Wieści z zamurza
- Juraj Zvolynský • Stempel
- Posty: 840
- Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
- Kontakt:
-
RÓD
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Wieści z zamurza
Moim skromnym zdaniem scalenia nie wychodzą, bo są one źle przeprowadzane i poszukiwani są źli oponenci do takich działań. Pamiętam kiedyś, gdy jako Król Batawii chciałem utworzyć Rzeczpospolitą Batawii i Uhrainy, gdy działał na Uhrainie Grutin. Ahhh, stare dobre czasy, ale i on nie potrafił zrozumieć, że warto by było prowadzić taki kraj demokratycznie, a nie strzelać fochy jak dziecko. No, ale cóż.
Scalanie państw może wyjść, tylko wtedy gdy państwo A i państwo B mają taką samą wizję, a FN II i tak bym nie widział z komunistami. Bo mają inną wizję od Republik, a tym bardziej nie widzę tam monarchii. ;p
Scalanie państw może wyjść, tylko wtedy gdy państwo A i państwo B mają taką samą wizję, a FN II i tak bym nie widział z komunistami. Bo mają inną wizję od Republik, a tym bardziej nie widzę tam monarchii. ;p
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
Re: Wieści z zamurza
Demokracja się nie sprawdza... tak w wirtualu, jak i w sumie momentami w realu (tylko nie wszyscy to widzą... jeszcze - choć w realu to raczej kwestia demokracji nieograniczonej, a nie w ogóle demokracji - gdzie głos równy ma każdy, nawet ten co nic nie wnosi "do systemu").Piotr Romanow pisze: 02 sie 2023, 13:33 ... ale i on nie potrafił zrozumieć, że warto by było prowadzić taki kraj demokratycznie, a nie strzelać fochy jak dziecko. No, ale cóż.
Zobacz jak skończyła Republika Bialeńska... wystarczyła mała grupka, która tak naprawdę chciała ten kraj pogrążyć i doprowadzić do upadku. Wystarczy 2 takich, odpowiednia propaganda i paru trolli. Efekt wiadomy... doprowadzili do tego co chcieli, do odejścia wszystkich tych, którzy ten kraj prowadzili przez lata. Sami nie zrobili nic, bo i tak byli za głupi by coś zrobić, ale swój plan zrealizowali... ten piękny kraj idzie do likwidacji. Łatwiej zniechęcić niż zachęcić, a sprowadzenie czy wpuszczenie trolli spowoduje, że normalni to oleją, bo kto się chce wykłócać ciągle z pustym trollem.
To trochę tak jak w realu - nawiedzona baba w moherowym berecie (ogłupiona TV i głosem z ambony), do spółki z byle "chwastem" na socjalu przegłosuje myślącego, ciężko i uczciwie pracującego oraz płacącego podatki człowieka w proporcji 2 do 1. Ten ostatni będzie miał zresztą z czasem to wszystko gdzieś i nawet do urny nie pójdzie... bo i po co?
Scalenia nie wychodzą, bo działalność w "mikro" to też pewne ambicje i chęć do "bycia na swoim". Oczywiście Ty masz szczęście, bo masz u siebie "inżyniera świata" bez ambicji bycia "władcą"... ale to niezbyt częste. Tak też było w początkach RB - Andrzej miał paru "inżynierów", którzy nie chcieli rządzić, a zadowalała ich "praca u podstaw". I było fajnie... kraj "rósł z siłę i ludziom żyło się dostatniej".Piotr Romanow pisze: 02 sie 2023, 13:33 Moim skromnym zdaniem scalenia nie wychodzą, bo są one źle przeprowadzane i poszukiwani są źli oponenci do takich działań.
Czy scalenia są potrzebne? Moim zdaniem nie są... w sensie scalania państwowości. Jeżeli są ambicje posiadania własnej państwowości i z tego wynika chęć do działania - to należy to raczej wspierać niż próbować ograniczać.
Czym innym jest wspólnota informatyczna... z automatu przenikamy pomiędzy granicami państw, działamy w różnych, ale niezależność tych krajów poszczególnych nie jest zagrożona. Każdy ma swojego przywódcę, swoją tożsamość narodową itd. Siłą rzeczy w państwach 2-3 osobowych działa większa ilość osób, ale dalej są one niezależne i niepodległe.
Co daje scalania państw? Z państw stają się "regionami" czy "prowincjami"... tylko czy warto? Cierpi na tym ambicja wielu mikronautów, a co za tym idzie wygasa (z czasem) ich chęć do działania. Po co tworzyć jeden kraj z kilku? Lepiej już tworzyć niewymuszone sojusze, współpracę gospodarczą - ale zachować niepodległość państw. Wtedy ambicje zostają zaspokojone, a przepływ działań pomiędzy państwami napędza "aktywność".
- Andrzej Ordyński • Stempel
- Posty: 2072
- Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
- Kontakt:
-
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Wieści z zamurza
Nie wiem, czy można określić państwa nie mniejsze od Nan Di (nie mówiąc o Ordzie), a nawet większe, jako "zabłąkane duszyczki".Piotr Romanow pisze: 02 sie 2023, 10:27 Liczyć tylko na to, czy może jakaś zabłąkana duszyczka będzie chciała działać w Bastionie. Bezsensu jest tworzenie własnych forum w czasach niżu demograficznego.
To zależy. W państwie kilkuosoobowym być może lepsza jest monarchia lub inna forma łagodnego autorytaryzmu, ale nie da się prowadzić (na dłuższą metę) większej mikronacji bez udziału obywateli w rządzeniu. Kompletnie nie wyobrażam sobie, by Bialenia w czasach rozkwitu (a bywały okresy, gdy liczyliśmy przecież 20+ obywateli, a 10+ to była norma przez wiele lat) była monarchią - nawet gdybym to ja miał być monarchą.Ronon Dex pisze: 02 sie 2023, 15:16 Demokracja się nie sprawdza... tak w wirtualu, jak i w sumie momentami w realu (tylko nie wszyscy to widzą... jeszcze - choć w realu to raczej kwestia demokracji nieograniczonej, a nie w ogóle demokracji - gdzie głos równy ma każdy, nawet ten co nic nie wnosi "do systemu").
Nie oszukujmy się, większość mikronautów chce bawić się politycznie, a to w monarchii absolutnej jest bardzo mocno ograniczone.
To pewne uproszczenie. Niewątpliwie pewna grupa Bialeńczyków doprowadziła do zniechęcenia innej grupy, ale jak długo chciałoby się nam bawić w niezmiennym i niewielkim gronie? Polityka władz bialeńskich przez większą część istnienia tego państwa opierała się na balansowaniu pomiędzy stabilnością a aktywnością. Przyciągaliśmy ludzi o kontrowersyjnym podejściu do zabawy, mając nadzieję, że uda nam się nad nimi panować. Przez jakiś czas się udawało, ale z biegiem czasu tych ludzi "kontrowersyjnych" zrobiło się więcej niż tych spokojnych - skończyło się, jak się skończyło.Ronon Dex pisze: 02 sie 2023, 15:16 Zobacz jak skończyła Republika Bialeńska... wystarczyła mała grupka, która tak naprawdę chciała ten kraj pogrążyć i doprowadzić do upadku. Wystarczy 2 takich, odpowiednia propaganda i paru trolli. Efekt wiadomy... doprowadzili do tego co chcieli, do odejścia wszystkich tych, którzy ten kraj prowadzili przez lata. Sami nie zrobili nic, bo i tak byli za głupi by coś zrobić, ale swój plan zrealizowali... ten piękny kraj idzie do likwidacji. Łatwiej zniechęcić niż zachęcić, a sprowadzenie czy wpuszczenie trolli spowoduje, że normalni to oleją, bo kto się chce wykłócać ciągle z pustym trollem.
Ale ja nie obwiniałbym za upadek Bialenii jakiejś konkretnej grupy ludzi. Gdybyśmy byli bardziej zdeterminowani, to nie oddawalibyśmy władzy - a przecież przeciwko Akrypie wystawiliśmy słabego kandydata (Sapiehę), a przeciwko Pietrowowi nie wystawiliśmy nikogo. Świadczy to o tym, że byliśmy znużeni ciągnięciem tego kraju w 2-3 osoby rzeczywiście coś regularnie robiące. Chcieliśmy wciągnąć do zabawy kogoś więcej, ale eksperyment zakończył się niepowodzeniem.
Niemniej, ja do Bialenii wróciłem i dogadałem się z grupą, która przejęła tam władzę. Nie wyganiano mnie, wręcz przeciwnie, dostałem możliwość działania na całkiem wysokich stanowiskach. Bialenia nie upadła, tylko ją świadomie zamykamy, stwierdzając, że nasze chęci do zabawy w tym kraju po 10 latach się wyczerpały. Gdyby nie było demokracji, tylko zostałbym "dyktatorem" Bialenii, to też nie wyczarowałbym nowych ludzi z dużym zapałem. Pewnie, moglibyśmy kolejne lata prowadzić kraj we dwóch, ale chyba w końcu i nam by się odechciało.
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
- Baltazar Dostojewski • Stempel
- Posty: 21
- Rejestracja: 11 lip 2023, 17:45
- Kontakt:
Re: Wieści z zamurza
Faktycznie rzecz biorac to bastionpolinu tez bedzie borykac sie z problemami aktywnosci juz dokladanie za niecale 3 tyg bo jak dobrze wiemy duza czesc przebywajacych tu ososb wroci do pracy/szkoly i itp.
Co do Rzeczpospolitej Batawii i Uhrainy pomysl byl dobry tylko realizacja slaba i klotnie ktore byly wywolywane wew kraju zwiazkowego.
Co do Rzeczpospolitej Batawii i Uhrainy pomysl byl dobry tylko realizacja slaba i klotnie ktore byly wywolywane wew kraju zwiazkowego.
(-) Baltazar Ahmad Dostojewski
Imam/Strażnik Dwóch Meczetów/Kadi/Mufiti
Imam/Strażnik Dwóch Meczetów/Kadi/Mufiti
- Juraj Zvolynský • Stempel
- Posty: 840
- Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
- Kontakt:
-
RÓD
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Wieści z zamurza
De facto u nas w kraju nie ma uczniów, raczej wszyscy już pracujemy i nie wydaje mi się, aby kryzys aktywnościowy miał nastąpić. Jeśli jednak chodzi o naszą aktywność to jest ona różna, ale nie zerowa.Baltazar Dostojewski pisze: 02 sie 2023, 19:42 Faktycznie rzecz biorac to bastionpolinu tez bedzie borykac sie z problemami aktywnosci juz dokladanie za niecale 3 tyg bo jak dobrze wiemy duza czesc przebywajacych tu ososb wroci do pracy/szkoly i itp.
Co do Rzeczpospolitej Batawii i Uhrainy pomysl byl dobry tylko realizacja slaba i klotnie ktore byly wywolywane wew kraju zwiazkowego.
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
Re: Wieści z zamurza
Upadła, upadła... bo nie było komu działać... zostali tylko ci, co i jedynym sposobem działania było robienie głupich zadym. W pewnym momencie nie mieli po prostu z kim. Wszyscy Ci, którzy cokolwiek w tym kraju robili zostali skutecznie zniechęceni...Andżej-chan pisze: 02 sie 2023, 18:38 Bialenia nie upadła, tylko ją świadomie zamykamy, stwierdzając, że nasze chęci do zabawy w tym kraju po 10 latach się wyczerpały. Gdyby nie było demokracji, tylko zostałbym "dyktatorem" Bialenii, to też nie wyczarowałbym nowych ludzi z dużym zapałem. Pewnie, moglibyśmy kolejne lata prowadzić kraj we dwóch, ale chyba w końcu i nam by się odechciało.
Gdybyś został "dyktatorem" i po prostu wypędził trolli to mogła być szansa na powrót paru ludzi... no, ale demokracja na to nie pozwalała. Inna sprawa, że po prostu już było na to za późno. Spowodować odejścia jest łatwo, powroty o wiele trudniej.
Problem polegał na tym, że Tobie się już nie chciało, a mnie się nie chciało nigdy - bo nie mam ambicji do rządzenia, bardziej mnie bawi ta cała "inżynieria świata".Andżej-chan pisze: 02 sie 2023, 18:38 Gdybyśmy byli bardziej zdeterminowani, to nie oddawalibyśmy władzy - a przecież przeciwko Akrypie wystawiliśmy słabego kandydata (Sapiehę), a przeciwko Pietrowowi nie wystawiliśmy nikogo.
Fakt, że mógł wygrać wtedy taki Akryp dobitnie pokazało, że demokracja się nie sprawdza... bo mógł wygrać ktoś, kto nigdy w Bialenii nie zrobił nic, poza marudzeniem i fochami. No z Iwanem to już był faktycznie błąd - przykład, że można sięgnąć po władzę demokratycznie, a potem dzięki własnej klice faktycznie ta demokrację zlikwidować... choć nie w sposób otwarty. Inna sprawa, że miałby szansę gdyby mu się chciało coś robić. Pozbył się wrogów, ale sam nic nie zrobił - a w jego grupie był tylko jeden sensowny człowiek, ale on akurat się tym znudził.
Ta sytuacja i w ogóle historia Bialenii pokazuje, że jeżeli nie doprowadzi się do równowagi pomiędzy "politykami", a "inżynierami świata" to kraj nie ma szans. Aby politycy mogli politykować, to ktoś musi im ten świat urządzić. Dopóki taka równowaga była to wszystko szło dobrze, zawsze gdy zostawała naruszona to kraj zaliczał "kryzysy", albo jak teraz po prostu upadł... bo faktycznie upadł, a to "zamknięcie rocznicowe" jest tylko sposobem na "zachowanie twarzy" i w sumie chyba dobrze.
A ja dalej będę twierdził, że zniszczenie Bialenii było zakulisowym planem małej grupki osób. To było wyraźnie widoczne.Andżej-chan pisze: 02 sie 2023, 18:38 Ale ja nie obwiniałbym za upadek Bialenii jakiejś konkretnej grupy ludzi.
Nie twierdzę, że miałaby to być jakaś monarchia absolutna czy w ogóle monarchia. Jednak system rządów typowo demokratycznych po prostu się nie sprawdził. Bo sprawdzał się tylko do chwili gdy Tobie chciało się być "wiecznym Prezydentem".Andżej-chan pisze: 02 sie 2023, 18:38 W państwie kilkuosoobowym być może lepsza jest monarchia lub inna forma łagodnego autorytaryzmu, ale nie da się prowadzić (na dłuższą metę) większej mikronacji bez udziału obywateli w rządzeniu. Kompletnie nie wyobrażam sobie, by Bialenia w czasach rozkwitu (a bywały okresy, gdy liczyliśmy przecież 20+ obywateli, a 10+ to była norma przez wiele lat) była monarchią - nawet gdybym to ja miał być monarchą.
Nie oszukujmy się, większość mikronautów chce bawić się politycznie, a to w monarchii absolutnej jest bardzo mocno ograniczone.
Nie jestem przeciwny różnym formom udziału w rządzeniu (przy odpowiedniej liczbie obywateli), ale ktoś musi trzymać stery i to czasem też twardą ręką. Zobacz takie kraje jak Leocja czy Edelweiss... jakoś działają z sukcesami, ale tam są osoby, które to prowadzą i tyle. "Demokracja" jest ograniczona... choć oczywiście obywatele jakiś wpływ na kraj mają, ale w granicach rozsądku.
Niektórzy to już nawet nie pracują...
- Juraj Zvolynský • Stempel
- Posty: 840
- Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
- Kontakt:
-
RÓD
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Wieści z zamurza
Szanowni, to już było. Teraz jesteśmy wzbogaceni o nowe doświadczenia, także najważniejszym naszym zadaniem w chwili obecnej jest niedoprowadzenie ponownie do takiej sytuacji.
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
- Andrzej Ordyński • Stempel
- Posty: 2072
- Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
- Kontakt:
-
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Wieści z zamurza
Jest to opinia nieuczciwa, choćby w stosunku do mnie i do Ametysta. Po moim powrocie, w listopadzie w Bialenii napisano 965 postów, w grudniu 779, w styczniu 631, w lutym 474, potem rozkręcił się kryzys. Ale kryzysy aktywności są normalne w większości mikronacji. W Bialenii niemal do końca powstawała narracja, wygłaszane były wykłady, wydawana była prasa ( w ilości nawet większej niż w poprzednich latach), przyjęto nową konstytucję po wielomiesięcznych rozważaniach prawno-politycznych. Nie zostaliśmy zmuszeni sytuacją do zamknięcia kraju - stwierdziliśmy jednak, że trzeba wiedzieć, kiedy zejść ze sceny.Ronon Dex pisze: 02 sie 2023, 20:01 Upadła, upadła... bo nie było komu działać... zostali tylko ci, co i jedynym sposobem działania było robienie głupich zadym. W pewnym momencie nie mieli po prostu z kim. Wszyscy Ci, którzy cokolwiek w tym kraju robili zostali skutecznie zniechęceni...
Oczywiście nie wiem, jakie konkretnie były ich plany, jednak z moich obserwacji wynika, że po prostu się przeliczyli. Myśleli, że Bialenia będzie dalej funkcjonowała siłą rozpędu. Nie zauważyli, że Bialenia po Odrodzeniu w 2019 r. de facto opierała się na trzech osobach, z których dwie publicznie obrażali i skłonili do odejścia. Inna sprawa, że pewnie za bardzo się nie przejmowali losem Bialenii i nie analizowali, do czego doprowadzi ich polityka.Ronon Dex pisze: 02 sie 2023, 20:01 A ja dalej będę twierdził, że zniszczenie Bialenii było zakulisowym planem małej grupki osób. To było wyraźnie widoczne.
Ale zauważ, że jak Helwetyka nie ma z powodu realiozy, to aktywność w Leocji też spada niemal do zera. Podejrzewam, że gdyby Heinz zniknął na pół roku, to Edelweiss były w bardzo trudnej sytuacji. Czy to demokracja, czy to autorytaryzm, wszystko opiera się na wąskiej grupie osób, które działają regularnie i dużo robią, a przy tym gotowe są do jakiegoś poświęcenia dla kraju.Ronon Dex pisze: 02 sie 2023, 20:01 Nie twierdzę, że miałaby to być jakaś monarchia absolutna czy w ogóle monarchia. Jednak system rządów typowo demokratycznych po prostu się nie sprawdził. Bo sprawdzał się tylko do chwili gdy Tobie chciało się być "wiecznym Prezydentem".
Nie jestem przeciwny różnym formom udziału w rządzeniu (przy odpowiedniej liczbie obywateli), ale ktoś musi trzymać stery i to czasem też twardą ręką. Zobacz takie kraje jak Leocja czy Edelweiss... jakoś działają z sukcesami, ale tam są osoby, które to prowadzą i tyle. "Demokracja" jest ograniczona... choć oczywiście obywatele jakiś wpływ na kraj mają, ale w granicach rozsądku.
Nie rozstrzygniemy, jaki ustrój jest najlepszy. Może i sarmacki, gdzie Książę gwarantuje stabilność, a Sejm i Kanclerz gwarantują udział obywateli w rządach? Bialenia była w sumie niedaleka od tego systemu, dopóki niektórzy nie zaczęli wybierać prezydentów "dla jaj". Może rzeczywiście w 2019 r. należało ogłosić mnie "wiecznym prezydentem", a Parlament zostawić po staremu.
Masz oczywiście rację. Ja zabrałem tylko głos, by oddać sprawiedliwość nieobecnym, którzy oczywiście mieli swoje wady, ale myślę, że nie należy ich demonizować. Wszyscy Bialeńczycy dołożyli swoją cegiełkę do kryzysu - niektórzy trollowaniem, inni bezkompromisowością, a jeszcze inni biernością.Piotr Romanow pisze: 02 sie 2023, 20:50 Szanowni, to już było. Teraz jesteśmy wzbogaceni o nowe doświadczenia, także najważniejszym naszym zadaniem w chwili obecnej jest niedoprowadzenie ponownie do takiej sytuacji.
Ja mimo wszystko zachowam dobre wspomnienia o Bialenii, która przez dekadę stanowiła dla wielu osób, w tym dla mnie, ciekawą zabawę - ciekawą także dlatego, że Bialeńczycy różnili się od siebie i rywalizowali ze sobą. Ale dziś już czas na zupełnie nowy etap, a miejsce Bialenii jest w muzeum.
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
- Juraj Zvolynský • Stempel
- Posty: 840
- Rejestracja: 04 lip 2023, 21:06
- Kontakt:
-
RÓD
ODZNACZENIA NANDYJSKIE
Re: Wieści z zamurza
Oczywiście zgadzam się z Tobą. Bialenia była bardzo dobrym krajem. Krajem wielu wspomnień i pierwszych v-przyjaźni jak dla mnie. Dlatego także zapamiętam ten kraj dobrze i brakuje mi takich ludzi jak Kamiński strzelający do naszej byłej v-żony. HahaAndżej-chan pisze: 02 sie 2023, 21:04 Masz oczywiście rację. Ja zabrałem tylko głos, by oddać sprawiedliwość nieobecnym, którzy oczywiście mieli swoje wady, ale myślę, że nie należy ich demonizować. Wszyscy Bialeńczycy dołożyli swoją cegiełkę do kryzysu - niektórzy trollowaniem, inni bezkompromisowością, a jeszcze inni biernością.
Ja mimo wszystko zachowam dobre wspomnienia o Bialenii, która przez dekadę stanowiła dla wielu osób, w tym dla mnie, ciekawą zabawę - ciekawą także dlatego, że Bialeńczycy różnili się od siebie i rywalizowali ze sobą. Ale dziś już czas na zupełnie nowy etap, a miejsce Bialenii jest w muzeum.
(poza Bastionem Peetri Romanaav)
Re: Wieści z zamurza
Akurat miałem na myśli okres, kiedy jeszcze tam nie powróciłeś... a Ametyst to jak się domyślasz ten "jeden sensowny człowiek, ale on akurat się tym znudził" (z tamtej ekipy Iwana), o którym napisałem.Andżej-chan pisze: 02 sie 2023, 21:04 Jest to opinia nieuczciwa, choćby w stosunku do mnie i do Ametysta.
To chyba nie była akurat przyczyna chwilowego "kryzysu aktywnościowego" Leocji... odniosłem wrażenie, ze po prostu paru osobom się skończyły w tym samym czasie pomysły (mnie również) i nieco się Leocją zmęczyli. Helwetyk czy w ogóle Namiestnicy niespecjalnie w to wszystko ingerują (poza sprawami informatycznymi). To zupełnie inna sytuacja jak w Edelweiss gdzie faktycznie Heinz ciągnie wiele spraw samodzielnie.Andżej-chan pisze: 02 sie 2023, 21:04 Ale zauważ, że jak Helwetyka nie ma z powodu realiozy, to aktywność w Leocji też spada niemal do zera.
Może i tak...Andżej-chan pisze: 02 sie 2023, 21:04 Oczywiście nie wiem, jakie konkretnie były ich plany, jednak z moich obserwacji wynika, że po prostu się przeliczyli. Myśleli, że Bialenia będzie dalej funkcjonowała siłą rozpędu. Nie zauważyli, że Bialenia po Odrodzeniu w 2019 r. de facto opierała się na trzech osobach, z których dwie publicznie obrażali i skłonili do odejścia. Inna sprawa, że pewnie za bardzo się nie przejmowali losem Bialenii i nie analizowali, do czego doprowadzi ich polityka.
I tutaj się Tobą zgodzę... w końcu to w Bialenii zacząłem zabawę z mikro, a Ty byłeś tym, który mnie do tego wciągnął via realowe forum. Też będę miał dobre wspomnienia, szczególnie z lat 2014-2016 i 2019-2021.Andżej-chan pisze: 02 sie 2023, 21:04 Ja mimo wszystko zachowam dobre wspomnienia o Bialenii, która przez dekadę stanowiła dla wielu osób, w tym dla mnie, ciekawą zabawę - ciekawą także dlatego, że Bialeńczycy różnili się od siebie i rywalizowali ze sobą. Ale dziś już czas na zupełnie nowy etap, a miejsce Bialenii jest w muzeum.
I to jest bardzo ważne zdanie... jednak na błędach się człowiek uczy, stąd warto je przeanalizować.Piotr Romanow pisze: 02 sie 2023, 20:50 Teraz jesteśmy wzbogaceni o nowe doświadczenia, także najważniejszym naszym zadaniem w chwili obecnej jest niedoprowadzenie ponownie do takiej sytuacji.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
