Nie chcąc wprowadzać specjalnie wielkiego zamieszania na mapy Pollinu zdecydowaliśmy zmienić nasze położenie tak, żeby w mniejszym stopniu naruszało status quo najdawniejszej części naszego mikronacyjnego globu. W czasie zjazdu podczas rozmów z kilkoma osobami, które w mikroświecie zdążyły już swoje posiedzieć wskazano to właśnie miejsce, jako niegłupie.
Później udało się dla tego znaleźć zresztą fundamenty z dziedziny "historii naturalnej" w postaci istnienia w tym miejscu lądów przed piętnastoma laty. Każdy fragment Pollinu usypano w paincie, gimpie czy photoshopie. Od Sarmacji i Dreamlandu po Voxland, którego przedstawiciele starają się przedstawić pojawienie się na mapie Pollinu jako coś zupełnie niekoszernego.
Cały wygląd mikroświata, pod względem stref klimatycznych, kształtów lądów i pewnie masy innych rzeczy jest zupełnie niepoważny i nierealny. Zresztą choćby w wypadku już istniejących obszarów, zmieniały się one w czasie. I nie jest to w moich ustach absolutnie zarzut. Mikronacje będąc polem do zabawy, nie muszą wymagać i nigdy nie wymagały, wieloletniego doświadczenia w badaniu ruchów płyt tektonicznych, żeby coś naskrobać na mapie.
Nasza społeczność, wbrew oczekiwaniom niektórych ani myśli się zwijać i nowo zaznaczonego obszaru czynić OBPP. Trzymamy się mocno od wiosny 2022 roku. Ktoś może powiedzieć, że w realiach mikronacyjnych to niewiele... No cóż - być może. Ale jak sądzę, daje to rękojmię, że zaraz nie rozpłyniemy się w powietrzu.
Na Kompasie coraz więcej osób zaczyna się interesować innymi państwami Pollinu, po ostatnim zjeździe na pokład naszego okrętu wszedł jako obywatel choćby działający w mikro od lat
@HzG. Chcielibyśmy znaleźć swoje miejsce na Pollinie, także na jego mapach. Niczego od nikogo żądać nie będziemy, bo jesteśmy w sferze służącej relaksowi, gdzie nikt na nikim niczego wymusić nie może.
Nasze działania nie są absolutnie nacechowane wrogością względem kogokolwiek. Są one wyrazem powszechnej woli członków naszej społeczności. Tego typu wymiary Kompasu będą NAM służyć dla określania odległości w naszych państwach, do określania ich wielkości, ludności etc. To położenie na mapie będzie NAM służyć do określania w jakim czasie doleci nasz sztandarowy Boeing 314 na wodne lądowisko w Hasselandzie czy Nan Di.
Jeśli ktoś Kompasu z jego państwami i obywatelami chce nie zauważać, na mapie nie nanosić etc. Tak jak wyżej, nic z tym nie zrobimy. To przestrzeń, w której ani nie możemy ani nie chcemy nikomu niczego narzucać. Naniesienie nas tu gdzie w naszym przeświadczeniu się znajdować powinniśmy zostawiamy roztropności autorów map.
PS: Pomysł na zmianę kształtu Kompasu na "bardziej atrakcyjny" jest w naszej opinii zupełnie oderwany od rzeczywistości. Zarys lądu i wód jaki przedstawiliśmy nawiązuje wprost do trójwymiarowej mapy w minecrafcie, która w określonych miejscach ma lądy, w określonych morza. Mapy, którą z wysiłkiem, przez tysiące roboczogodzin, od wiosny 2024 roku łącznie setki osób uzupełniają wytworami swojej wyobraźni. Budują miasta, wsie, drogi - a one wszystkie stanowią później przestrzeń na organizację najrozmaitszych wydarzeń narracyjnych. Ich opisy wypełnić mogłyby całe kategorie na forach. Założenie, że mapa ma oddawać jakąś "rzeczywistość" powoduje, że zarys Kompasu jest taki a nie inny. Ileż łatwiej byłoby w tym momencie podzielić Voxland na zbiór 4-5 wysp, dla usatysfakcjonowania pod względem estetyki tego czy innego mieszkańca Pollinu. Tam wymagałoby to zmiany kilku(nastu) mapek w gimpie i pewnie podobnej liczny opisów.
Tutaj fundament na którym budujemy, jest czymś czego po wykreowaniu raz - na wiosnę 2024 roku zmienić się tak po prostu nie da z racji czyichś upodobań estetycznych. A co do kwadratowości, wynika ona wprost z ograniczeń technicznych. Nic z tym zrobić nie możemy, nawet gdybyśmy chcieli.