Strona 1 z 2

Nadchodząca kampania prezydencka

: 30 maja 2024, 13:57
autor: Julius Ludovici
W związku z tym, że Kongres przyjął ustawę o ordynacji wyborczej i lada dzień zostanie ogłoszona kampania prezydencka, Statist Party ogłasza, że w nadchodzących wyborach prezes partii - Julius Ludovici - weźmie udział w wyścigu na o fotel prezydencki.

W krótkim wystąpieniu Julius Ludovici nakreślił ramy programowe swojej kampanii:

Szanowni Państwo,
nadchodzi kampania prezydencka. Nasze państwo dalej się kształtuje, a w związku z tym potrzebujemy zdecydowanego, doświadczonego oraz dynamicznego przywódcy. Ogłaszam, że wezmę udział w czerwcowych wyborach na urząd prezydenta naszego państwa.

Mój program wyborczy będzie dotyczył głównie spraw wewnętrznych. Jako prezydent skupię się na nadaniu Arcadii właściwego kształtu, tak byśmy mogli następnie skupić się na sprawach międzynarodowych i zaprezentować światu jako zorganizowane i dobrze funkcjonujące państwo.

Prezydent powinien mieć silną pozycję ustrojową. Nie powinien być tylko nocnym strażnikiem państwa podpisującym ustawy lub rozdającym medale. Nasza propozycja będzie dotyczyła umożliwienie prezydentowi stawienia prawa za pomocą dekretów o mocy ustawy, niewymagających zatwierdzenia przez Kongres. Jednakże, by uniemożliwić nadużycia związane z prawem wydawania dekretów, Kongres w przeciągu 7 dni od wydania dekretu będzie posiadał możliwość uchylenia dekretu poprzez głosowanie.

Powyższa propozycja jest związana z ryzykiem przedłużania się debat, podczas których dyskutuje się o wszystkim, a decyzja o przyjęciu danego aktu jest przeciągana w czasie. Umożliwi nam to szybsze uregulowanie kwestii chociażby symboli narodowych, a także powoływania i eliminowania dotychczas nieregulowanych przez prawo urzędów. Zakładam w najbliższym czasie konieczność powołania sekretarza stanu odpowiedzialnego za politykę zagraniczną, który w imieniu prezydenta będzie mógł reprezentować Arcadię za granicą. Do tego nie potrzebujemy pisać całej ustawy i debaty - wystarczy decyzja - dekret.

W sprawach wewnętrznych, jako prezydent postawię na ochronę Arcadii przed potencjalnym napływem szkodliwych prądów ideologicznych rozwijanych w Federacji Nordackiej. Nie będzie u nas marihuany, marszów równości ani jakichkolwiek innych dziwactw. Zwolennikom praw człowieka mówię otwarcie - nie znam człowieka! Znam za to Arcadyjczyka, obywatela Garmanii, Nan Di, Nowej Ordy i tak po kolei. Nic nie było, nie jest i nigdy nie będzie uniwersalne.

Dziękuję za uwagę.

Re: Nadchodząca kampania prezydencka

: 30 maja 2024, 18:22
autor: Andrzej Ordyński
Interesująca kandydatura oraz propozycje. Zdecydowanie popieram stanowienie prawa za pomocą dekretów. W mikroświecie nierzadko ważna jest dynamika działania. Pojawia się jakiś pomysł, zapał do działania, ta słynna Nieuchwytna Idea... A po pewnym czasie po prostu znika. Są sprawy o których warto długo dyskutować, ale są też takie, które można rozwiązać od ręki.

A co do polityki zagranicznej, czy kandydatowi zarysowuje się już jakaś jej koncepcja? Jaki będzie jej cel? Jakie państwa mogą stać się potencjalnymi sojusznikami Arcadii?

Re: Nadchodząca kampania prezydencka

: 30 maja 2024, 19:30
autor: Mark Felt
Życzę powodzenia w nadchodzących wyborach!

Re: Nadchodząca kampania prezydencka

: 30 maja 2024, 21:27
autor: Ronon Dex
Andrew Hordeman pisze: 30 maja 2024, 18:22 Zdecydowanie popieram stanowienie prawa za pomocą dekretów. W mikroświecie nierzadko ważna jest dynamika działania. Pojawia się jakiś pomysł, zapał do działania, ta słynna Nieuchwytna Idea... A po pewnym czasie po prostu znika. Są sprawy o których warto długo dyskutować, ale są też takie, które można rozwiązać od ręki.
Również popieram takie rozwiązanie...

Jednak jak wyborca i obywatel oczekiwałbym, aby kandydat na Prezydenta zadeklarował stałą obecność na forum, w czasie sprawowania urzędu. Rozumiem przez to deklarację, że przynajmniej raz dziennie wejdzie na forum i pozałatwia sprawy, które tego wymagają.

A jeżeli nie będzie mógł przez jakiś czas (bo realioza dotyka nas wszystkich czasami) to aby... no właśnie... a może przemyśleć powoływanie wiceprezydenta? I to trochę na zasadzie realowej czyli osoby, która podczas obecności Prezydenta faktycznie żadnej władzy nie posiada (bo za mało nas by tworzyć zbyt dużo stanowisk), ale w razie sytuacji nieobecności Prezydenta przez dłuższy czas zastępowała by go na urzędzie.

Pod zastanowienie kandydatom (wszystkim) poddaje... zapewne Andrzej poświadczy, że takie rozwiązanie swego czasu się doskonale sprawdzało, np. gdy "prezydentował" w RB.

Re: Nadchodząca kampania prezydencka

: 30 maja 2024, 21:47
autor: Julius Ludovici
Powołanie wiceprezydenta mogłoby być dobrym rozwiązaniem i z pewnością je rozważę. W trakcie nadchodzącej kadencji nie przewiduję wyjazdów, nazwijmy to służbowych, jakie miałem w ostatnim czasie (o wszelkich przyczynach swojej nieobecności informowałem via pw Andrew Hordemana by nie znikać bez słowa). Proponowane rozwiązanie praktykowaliśmy także w Suderlandzie (gdy w trakcie nieobecności prezydenta jego funkcje przejmował marszałek senatu).

Re: Nadchodząca kampania prezydencka

: 30 maja 2024, 22:08
autor: Andrzej Ordyński
Potwierdzam, że w Bialenii się to sprawdzało. A też mieliśmy tam praktycznie jednoosobową władzę wykonawczą (ministrowie byli tylko przedstawicielami prezydenta w wybranych dziedzinach, tak samo jak chyba planujemy to zrobić z sekretarzami). Realiozy się zdarzają, a 4 miesiące to wbrew pozorom sporo czasu.

Re: Nadchodząca kampania prezydencka

: 30 maja 2024, 22:10
autor: Mark Felt
Jeśli mogę ze swojej strony dodać - linia sukcesji: Prezydent, Vice, Spiker:)
Tak bym widział, ewentualnie po Vice ktoś z gabinetu prezydenta.

Re: Nadchodząca kampania prezydencka

: 30 maja 2024, 22:14
autor: Andrzej Ordyński
Dobrze, że wspomina Pan o sukcesji, Mr Felt. W Bialenii mieliśmy (w jednej z licznych konstytucji) bardzo długą sukcesję:
W razie opróżnienia urzędu Prezydenta Republiki Bialeńskiej, obowiązki Prezydenta do chwili wyboru nowej głowy państwa pełni Przewodniczący pro tempore Parlamentu Republiki Bialeńskiej. W razie nieobjęcia urzędu Prezydenta przez Przewodniczącego, możliwość tę mają kolejno: Posłowie według czasu posiadania obywatelstwa oraz pozostali obywatele według czasu posiadania obywatelstwa. Każda z tych osób ma obowiązek złożyć przysięgę prezydencką w czasie nie dłuższym niż 24 godziny. W przeciwnym razie obowiązek ten spada na kolejną osobę w sukcesji prezydenckiej.

Re: Nadchodząca kampania prezydencka

: 30 maja 2024, 22:16
autor: Mark Felt
Sukcesja powinna być pierwszym projektem prezydenta, ciągłość władzy nie daje przestrzeni na paraliż. Także oczywiście gdybym został wybrany to bym się tym niezwłocznie zajął.

Re: Nadchodząca kampania prezydencka

: 31 maja 2024, 06:25
autor: Ronon Dex
Mark Felt pisze: 30 maja 2024, 22:16 Sukcesja powinna być pierwszym projektem prezydenta, ciągłość władzy nie daje przestrzeni na paraliż.
A tutaj się nie do końca zgodzę... sukcesja jest ważna, ale nie chodziło mi o to co się stanie jak Prezydent czy Spiker nagle i na długo opuści kraj czy mikro i trzeba kogoś na jego stanowisko do kolejnych wyborów. To sytuacje wyjątkowe, natomiast nagła kilkudniowa nieobecność może zdarzyć się każdemu z nas - bo życie w realu niesie wiele nieprzewidzianych sytuacji.

To o takie sytuacje mi bardziej chodzi... bo już byłem świadkiem i uczestnikiem wydarzeń, gdzie nieaktywność władzy prowadziła do naprawdę przykrych konsekwencji dla kraju*.

W pierwszej kolejności musimy stworzyć mechanizm, że państwo działa bez zakłóceń jak ktoś na parę dni znika - mechanizm, który spowoduje, że obowiązki czasowo są pełnione dalej niejako "z automatu".

Przykład prosty: 28 maja złożyłem wniosek w Biurze Kongresu - minęły 3 doby i nic się nie dzieje. Tak być nie może... nagły brak czasu na mikro może się zdarzyć każdemu z nas, ale mechanizm powinien powodować, że państwo funkcjonuje dalej i bez zakłóceń. Każde ważne dla kraju stanowisko musi mieć "zastępcę".
_____________________________
*Andrzeju - patrz taki Pawłow w RB... najpierw zniknął, a potem miał pretensje, że się do niego ma o to pretensje - efekt długofalowy jest znany, wojenka personalna, odejścia i finalnie upadek kraju.