Strona 45 z 63

Re: Mapa Polityczna Mikroświata [aktualizowana]

: 07 lis 2024, 16:16
autor: Helwetyk
MephitisMacroura pisze: 06 lis 2024, 15:49
Helwetyk pisze: 02 lis 2024, 14:25Usypywanie nowych kontynentów, wybuchy atomowe zmiatające z powierzchni dziesiątki tysięcy kilometrów kwadratowych, całkowite oderwanie narracji od (nieistniejących) stref klimatycznych
Trzeba mieć wyobraźnię.
Nie chciałbym, żeby to zabrzmiało złośliwie (naprawdę), ale mamy najwyraźniej odmienne definicje wyobraźni. Wszystko, co napisałem wyżej, można sprowadzić do „bo tak”. Nie wymaga to przesadnie dużego wysiłku po stronie twórców świata. Wykreować spójne uniwersum — to jest wyzwanie.

Andżej-chan pisze: 06 lis 2024, 19:17 A gdyby tak zostawić ten nieszczęsny Pollin w spokoju i stopniowo przenosić się na inną planetę?
Nawet się nad tym zastanawiałem. Nie wiem, na ile układ słoneczny zaprezentowany w serwisie Bastionu odpowiada aktualnemu konsensusowi (dwa duże księżyce, @Joahim von Ribertrop wspominał o jednym), ale Cidaris wydaje się obiecujący do akademickich rozważań. Wydaje mi się tyko, że tutaj już narracja by nas przerosła; nawet nie tyle na odcinku kolonizacji, co na odcinku „całej reszty”, o ile nie zakładamy albo terraformowania 1:1, albo po prostu drugiej Ziemi z minimalnymi zmianami wymuszonymi odległością od gwiazdy.

Ronon Dex pisze: 07 lis 2024, 10:18
Andżej-chan pisze: 06 lis 2024, 19:17 A na nową planetę mogliby wylecieć chętni, zacząć wszystko od początku.
W zasadzie jest to moim zdaniem jedyny realny pomysł... realny w takim sensie, że zgadzam się z Tobą, że zmiany kontynentów Pollinu w obecnej chwili nie dość, że nie mają już sensu, to byłby trudne do zaakceptowania.
O sens gotów byłbym się spierać. Jeżeli chodzi o możliwość osiągnięcia porozumienia — tu już, niestety, z o wiele mniejszym zapałem. (Ale, być może, to niepotrzebny fatalizm i równie niepotrzebne zakładanie, że się „nie da” jeszcze zanim jakakolwiek propozycja nabierze pierwszych kształtów; odnoszę wrażenie, że na Pollinie rozumianym jako planeta nie zależy aż tak wielu osobom, co ma swoje plusy).

Ronon Dex pisze: 07 lis 2024, 10:18 A potem się zobaczy na ile taki pomysł chwyci... i kto będzie chętny na rozpoczęcie od nowa "w nowym świecie", a kto zostanie na "popsutym Pollinie". Przecież nawet ten exodus nie oznacza zerwania kontaktów... mamy łączność itp.
Napiszę więcej. Nic nie stoi na przeszkodzie równoległemu funkcjonowaniu na dwóch planetach.

Re: Mapa Polityczna Mikroświata [aktualizowana]

: 07 lis 2024, 19:13
autor: Burek
Ja tam bym wolał inny wymiar...

Re: Mapa Polityczna Mikroświata [aktualizowana]

: 07 lis 2024, 19:34
autor: Andrzej Ordyński
Burek pisze: 07 lis 2024, 19:13 Ja tam bym wolał inny wymiar...
A może szóstą gęstość?

Re: Mapa Polityczna Mikroświata [aktualizowana]

: 07 lis 2024, 20:33
autor: Burek
Ale to tak na poważnie teraz piszę, czy nie lepiej byłoby stworzyć po prostu nowe uniwersum? Rozpuścić te wszystkie państwa, rody, nazwiska, narody, kręgi kulturowe, sympatie i antypatie, sentymenty. I wtedy może każdy mógłby się zastanowić co by tak naprawdę chciał robić (nie krępowany przez te dekady).

Mogłoby się okazać, w przypadku wielu osób, że nic - i może warto wtedy by było się pochylić nad tym co się robi w życiu (lol). Ja wiem, że to jest trochę nierealne. Być może taka operacja po prostu by całą ta zabawę zabiła (bo może większośc trzyma tu już tylko sentyment).

Ale bez znaczenia, czy będzie to nowa planeta/wymiar/uniwersum cokolwiek - chętnie opisałbym moje wątpliwości/nadzieje/pomysły. Przynajmniej mam taki zamiar. Ale to za kilka dni, teraz nie da rady.

Z pewnym niepokojem stwierdzam, że nawet ponownie mi się zachciało coś tutaj-nie-tutaj robić...

Re: Mapa Polityczna Mikroświata [aktualizowana]

: 07 lis 2024, 22:12
autor: Helwetyk
Burek pisze: 07 lis 2024, 20:33 Ale to tak na poważnie teraz piszę, czy nie lepiej byłoby stworzyć po prostu nowe uniwersum? Rozpuścić te wszystkie państwa, rody, nazwiska, narody, kręgi kulturowe, sympatie i antypatie, sentymenty. I wtedy może każdy mógłby się zastanowić co by tak naprawdę chciał robić (nie krępowany przez te dekady).
Realnych sympatii i antypatii się nie przeskoczy — bo i jak? Przy czym w żadnym razie nie twierdzę, że taki eksperyment (nie piszę „reset”, bo wątpię, by rozwiązano istniejące państwa, ale — jak wcześniej — nikt nam przecież nie kazałby dokonywać wyboru) nie byłby w najgorszym razie interesujący. Kurczowe trzymanie się status quo nie jest zdrowe ani pomocne.

To poza głównym wątkiem dyskusji na temat planety, ale sam chętnie zobaczyłbym, jak funkcjonowałby (lub nie) Pollin w dwóch konwencjach. Pierwszej — wsi, której jedyną populacją jest faktyczna populacja. Drugiej, już nieco swobodniejszej narracyjnie, państwa-miasta.

Re: Mapa Polityczna Mikroświata [aktualizowana]

: 07 lis 2024, 22:19
autor: Andrzej Ordyński
Helwetyk pisze: 07 lis 2024, 22:12 Drugiej, już nieco swobodniejszej narracyjnie, państwa-miasta.
Return to Evilstone.

Re: Mapa Polityczna Mikroświata [aktualizowana]

: 07 lis 2024, 22:59
autor: Helwetyk
Andżej-chan pisze: 07 lis 2024, 22:19
Helwetyk pisze: 07 lis 2024, 22:12 Drugiej, już nieco swobodniejszej narracyjnie, państwa-miasta.
Return to Evilstone.
Nawet ja nie jestem tak stary.

Re: Mapa Polityczna Mikroświata [aktualizowana]

: 08 lis 2024, 10:34
autor: Ronon Dex
Helwetyk pisze: 07 lis 2024, 16:16
Andżej-chan pisze: 06 lis 2024, 19:17 A gdyby tak zostawić ten nieszczęsny Pollin w spokoju i stopniowo przenosić się na inną planetę?
Nawet się nad tym zastanawiałem. Nie wiem, na ile układ słoneczny zaprezentowany w serwisie Bastionu odpowiada aktualnemu konsensusowi (dwa duże księżyce, @Joahim von Ribertrop wspominał o jednym), ale Cidaris wydaje się obiecujący do akademickich rozważań. Wydaje mi się tyko, że tutaj już narracja by nas przerosła; nawet nie tyle na odcinku kolonizacji, co na odcinku „całej reszty”, o ile nie zakładamy albo terraformowania 1:1, albo po prostu drugiej Ziemi z minimalnymi zmianami wymuszonymi odległością od gwiazdy.
A kto powiedział, że musiałoby to być w tym samym układzie planetarnym? Wystarczy uznać, że w "sąsiednim" i jest całkowicie swobodne pole do tworzenia planety o wielkości realowej ziemi (bo fizyka) i o podobnym składzie atmosfery i klimacie (no w końcu jednak muszą tam, żyć podobne formy życia co w realu).

Helwetyk pisze: 07 lis 2024, 16:16
Ronon Dex pisze: 07 lis 2024, 10:18
Andżej-chan pisze: 06 lis 2024, 19:17 A na nową planetę mogliby wylecieć chętni, zacząć wszystko od początku.
W zasadzie jest to moim zdaniem jedyny realny pomysł... realny w takim sensie, że zgadzam się z Tobą, że zmiany kontynentów Pollinu w obecnej chwili nie dość, że nie mają już sensu, to byłby trudne do zaakceptowania.
O sens gotów byłbym się spierać. Jeżeli chodzi o możliwość osiągnięcia porozumienia — tu już, niestety, z o wiele mniejszym zapałem. (Ale, być może, to niepotrzebny fatalizm i równie niepotrzebne zakładanie, że się „nie da” jeszcze zanim jakakolwiek propozycja nabierze pierwszych kształtów; odnoszę wrażenie, że na Pollinie rozumianym jako planeta nie zależy aż tak wielu osobom, co ma swoje plusy).
Miałem na myśli "sens" w takim rozumieniu, że obecny układ jest zakorzeniony, ma swoją historię itd. Zmiana tego wszystkiego to nie tylko wspomniany brak akceptacji, ale też kompletna niespójność narracyjna.

Jeżeli już to właśnie "nowa planeta" i exodus tych, którzy by chcieli zaczynać od początku.

Re: Mapa Polityczna Mikroświata [aktualizowana]

: 08 lis 2024, 16:45
autor: Burek
Ronon Dex pisze: 08 lis 2024, 10:34
A kto powiedział, że musiałoby to być w tym samym układzie planetarnym? Wystarczy uznać, że w "sąsiednim" i jest całkowicie swobodne pole do tworzenia planety o wielkości realowej ziemi (bo fizyka) i o podobnym składzie atmosfery i klimacie (no w końcu jednak muszą tam, żyć podobne formy życia co w realu).
Jak najdalej... jak najdalej.

Re: Mapa Polityczna Mikroświata [aktualizowana]

: 10 lis 2024, 08:18
autor: Anszlus
7f2eeac26d68474f02ef41b17969816b (1).png