Powstanie Rodecji zmusiło mnie do spowodowania kompatybilności Wolnej Floty z istniejąca już przecież od czasów bialeńskich floty Gwardii Lisewskiej (dawniej Gwardie Razorna i Lisendorff) oraz planowanej floty brodryjskiej (a na horyzoncie jest też współpraca międzynarodowa).
Trzeba więc dokonać postarzenia Wolnej Floty, bo nowoczesne (wręcz bardziej przyszłościowe niż współczesne), wielkie niszczyyciele o napędzie jądrowym niespecjalne pasują do reszty. Inne najnowocześniejsze jednostki wolnej floty również nie bardzo się wpasowują w plany. Flota udała się więc do tajemniczego miejsca na Oceanie i przepłynęła przez portal.
Wpłynęły w "wir" nowoczesne okręty...

... a wypłynęły nieco mniej nowoczesne.

Te sześć wielkich niszczycieli z napędem jądrowym, zmieniły się w dwa krążowniki (faktycznie napędzane reaktorami jądrowymi i podobnej wielkości - tylko o przynajmniej jedną generację starsze) oraz cztery mniejsze i bardzo klasyczne niszczyciele (tutaj nawet dwie generacje w tył).


Osiem nowoczesnych oceanicznych patrolowców, zmieniło się w stare fregaty.

Podobnie postarzały się jedną generację okręty lotnicze i desantowe...



... inne jednostki Wolnej Floty, o ile były zbyt nowoczesne też dotknęła "cofka"
Może i Wolna Flota utraciła nieco ze swoich możliwości, ale przynajmniej teraz pasuje do Gwardii Lisewskiej oraz przyszłej floty brodryjskiej.








