Antoni Moskwicz pisze: 30 sie 2024, 05:21
Na pewno w obecnej formie Dreamland nie zgodzi się na lokalizację 0.
Tylko, że o sprzeciwie Dreamlandu już wiemy, a jednocześnie lokalizacja w miejscu oznaczonym "0" została zaakceptowana przez (poza zainteresowanym Kompasem oczywiście) innych sąsiadów:
- Sarmację.
- Teutonię,
- Leocję,
Jednocześnie z Orientyki nie ma głosów sprzeciwu... wprost przeciwnie, są stwierdzenia, że im ta lokalizacja nie przeszkadza i nie widzą w tym problemu. Mamy też inne głosy z różnych państw, że lokalizacja w miejscu gdzie jakiś czas temu "Kompas się zaczął" jest najwłaściwsza.
Mamy więc zdecydowanie więcej głosów zgody niż sprzeciwu... w zasadzie typowy sprzeciw mamy tylko jeden - z Dreamlandu.
Antoni Moskwicz pisze: 30 sie 2024, 05:21...przesłania sporą część Oceanu Wirtualnego Centralnego.
Z tym przesłanianiem i historycznością to też w sumie ostrożnie, bo wg akceptowanych w Dreamlandzie przez długi czas map KIK, gdzie mikroświat był totalnie skarlały to odległość od brzegów Dreamlandu do brzegów Orientyki była podobna do odległości brzegów Kompasu od brzegów rzeczonego Dreamlandu.
Czyli ten ocean taki w sumie wielki nie był... nabrał wielkości dopiero gdy zostały przeliczone wielkości kontynentów wg map ich gospodarzy i kontynentu zostały przedstawione we właściwej skali, a sam glob odzyskał swoją prawidłową i w sumie dawną wielkość.
Wobec masy zmian i transformacji jakie nasz glob przechodził przez te wszystkie lata naszej zabawy to chyba pojawienie się tego Kompasu nie jest specjalnie niczym szczególnym.
Antoni Moskwicz pisze: 30 sie 2024, 05:21..zaproponować mogę lokalizację 3, która w mojej ocenie na tyle daleko, że żadnemu istniejącemu v-państwu nie będzie to przeszkadzać, ale jeszcze nie jest to na brzegu mapy.
Tutaj przede wszystkim musiałby się wypowiedzieć Kompas, choć wiem że pewnie coś do powiedzenia miałaby Sarmacja ze względu na jakieś elementy współpracy z Kompasem, które już zostały rozpoczęte.
______________________________
I żeby było jasne - dla mnie jest kompletnie obojętne gdzie Kompas w końcu zakotwiczy. Samo przesunięcie i drobne poprawki na mapie z tym związane pewnie zajmą mi około 15 minut wliczając w to konieczność ponownego zapisania i wrzucenia na Kustosza i stronę Bastionu. Czyli żadna fatyga.
Traktujcie mnie raczej jako takiego "moderatora dyskusji", który podrzuca pomysły, liczy głosy "za i "przeciw" oraz ma nadzieję, ze finalnie wypracujemy jakiś kompromis (który na mapę się naniesie)... tylko wiecie jak to z kompromisami zwykle bywa, niekoniecznie zadowoleni są wszyscy.
Warto też zauważyć, że sam Kompas też nie jest obojętny na zawarcie kompromisu - poprawili kształty swojego lądu, gdyż ten wprost zaczerpnięty z gry, w której swój wirtualny świat tworzą - był dla wielu "brzydki" i "zbyt kwadratowy", uruchomili miejsce na forum (tam jak inne mikronacje) by nie było zarzutów, że "oni tylko na Discordach" oraz akceptowali również lokalizację "1" choć wcześniej byli (choć jako mniejsza forma) w "0".