu dźwigając własne toboły jak i część obszernego bagażu jego towarzyszki.


Po wejściu do środka Oberleutnant de Espada rozejrzał się po swoim pokoju z lekkim zniesmaczeniem ale powtarzał sobie w myślach że zawsze mogło być gorzej. Niemniej już wtedy wiedział że ktoś poniesie za to odpowiedzialność.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Femme Mystere
Posty: 27
Rejestracja: 07 lis 2024, 10:00
Kontakt:

Re: Motel Czarny Lotos

Post autor: Femme Mystere »

Reakcja Herr Espady okazała się znacznie łagodniejsza niż Frau Augentrost przypuszczała.

„Miesiąc w namiocie…” – pomyślała, dreptając za nim z podręczną walizeczką na kółkach, gdy on uprzejmie wziął jej największą walizkę. – „On i Herr Oberhaupt w jednym namiocie.” - pomyślała i zachichotała w duchu, co nieco poprawiło jej nastrój. Wciąż miała wyrzuty sumienia, że nie zatroszczyła się odpowiednio o hotel, ale przynajmniej Herr Espada udawał, że to nie jej wina.

Obrazek

Weszli do środka, a tam czekał na nich pokój hotelowy, składający się z dwóch połączonych drzwiami sypialni z dwoma łóżkami podwójnymi. Frau Augentrost otworzyła skrzypiącą szafę, zdjęła płaszcz, powiesiła go sobie na wieszaku, a potem poczekała, aż Herr @AF de Espada poda jej swój płaszcz do zawieszenia.

- Jest tu lepiej niż w namiocie. – stwierdziła Lieselotte, ale gdy spojrzała na łóżko zaczęła żywić nadzieję, że w materacu nie ma nieproszonych gości. – I z pewnością lepiej niż w starym skrzydle sanatorium Quelle. Był Herr kiedyś na zabiegach? – zapytała z ciekawości i liczyła na to, że w ustronnym motelu nie będą musieli trzymać aż tak dużej dyscypliny. Niemniej jednak nie do niej należała decyzja w tej kwestii.

Zaczęła więc rozpakowywać swoje bagaże, zajmując niemalże całą szafę, a dla Alberta zostawiła jedną półkę i kawałek drążka. Coż, dotychczas najczęściej podróżowała z drugim faktotum, a jemu wystarczał mały kącik na zmianę „awaryjnej” bielizny i garnitur, który nosił niemal bez przerwy.

- Herr Oberleutnant, mam pewną propozycję. – zaczęła, po czym siadła na sofce w części wspólnej pokoju. Z kieszeni wyciągnęła złożoną karteczkę i rozprostowała ją. Potem pokazała ją towarzyszowi.

Obrazek

Na lotnisku znalazłam informator turystyczny z mapą. Jak liczyłam czas naszej delegacji, będziemy mieli jeden dzień na prywatne sprawy. – zaczęła rozkręcać się. – Nie wiem jak Herr Oberleutnant, ale ja nie byłam dotychczas w Arcadii. Może… może moglibyśmy zrobić sobie małą wycieczkę? Może uda się odwiedzić jeden stan?– zapytała z nieskrywaną nadzieją w głosie.
Leutnant Lieselotte Augentrost
Kotlina Edelweiss
Awatar użytkownika
AF de Espada Stempel
Posty: 78
Rejestracja: 10 lip 2023, 20:30
Kontakt:

Re: Motel Czarny Lotos

Post autor: AF de Espada »

Oberleutnant de Espada usiadł w fotelu naprzeciwko Lieselotte, zerkając na mapę, którą trzymała w dłoniach. W jego oczach błyszczała iskra zainteresowania.

- Arcadia, hmm... – zamyślił się, a jego myśli wróciły do dawnych podróży. – Zawsze marzyłem, żeby zobaczyć ten region. I choć nasza misja jest priorytetem, to nie sposób nie skorzystać z okazji, by zobaczyć coś nowego. - Uśmiechnął się lekko, przysłuchując się jej entuzjazmowi.

- Masz rację, jedno popołudnie może być doskonałą okazją, by wziąć oddech od formalności. Nawet w obliczu trudności, jakie napotykamy, dobrze jest przypomnieć sobie, dlaczego tu jesteśmy. – Dodał, gestykulując w stronę mapy.
- Co powiesz na to, byśmy najpierw zjedli coś w lokalnej knajpce? – zaproponował, myśląc o regionalnych specjałach. – Potem moglibyśmy zobaczyć, co Arcadia ma do zaoferowania. Może jakieś ekstrawaganckie miejsca? Nawet mi takie jedno już chodzi po głowie. – Zastanawiał się głośno, widząc lekkie znudzenie na tworzy swojej towarzyszki które przerwał podsuwając jej pod nos...
Obrazek
-Ale musimy pamiętać o odpowiedzialności. – Uwaga ta była dla niego ważna, musiał podkreślić nie tylko pani porucznik ale i samemu sobie że nie można zapominać o swoich obowiązkach. – Musimy ustalić, jak zorganizować zarówno nasz pobyt tu jak i co można by zrobić w czasie wolnym - Zachował jednak lekki ton, bo czuł, że chwila ta może być dla nich obojga odskocznią od obowiązków związanych z delegacją.

- Dobrze, Frau Lieselotte. Przekonała mnie pani. – Ostatecznie przytaknął, czując, że taka nieformalna odskocznia od zgiełku i tłoku samej konferencji potrzebny jest na dobrą sprawę każdemu
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Femme Mystere
Posty: 27
Rejestracja: 07 lis 2024, 10:00
Kontakt:

Re: Motel Czarny Lotos

Post autor: Femme Mystere »

Słowa Herr Espady były jak miód na serce dla Lieselotte. Całe szczęście, że nie należał do kanapowców i lubił zwiedzać.
„Dlaczego tu jesteśmy” – zastanowiła się, gdy Herr Oberleutnant kontynuował swój monolog.
Wtedy poczuła, jak zaburczało jej głośno w brzuchu.
- Bardzo chętnie. – odezwała się i nawet uśmiechnęła. – Przejdźmy się zatem po okolicy. Niedaleko jest centrum miasta, może znajdziemy tak ciekawą restaurację! – ucieszyła się, bo jako bywalczyni różnych spotkań towarzyskich ceniła sobie też dobre jedzenie w miłym towarzystwie. – Herr Espada… – powiedziała, wciąż zachowując oficjalny ton. Pozwoliła sobie położyć rękę na jego dłoni i spojrzeć mu w oczy. - … dlaczego Herr tak bardzo mi nie ufa? – zapytała, lecz nie oczekiwała odpowiedzi. Potem sprężyście wstała i ponownie założyła swój wojskowy płaszcz. Bo też niewiele więcej mogła ze sobą zabrać.

Dalej w tym wątku
Leutnant Lieselotte Augentrost
Kotlina Edelweiss
ODPOWIEDZ

Wróć do „Plac Odkrywców”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość