Terytortium, które obecnie zajmuje Kraj Dehreiński należał do Brodrii w zasadzie od zawsze... na mapie KIK z 2014 obszar obecnego Kraju Dehreińskiego jest już w granicach Brodrii.
Potem z Brodirą bywało różnie, ale teren Kraju Dehreińskiego był elementem Czuwacji...


... i był opisywany jako część "Ziemi Sowieckiej".
Potem Brodria upadła, a potem... się ponownie odrodziła - w nieco zmienionych granicach. Stała się mniejsza, a dawna Czuwacja weszła (w większości) w skład Protektoratu Nan Di, który był terytorium zależnym Brodrii. Jednak teren obenego kraju Dehreińskiego do Protektoratu Nan Di nie wszedł. Weszły tylko ziemie na wschodnim brzegu Morza Ciasnego.
Ówczesna mapa Brodrii...

... pokazuje ten obszar jako część regionu nazwanego "Dehreińskie Wojsko Kozackie". Był to region utworzony przez Piotra Romanowa, na którym chciał on tworzyć swoje osobiste oddziały wojskowe i traktował to jako coś w rodzaju "ziem rodowych".
Region specjalnie aktywny nie był... ale jest to ważny okres, bo wtedy powstała nazwa, którą użyłem obecnie. Jestem bowiem zwolennikiem kontynuowania dawnych narracji, zachowywania dziedzictwa ziem i w ogóle spójności historycznej, nawet jak nie zawsze jest ona wygodna... ale historii "gumką myszką" wymazać się nie da (moim zdaniem).
Stąd gdy zastanawiałem się jak te ziemie nazwać, to naturalnie przyszła mi do głowy nawa wymyślona przez Piotra Romanowa czyli Dehreina. Co więcej... obecna flaga nawiązuje do członu "kozackie", bo ma układ jednej z flag kozackich i podobne kolory - podobne, bo odcienie barw przyjąłem z mojego herbu szlacheckiego.
No, ale wracajmy do rozwoju wydarzeń... potem Brodria po raz kolejny upadła. Nastąpiła narracyjna wojna domowa, kraj rozebrano na części, a Nan Di ogłosiło niepodległość (zresztą podobnie jak Nowa Orda). Początkowo Nan Di miało tylko teren dawnego Protektoratu, zresztą skorygowany na skutek najpierw konfliktu z Nową Ordą, a potem zabiegów dyplomatycznych - bo oba kraju żyły odtąd w przyjaźni (a obecnie są połączone w jeden organizm państwowy).
Na terenach na zachód od Nan Di i Nowej Ordy narracyjna wojna trwał dość długo... reszta terenów ustabilizowała się dużo szybciej. Ale na zachodzie nieźle mieszała tzw. Garmania. Okazała się jednak "królestwem klonów" i reszta walczących o tereny po Brodrii ją po prostu spacyfikowała i podzieliła na strefy okupacyjne.
Obecny teren Kraju Dehreińskiego stał się Strefą Okupacyjną Pomarańczową czyli nandyjską.

Losy stref okupacyjnych były różne, a w przypadku strefy nandyskiej z czasem po prostu włączono ją do terytorium Nan Di oraz zaczęto zagospodarowywać ten teren...

Niestety niedługo potem Nan Di dopadła stagnacja i rozwój tego terenu po prostu zamarł. Było to związane najpierw z realiozą Piotra Romanowa (który sobie ten teren upodobał), a potem moją - bo nie miał kto ciągnąć kwestii kartograficznych, przemysłowych i militarnych.
Z czasem Nan Di połączyło się z Nową Ordą, a potem Imperium Nandyjskie wyemigrowało z bastionu do Waksmanlandu czy na forum Federacji Nordackiej. Pozostaliśmy jednak w przyjaznych stosunkach i 14 września 2025 ziemie dawnej Strefy Okupacyjnej Pomarańczowej zostały mi przekazane decyzją Cesarza i jego namiestnika.
Ponieważ nieco wcześniej reaktywowałem dawne moje ziemie na terenie Wyspy Bialeńskiej jako Katechonat Lisewski, to po otrzymaniu ziem od Nan Di nazwałem je Krajem Dehreińskim (na pamiątkę dawnych ziem Piotra Romanowa) oraz połączyłem wszystko w jeden organizm nazwany Federacją Rodecji.
Terytorium Kraju Dehreińskiego ma powierzchnię około 44600 km2 - co powoduje, że łączny obszar Rodecji wynosi obecnie 81400 km2.
Co do liczby ludności to zamierzam przyjąć gęstość zaludnienia podobną do tej w odradzającej się Brodrii czyli około 50 mieszk./km2 - co dałoby docelowo około 2,23 mln mieszkańców. No, ale do tego trzeba dokończyć (a w zasadzie zacząć od nowa... bo dotychczas, za czasów Nan Di powstały tylko dwie miejscowości) proces zagospodarowania terenu.
