Chodziło mi o regulacje w sprawach że coś należącego do państwa A spadło z kosmosu na wieś czy miasto państwa B i dokonało zniszczeń, albo,że w kraju Y jakaś korporacja nie dostała zgody na wysłanie satelity na orbitę z powodów niedostatków pod względem technicznym i bezpieczeństwa, więc ominęła procedury i dogadała się z Krajem X, gdzie normy techniczne są inne
Na dzielenie kosmicznego tortu między państwa jeszcze za wcześnie, Biały Chanie, choć nie wątpię że do tego dojdzie ✌