Zasadniczo FB-4 to samolot dość stary... wtedy gdy to robiliśmy, miałeś takie niezbyt nowoczesne założenia. W czasach swojej świetności FB-4 bronił się sam, ale dzisiaj to już raczej miałby problem się obronić, z racji przestarzałej awioniki.AleksanderNovak pisze: 01 sie 2023, 16:12 Czy FB-4 potrzebuje eskorty? Jest to samolot dość mało manewrowy.
Manewrowość nie ma tutaj wielkiego znaczenia... takie samoloty nie prowadzą walki manewrowej, a w sumie FB-4 nie był wcale taki zły. Ale faktycznie pomyślałbym nad jego zastąpieniem.
F-1 to też samolot raczej leciwy... jak najbardziej do wymiany.
Jeżeli wchodzisz w J-50 to wydaje się, że przestarzałe FB-4 stają się zbędne. Co prawda bez dodatkowych zbiorników J-50 ma promień bojowy ok. 1300 km, ale czy na pewno potrzebujesz, aż takiego zasięgu? Wtedy o ile pamiętam to było to na kanwie wojny z Voxlandem i byliście od siebie oddaleni mocno (i tak potrzebne było tankowanie w powietrzu).AleksanderNovak pisze: 01 sie 2023, 16:12 Obecnie na wyposażeniu Wojsk Powietrznych mamy 20 bialeńskich lekkich myśliwców rodziny F-1 oraz 18 sztuk samolotów myśliwsko-bombowych rodziny FB-4 konkretniej jest to opisane tu
https://kustosz.stempel.org.pl/1036/100 ... 691116.pdf problemem w tym wszystkim jest to że F-1 ma promień działania (praktyczny zasięg bojowy) 555km natomiast FB-4 którego mogę używać jako uderzenie dalekiego zasięgu ma promień ponad 2000km!!
[...]20 nowych myśliwców przewidziano na eskadrę w Barradzie a J-50A może spełnić tę rolę bardzo dobrze.
Jeżeli jednak potrzebujesz aż takiego zasięgu to zastanowiłbym się nad nowoczesnym bombowcem (będziesz miał zasięg jeszcze większy), np. czymś takim (to na razie prototyp samolotu bombowego H-30 bez malowania):
Można też rozpatrzyć kwestie samolotów bojowych bezpilotowych... zasięg podobny do J-50, ale może długo przebywać w powietrzu w oczekiwaniu na stosowny cel. Produkujemy takowe jako W-10 dla Cesarskich Sił Powietrznych:
Są oczywiście też opcje bardziej "budżetowe" np. J20 lub J-25 (ten drugi to J-20 z elementami awioniki i systemów uzbrojenia z J-50). Możemy wznowić produkcję na życzenie, zresztą i tak pewnie nastąpi bo znajdą się w lotnictwie Nowej Ordy - ostatnio produkowaliśmy je na potrzeby Gwardii Razorna jako F-2C/D (obecnie J-20 to już wersja E/F), ale wcześniej latało ich dużo w Siłach Powietrznych Republiki Bialeńskiej.
Oczywiście możemy zastanowić się nad innymi opcjami...









