Przybyłam prosto z portu, płynęłam wiele dni i nocy aby dotrzeć do brzegów Bastionu.
Nie ukrywam, iż wiodła mnie tu ciekawość i chęć poznania Was.
Podróż była długa i niebezpieczna, jednak przodkowie moi prowadzili mnie bezpiecznie.
Jeśli pozwolicie odpocznę i zwiedzę to ciekawe miejsce.
Jeszcze raz Was witam i pozdrawiam.
Tymczasem kwaheri



