Reza I Pahlavi pisze: 05 sie 2024, 19:32
Autor liczy na to, że technologia kosmiczna się upowszechni i znacznie potanieje...
Kiedyś potanieje, już w sumie tanieje, ale bardzo powoli... przy czym coraz tańsza jest tylko usługa wynoszenia obiektów na orbitę. Jeśli chodzi o opracowanie takiej technologii, jej nabycie i wdrożenie to wprost przeciwnie. Bo akurat te systemy, które potem powodują niższe koszty wynoszenia na orbitę są znacznie bardziej zaawansowane niż te dawniejsze... No, ale po tym autorze to ja się jakiejś większej wiedzy (za to podobno z kopiowaniem cudzej pracy problemów nie ma...

) nie spodziewam i jego "rewelacje" mnie nie dziwią.
Reza I Pahlavi pisze: 05 sie 2024, 19:32
...ale racja, jeśli ośrodki przemysłowe będą od początku na celowniku wrogich rakiet i lotnictwa, to o jakimkolwiek uzupełnianiu strat w sprzęcie możemy tylko pomarzyć (a do tego, według planów amerykańskich sojuszników, mamy rzucić się na pomoc Rydze w razie czego i chyba będziemy się modlić, że putinowcy nie ruszą na Warszawę z kierunku białoruskiego!).
Cała zabawa polega na tym, że tym "ze wschodu" ciężko pokonać "całego bloku i wszystkich jego elementów, nie tylko militarnie, ale też przemysłowo. No i nie oszukujmy się... w konwencjonalnej wojnie to oni z NATO nie mają żadnych szans. Zobacz co się dzieje na Ukrainie... wystarczy tam posłać nawet natowskie starocie (no bo kto jeszcze w cywilizacji używa bojowo np. M113, a tego tam sporo) lub sprzęt "drugoklasowy" (wycofany z armii rozwiniętych państw NATO, np. stare wersje obecnego sprzętu), żeby im się wszystko sypało i nie potrafili iść do przodu (detali nie liczę). Nawet te F-16 co teraz dostają to przecież maszyny wcześniej już wycofane z linii w państwach co im je oddali... a rosyjskie lotnictwo sobie "pofikać" nie może, zresztą i wcześniej miało już ogromne problemy. Bo o ile płatowce robili całkiem niezłe to współczesny samolot walczy tym "co w środku"... a to w Rosji szału nie robi.
Na nic "putinowcy nie ruszą", bo im lotnictwo zrobi "jesień średniowiecza" i nic na to nie będą mogli poradzić. W razie czego całkowite panowanie w powietrzu lotnictwa NATO powoduje, że siły lądowe nie mają żadnych szans. Wcale nie trzeba tutaj trzymać jakiś większych sił lądowych "zza Wielkiej Wody", przebazowanie jednostek lotniczych jest szybkie, a zresztą i tak w Europie tego sporo, a do tego europejskie lotnictwo też jest niczego sobie.
Samych tylko Eurofigterów jest w Europie więcej niż Rosji zostało wielozadaniowych myśliwców (i żeby było jasne to co mówią propagandowo u nas o rosyjskich stratach dzielę przez 2 lub 3), dodajmy Gripeny oraz dorzućmy do tego jeszcze te wszystkie F-35, a nawet tych F-18 też trochę jest oraz na koniec trochę F-16. Nawet ilościowo to duża przewaga, o jakościowej już nawet nie wspominam.
Reza I Pahlavi pisze: 05 sie 2024, 19:32
widziałem jakieś mapy Brodrii z zaznaczonym portem, ale to były mapy kolejowe i to bez zaznaczonych granic z komunistami
O tą Tobie chodzi?
Link do kustosza.
Wrysowałem na niej granice ANXI:
https://kustosz.stempel.org.pl/1029/100 ... 633719.png
Masz portowe miasto Kymerewsk... co prawda wyjście na pełne morze przez cieśninę, której szerokość to ok. 40 km, ale masz to wyjście w zasięgu obrony brzegowej i lotnictwa, a do tego po drugiej stronie jest zaprzyjaźniona z nami Winkulia.
Kolejne 150 km wzdłuż wybrzeża "komunistów", ale tam jest szerzej i dalej masz to w zasięgu swojego lotnictwa... na które musisz niestety mocno postawić, jak chcesz mieć możliwość operowania większymi okrętami.
Tutaj masz jeszcze
starą mapę Brodrii (granice Nan Di i Nowej Ordy jeszcze z czasów brodryjskich)...