Utrzymanie sił zbrojnych - pomysł

Awatar użytkownika
AleksanderNovak Stempel
Posty: 95
Rejestracja: 11 lip 2023, 17:22
Kontakt:

Utrzymanie sił zbrojnych - pomysł

Post autor: AleksanderNovak »

Drodzy koledzy zainteresowani wojskowością. Od zawsze kłopotem w mikronacjach była zupełnie abstrakcyjna liczba wojsk, pojazdów wojskowycn oraz zerowe i nieodczuwalne koszta z tym związane. A jednak koszta utrzymania wojska powinny być dla państwa wprost proporcjonalne do jego bogactwa. Przecież wojna i siły zbrojne nie są darmowe.

Dlatego też zapytuję was co sądzicie jeśliby wprowadzić utrzymanie siłzbrojnych państwa. Byłoby to całkowicie dobrowolne bowiem tylko państwa, które ratyfikowałyby międzynarodową konwencję o tymże prawie o wojsku byłyby do tego zobowiązane.

Za co konkretnie byłaby ta opłata? Ja proponuję taki umowny wzór dla oddania tego co mam na myśli. Na razie koszta i waluta są umowne.
  • Od każdego czołgu 0.5 forta
  • Od każdego pojazdu opancerzonego (bardziej lekkiego niż czołg) 0.3 forta
  • Od każdego okrętu wojennego innego niż lotniskowiec 1 fort
  • Od każdego lotniskowca 5 fortów
  • Od każdego systemu artyleryjskiego bądź rakietowego 0.4 forta
  • Od każdego statku powietrznego 0.5 forta
    Suma tego pomnożona przez 0.0001% populacji państwa i podzielona przez
    Opłaty te uwzględniałyby teoretyczne koszta związane z wyżywieniem, amunicją, paliwem czy utrzymaniem wojska.
Dla przykładu Repujerstan ma 6 mln mieszkańców, około 200 czołgów, 1000 pojazdów opancerzonych, 20 samolotów, 100 systemów artyleryjskich/rakietowych, opłacałby zatem 138 fortów miesięcznie na wojsko miesięcznie bądź na jakiś inny okres.

Te wszystkie dane są tylko umowne - dla zobrazowania tego konceptu. Może ktoś będzie miał prostszy albo lepszy pomysł.
Chodzi o realistyczną redukcję sił zbrojnych państw w mikronacjach. Korzyści moim zdaniem są takie, że włączają ekonomię na kolejny aspekt, minusy - więcej myślenia i uwzględnianie kosztów w bawieniu sie we czołgi.

Czy w ogóle podoba wam się pomysł pojawienia się kosztów za siły zbrojne? Czy tak jak w przypadku systemu transportu 2 - uznacie to za kolejne niepotrzebne utrudnienie życia?
Awatar użytkownika
Ronon Dex Stempel
Posty: 1611
Rejestracja: 05 lip 2023, 06:35
Kontakt:

RÓD

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: Utrzymanie sił zbrojnych - pomysł

Post autor: Ronon Dex »

AleksanderNovak pisze: 14 paź 2023, 17:37 Od zawsze kłopotem w mikronacjach była zupełnie abstrakcyjna liczba wojsk, pojazdów wojskowycn oraz zerowe i nieodczuwalne koszta z tym związane. A jednak koszta utrzymania wojska powinny być dla państwa wprost proporcjonalne do jego bogactwa. Przecież wojna i siły zbrojne nie są darmowe.
Z tym się akurat zgodzę... owszem w niektórych mikronacjach liczba wojsk jest jakąś aberacją (niestety dotknęło to jak widzę też Leocji, w której działam i którą szanuję - dotyczy to "Leocji właściwej", bo akurat w Oceanii staram się trzymać na sensownym poziomie), ale akurat tutaj nie masz z tym do czynienia.

Zarówno liczebność armii Nan Di, jak i Nowej Ordy została obliczona na podstawie całkowicie realowych przeliczników liczby żołnierzy i wielkości armii w stosunku do liczby narracyjnej ludności (a ta z kolei była obliczona na podstawie sensownych gęstości zaludnienia zgodnie z "odtwarzanym klimatem"). Nijakiej abstrakcji tutaj nie mamy... Z tego co widzę u Ciebie też to jakoś sensownie wygląda.
AleksanderNovak pisze: 14 paź 2023, 17:37 Dlatego też zapytuję was co sądzicie jeśliby wprowadzić utrzymanie sił zbrojnych państwa.
Pomysł w sumie ciekawy, tylko jest pewien problem... wydatki na armię to jedno, ale państwa mają też dochody, które wpływają na możliwości utrzymania sił zbrojnych. To są dochody związane z gospodarką państwa. Tylko, ze my czegoś takiego nie mamy, bo tutaj funkcjonuje gospodarka narracyjna.

Wydatki na armię to jedno... zawsze można by to jakoś obliczyć. Problemem jest równoczesne wyliczenie przychodów z gospodarki danego kraju, z podatków płaconych przez wirtualną ludność itd.

W sumie to nawet byłoby ciekawe coś takiego policzyć. Tylko, że co potem? Musiałby istnieć jakiś automatyzm czy algorytm, który to przekłada na możliwości utrzymania armii. O ile policzyć te dochody i wydatki to w sumie bym nawet potrafił... choć to sporo matematycznej roboty, to już dalej nic więcej.

Uwierz mi, że "ręczna księgowość" na dłuższą metę nie wypali. Próbowaliśmy tego wiele lat temu z Maciejem Kamińskim w Bialenii... działało przez chwilę, a potem się znudziło i była tylko "gospodarka księgowych", która nikogo nie interesowała i w sumie działała negatywnie na same chęci do prowadzenia narracji. Andrzej świadkiem... to się nie uda. Zabija narrację.
Obrazek
Ronon Dex
Archont Rodecji oraz Gubernator Oceanii Leockiej
ODPOWIEDZ

Wróć do „Rada Paktu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość