W nowych strukturach sformowano pięć korpusów, z czego cztery są korpusami pancernymi. Przy czym korpusy (odpowiadające okręgom wojskowym) nie są typowymi związkami taktycznymi... pełnią raczej rolę organizacyjną i logistyczną oraz zabezpieczenia działań. Składają się z dywizji pancernych o dużej samodzielności (z własnym, silnym wsparciem wsparciem artyleryjskim), a poza kwestiami saperskimi i logistycznymi korpusy dostarczają tylko wsparcia z powietrza (brygada śmigłowców) - pozostałe kwestie są umieszczone na szczeblu dywizyjnym.
Dywizja pancerna liczy około 18 tysięcy żołnierzy i składa się z:
- sztabu
- batalionu dowodzenia
- trzech brygad pancernych
- pułku artylerii rakietowej
- pułku logistycznego
- batalionu rozpoznawczego
- dywizjonu przeciwlotniczego
- batalionu saperów
- batalionu łączności
- batalionu chemicznego
W dywizji są m.in. 324 czołgi, 54 działa samobieżne 155 mm, 54 samobieżne wyrzutnie artyleryjskich pocisków rakietowych 230 mm oraz 72 samobieżne zestawy przeciwlotnicze.
Podstawową siłą bojową dywizji są trzy brygady pancerne.
Tutaj warto poświęcić kilka słów na temat ich nieco nietypowej organizacji... co zmusza do sięgnięcia do nieistniejącego reala. Otóż ostatnimi czasy jakoś tak się okazało, że lansowana przez (przynajmniej) ostatnie dziesięciolecie teoria o "zmierzchu czołgu" była błędna. Wynikało to z analiz tzw. "konfliktów asymetrycznych" i wysuwanych teorii o znikomym prawdopodobieństwie konfliktów pełnoskalowych, takich w których (jak to wcześniej uważano... i słusznie, jak się okazuje) główny ciężar walki będzie leżał na wojskach zmechanizowanych i głownie czołgach. uważano błędnie, że czołgi będą łatwo niszczone przez stosunkowo niezbyt kosztowne lekkie środki przeciwpancerne. Jakoś nie za bardzo to wyszło i stara prawda o tym, że najlepszą bronią na czołgi są własne czołgi wróciła do łask.
Tak naprawdę czołg wcale nie jest łatwo zniszczyć lekka bronią przeciwpancerną - o ile są to czołgu odpowiednio silnie opancerzone. To raczej bojowe wozy piechoty nie są na takie środki przeciwpancerne zbyt odporne. Czołg wcale nie tak łatwo jest zniszczyć o ile naprzeciw niego nie stoi inny czołg.
Wojska Lądowe Cesarskiej Armii Nan Di w trakcie modernizacji uzbrojenia wprowadziły do użytku nowy typ czołgu, nazwany ZZT-70. Jest to pojazd około 70-tonowy, bardzo silnie opancerzony i dobrze uzbrojony. Do tego ma on dość nietypową konstrukcję, bo silnik umieszczono z przodu.
Ma to dwie zalety - jednostka napędowa jest chroniona najsilniejszym pancerzem czołowym, a jednocześnie w przypadku trafienie i przebici pancerza dodatkowo chroni załogę przed skutkami tegoż trafienia. Co prawda czołg zostaje z walki wyeliminowany, ale załoga z zasady przeżyje i... dostanie kolejny czołg. Szybciej produkuje się czołgi niż "produkuje" kolejnych żołnierzy.
Drugą zaleta jest to, że skoro z tyłu nie ma silnika to można było tam umieścić dodatkowy przedział bojowy dla desantu. Nasz ZZT-70 (produkcji Zakładów Zbrojeniowych RA w Xiping) pochodzi od wcześniejszego czołgu, który te zakłady (jeszcze w Republice Bialeńskiej) produkowały dla Palatynatu Leocji i oznaczały wtedy jak MBT-10. W stosunku do poprzednika ZZT-70 został znacznie zmodernizowany - poza pogrubieniem pancerza (kombinowany) zastosowano automat ładujący armatę i zmniejszono załogę do 3 żołnierzy. Wyeliminowano ładowniczego... a że tak się składa, że "pracujący załogant" (szczególnie ładowniczy - który się jednak musi mieć pewną swobodę ruchu) zabiera sporo miejsca w pojeździe (znacznie więcej niż automat ładujący) to tylny przedział desantowy może teraz pomieścić aż 6 żołnierzy (we wcześniejszym MBT-10 było to 4 żołnierzy).
Możliwość zabrania własnego desantu wyeliminowało potrzebę współpracy z bojowymi wozami piechoty, bo w przypadku BWP liczebność spieszonej drużyny to właśnie 6-7 żołnierzy (pozostałych 3 to załoga pojazdu). Nasze ZZT-70 mogą mieć więc własny desant i osłonę piechoty.
Spowodowało to specyficzną organizację batalionów pancernych - mają one po 3 kompanie czołgów oraz po 3 trzy nieduże kompanie fizylierów (przy okazji "wskrzesiliśmy" tą dzisiaj nieco zapomnianą nazwę specyficznej piechoty, której zadaniem jest osłona czołgów i walka na bliskich dystansach).
Kompanie fizylierów mają własne środki transportowe w postaci opancerzonych samochód terenowych - patrolowych ZXC-15 oraz transportowych ZYC-21.


Umożliwia to działania samodzielne jako "lekka piechota" (odpowiednie środki wsparcia, które nie są potrzebne w przypadku działania na czołgach - są przewożone na pojazdach kompanii), ale podstawowym zadaniem tych pododdziałów jest zajmowanie miejsca w przedziałach bojowych czołgów i ścisłe współdziałanie z czołgami oraz ich osłona przed piechotą przeciwnika.
W przypadku działań na czołgach kompania czołgów zostaje niejako połączona z kompanią fizylierów w jedną kompanię pancerną, gdzie do każdego z 18 czołgów jest przypisana 6-osobowa sekcja fizylieriów. Pozostałość kompanii fizylierów tworzy wraz sekcjami techniczną i gospodarczą kompanii czołgów - pluton dowodzenia (dowodzony wtedy przez dowódcę kompanii fizylierów).
W brygadzie pancernej jest jeszcze batalion zmechanizowany.
Jest on wyposażony w ciężkie transportery opancerzone ZYB-62.
Transportery ZYB-62 (podobnie jak inne pojazdy gąsienicowe w brygadach pancernych) zostały zbudowane przy wykorzystaniu podwozi i zmodyfikowanych kadłubów czołgów ZZT-70. Są bardzo silnie opancerzone, bo pomimo braki kilkunastotonowej wieży ich masa jest tylko 8 ton mniejsza od masy czołgu. Spożytkowano to na wzmocnienie pancerza górnego - narażonego na ostrzał bronią przeciwpancerną piechoty podczas działań w warunkach zurbanizowanych lub terenach górskich. Uzbrojone są w zdalnie sterowane stanowisko ogniowe z wkm i granatnikiem automatycznym, ale zapewniają wysoki stopień ochrony załogi i przewożonego desantu. W zasadzie mogą działać na równi z czołgami, bo ich odporność jest praktycznie taka sama... nawet działa czołgowe w wozach starszych generacji czy nowsze, ale z większych odległości nie poradzą sobie z ich pancerzem czołowym.
Drużyna zmechanizowana liczy 11 żołnierzy z czego 8 zostaje spieszonych.
W batalionie zmechanizowanym oprócz kompanii dowodzenia są trzy kompanie zmechanizowane. Składają się one z trzech plutonów zmechanizowanych oraz plutonu wsparcia (2 moździerze 81 mm oraz 4 wyrzutnie PPK, a dodatkowo dwa zespoły snajperskie). Razem z transporterem technika kompanii jest 19 wozów ZYB-62 (po 4 w plutonach zmechanizowanych, 5 w plutonie wsparcia, wóz dowódcy kompanii i wóz technika kompanii).
Dodatkowo w kompanii dowodzenia (w plutonie technicznym) są trzy pojazdy inżynieryjno-techniczne ZGC-65 (również na podwoziu ZZT-70), które mogą być używane zarówno jako wozy ewakuacji sprzętu, jak do prac inżynieryjnych.
W brygadzie pancernej oprócz dwóch batalionów czołgów (razem 108 czołgów + 12 ciężkich TO) i batalionu zmechanizowanego (58 ciężkich TO) oraz kompanii dowodzenia i batalionu logistycznego są jeszcze dwa pododdziały:
- dywizjon artylerii samobieżnej
- dywizjon przeciwlotniczy.
Dywizjon artylerii samobieżnej składa się z baterii dowodzenia oraz trzech baterii haubic samobieżnych.
W każdej baterii są dwa plutony ogniowe po 3 samobieżne haubice 155 mm ZLP-66
Bateria ma więc 6 dział samobieżnych, a ich liczba w dywizjonie wynosi 18 sztuk. W działonach są dodatkowo ciężkie transportery opancerzone ZYB-62 jako pojazdy amunicyjne i takie same pojazdy przystosowano do pełnienia roli wozów dowodzenia plutonem i baterią. Ponadto każdy pluton ogniowy ma jeden opancerzony wóz inżynieryjno-techniczny (niezależnie od trzech w plutonie technicznym kompanii dowodzenia), co znacznie przyspiesza i ułatwia tworzenie osłoniętych stanowisk ogniowych.
Dywizjon przeciwlotniczy został utworzony w celu obrony brygady pancernej - nie jest to stosowane często rozwiązanie, by na szczeblu brygady była tak silna obrona przeciwlotnicza. Jednak współczesne pole walki jest silnie nasycone lotnictwem (w tym duża ilość śmigłowców bojowych) i różnymi bezpilotowymi środkami napadu powietrznego, a więc poza wrogimi czołgami będzie to główne zagrożenie dla naszych czołgów i ich środków wparcia.
Dywizjon składa się z trzech baterii po 6 samobieżnych zestawów przeciwlotniczych ZFX-64 (uzbrojone są w armaty automatyczne 35 mm oraz kierowane pociski rakietowe bliskiego zasięgu).
Każda bateria ma dwa plutony ogniowe po 3 zestawy.
Jeden taki dywizjon (oprócz tych w brygadach pancernych) został też umieszczony na szczeblu dywizji i służy do obrony przeciwlotniczej pozabrygadowych elementów dywizji.
Ważnym elementem dywizji jest pułk artylerii rakietowej - zapewnia on skuteczne wsparcie na odległościach większych niż ogień z haubic 155 mm, a także w wielu przypadkach jest to ogień skuteczniejszy z racji stosowanej amunicji 230 mm.
Pułk ma trzy dywizjony po trzy baterie i razem liczy 54 samobieżne wyrzutnie artyleryjskich pocisków rakietowych.
W pułku używane są wyrzutnie ZXF-68 - na podwoziu czołgowym (ZZT-70).
W trakcie rozpatrywania systemu organizacyjnego jest jeszcze batalion rozpoznawczy dywizji pancernej... W tym przypadku ściera się jeszcze parę różnych koncepcji, ale prawdopodobnie oprócz typowej kompanii rozpoznawczej na opancerzonych wozach rozpoznawczych ZZC-10, będzie miał jeszcze trzy kompanie bardzo zbliżone do typowych kompanii zmechanizowanych na bajowych wozach piechoty - tyle, że bez rozbudowanych środków wparcia. Oprócz zadań rozpoznawczych te kompanie będą mogły pełnić również rolę zabezpieczenia tyłów dywizyjnych. najpoważniejszym kandydatem jest bojowy wóz piechoty BZC-36.
Większość elementów dywizji została już sformowana (poza batalionami rozpoznawczymi) i zasadniczo 8 dywizji pancernych Wojsk Lądowych osiągnęło już gotowość bojową.






















