Strona 3 z 4

Re: Historia Arcadii - wątek koncepcyjny

: 12 cze 2024, 15:12
autor: Anastasia Windsachen
Julius Ludovici pisze: 12 cze 2024, 09:55 Doświadczenie kilkuletnie każe mi napisać, że z żadnego kongresu nic nie wyjdzie - ludzie nie przyjdą, a jak przyjdą to będą toczyły się bardzo długie dyskusje, z których nic nie wyniknie. Poza tym aktualnie nie istnieją państwa, które miały duży wpływ na historię mikroświata i chyba nikt nie czuje się uprawniony do tego by mówić za Rotrię, Dreamland, a nawet Kugarie, państwo Casimira de Viriesa (swoją drogą to był fajny projekt, który wygasł w 2018), a także za Suderland (no dobra, tu ja bym mógł).

Poza tym istnieje inna, o wiele ważniejsza kwestia - nie jesteśmy w stanie przewidzieć dynamiki mikroświata. Nie wiemy czy za pół roku albo rok nie wyrośnie jakiś nowy gigant na arenie lub jakieś relewantne państwo nie upadnie lub ktoś nie dokona secesji. Uszczegóławianie historii przedinternetowej by wymagało regularnych aktualizacji by zadbać o interesy wszystkich co jest niewykonalne. Co jest napisane to jest, jak nie jest szczegółowo to dobrze, bo umożliwia dostosowanie tej historii do każdych warunków.

No i pytanie - jeśli by ktoś postanowił zerwać z kanonem to co z tym się zrobi? Otóż nic.
Z tego wychodzi jeden wniosek - można spokojnie odejść od ustalonego kanonu i nie włączać go w swoją historię, a jeżeli chce się tworzyć poważniejszą historię przedinternetową, która zawiera inne państwa to tylko w porozumieniu z nimi. Zwłaszcza, gdy chodzi o czasy sięgające 100-150 lat wstecz.

Re: Historia Arcadii - wątek koncepcyjny

: 12 cze 2024, 17:56
autor: Andrzej Ordyński
Kongres ma sens, jeśli zbierze się grupa państw nim zainteresowanych. Ja ze swojej strony deklaruję z góry udział (czy to pod tą postacią, czy jako nordackie alter ego). Oczywiście Mr Ludovici ma rację, że nie wszyscy będą przestrzegać tych ustaleń. Ustaleń poczynionych co do mapy też nie wszyscy się trzymają - trudno. Nikogo ani nie zmusimy, ani pewnie nie wywrzemy "moralnej presji", natomiast grupa państw chcących prowadzić spójną narrację może między sobą ustalić jakiś zarys historii powszechnej.

Generalnie mikroświat to dużo wysp. Kontynenty też są od siebie dość oddalone. Można założyć, że dzieje poszczególnych regionów mikroświata rozwijały się w sporym stopniu niezależnie od siebie - ale na ten temat chętnie szerzej wypowiem się na Kongresie. Myślę, że Voxland to dobra lokalizacja dla takiego eventu.

Re: Historia Arcadii - wątek koncepcyjny

: 12 cze 2024, 22:29
autor: Julius Ludovici
Anastasia Windsachen pisze: 12 cze 2024, 15:12 Z tego wychodzi jeden wniosek - można spokojnie odejść od ustalonego kanonu i nie włączać go w swoją historię, a jeżeli chce się tworzyć poważniejszą historię przedinternetową, która zawiera inne państwa to tylko w porozumieniu z nimi. Zwłaszcza, gdy chodzi o czasy sięgające 100-150 lat wstecz.
Skoro można spokojnie odejść od kanonu to po co go ustalać skoro może w każdej chwili wyrosnąć "kontr-kanon". Tyle lat to nie było uregulowane i ze sobą się nic nie gryzło to po prostu pozwólmy robić i nic nie regulujmy jak nie ma problemu. Mam dziwne przeczucie, że problemy się pojawią wraz z próbą regulacji.

Re: Historia Arcadii - wątek koncepcyjny

: 13 cze 2024, 07:24
autor: Stanisław Dmowski
Oczywiście jeśli zbierze się parę państw zainteresowanych to można pokusić się o zwołanie takowego kongresu, jednak wydaje mi się, że nie przyniesie on spodziewanych efektów w postaci ujednolicenia historii. Może jednak sprawić coś innego - będzie to okazja na integrację i wymianę pomysłów między państwami.

Re: Historia Arcadii - wątek koncepcyjny

: 16 cze 2024, 15:09
autor: Anastasia Windsachen
Francisco País pisze: 13 cze 2024, 07:24 Oczywiście jeśli zbierze się parę państw zainteresowanych to można pokusić się o zwołanie takowego kongresu, jednak wydaje mi się, że nie przyniesie on spodziewanych efektów w postaci ujednolicenia historii. Może jednak sprawić coś innego - będzie to okazja na integrację i wymianę pomysłów między państwami.
I to już byłoby coś, wymiana pomysłów, mniejszych historii, jakaś integracja. Nie musimy od razu tworzyć kanonu, ale gdyby tak ta grupa państw wymieniła się pomysłami to można tworzyć już coś wspólnie, albo korzystając z tego. Rację ma też @Julius Ludovici z tym, że żyliśmy bez odwoływania się do "kanonu", więc po co nam nowy. Lepiej więc inwestować w pomniejsze historie niż od razu budować historię Pollinu

Re: Historia Arcadii - wątek koncepcyjny

: 21 cze 2024, 22:24
autor: Andrzej Ordyński
Lata 50. XX w. przeszły do historii jako Spokojna Dekada. Rządy Partii Socjalnej doprowadziły do zmniejszenia nierówności społecznych oraz upowszechnienia własności. Rozwijały się przedmieścia oraz prowincja. Poprawiła się sytuacja warstw niższych, w tym także Aborygenów. Wśród równości rodzimej rozwijały się dwa nurty: asymilacyjny oraz tożsamościowych.
1958 - wybory prezydenckie wygrywa Julian Kelly z Partii Socjalnej. Próbował on kontynuować politykę swojego poprzednika, niestety miał mniej szczęścia, bowiem w trakcie jego kadencji wybuchł poważny kryzys gospodarczy.
1960-1964 - Czarny Kryzys. Załamanie gospodarcze doprowadziło do zachwiania wiarą społeczeństwa w Arkadyjski Sen. Wzrosło poparcie dla radykalnych ruchów politycznych. Od tego okresu rozpoczęła się radykalizacja aborygeńskich tożsamościowców, ale pojawił się także nowy rasizm pośród białych.
1963 - zwycięstwo w wyborach prezydenckich odnosi Albert Hicks z Partii Narodowej. Jego receptą na kryzys gospodarczy było zerwanie z programami socjalnymi rozpoczętymi w poprzednich dekadach. Zasłynął on także z negatywnego stosunku do emancypacji Apaczów. Elity intelektualny miały negatywny stosunek wobec tej prezydentury, jednak większość białego społeczeństwa popierała jego politykę.
1969 - masowe protesty w całej Arcadii. Rozpoczęły się w miastach uniwersyteckich, ale szczególną siłę przybrało wśród Apaczów oraz osób pochodzenia skarlandzkiego, które uważały, że są dyskryminowane politycznie oraz ekonomicznie.
Lata 70. XX w. określone zostały mianem Dekady Ołowiu. Narastały niepokoje na tle socjalnym oraz rasowym. Rozwijała się przestępczość zorganizowana. Pomimo tego gospodarka rozwijała się, a przeciętny poziom życia w Arcadii nie odbiegał od standardu innych państw rozwiniętych.
1973 - w wyborach prezydenckich sukces odnosi kolejny kandydat Partii Narodowej, John Green. Wybory całkowicie zbojkotowali Apacze, ale także duża część Skarlandczyków oraz innych mniejszości narodowych. Nowa głowa państwa nie została uznane przez stan Apaczowo oraz szereg mniejszościowych organizacji.
1975 - niespływanie podatków ze stanu Apaczowo oraz niechęć do rozpoczynania kolejnej wojny domowej skłonił rząd po poszukiwania kompromisu z przeciwnikami politycznymi. Efektem rozmów była tzw. umowa dobrej woli, która przyznawała samorządom zamieszkanym w większości przez mniejszości narodowe (głównie Apaczów i Skarlandczyków) większą swobodę niż innym jednostkom.
1976 - liczne organizacje mniejszościowe powołały Koalicję Przyszłości. Jej celem było legalne i demokratyczne przejęcie władzy. Z szacunków Koalicji wynikało, że ok. 40% społeczeństwa stanowi jej potencjalny elektorat. Liczono, że wspólnie z postępową częścią białych Arcadyjczyków (część intelektualistów rzeczywiście poparła przyszłościowców) uda się wygrać wybory i przekształcić Arcadię. Organizacja poniosła jednak nieznaczną klęskę w wyborach prezydenckich w 1977 r., który ponownie wygrał Green. Doprowadziło to do odrodzenia się tendencji separastycznych.

Re: Historia Arcadii - wątek koncepcyjny

: 27 cze 2024, 11:27
autor: Andrzej Ordyński
Długa połowa lat 70. poza narastaniem konfliktów wewnętrznych, przyniosła także poprawę sytuacji gospodarczej kraju. Skorzystała z tego przede wszystkim biała ludność miejska, zwłaszcza na Wschodnim Wybrzeżu, jednak inne grupy społeczne też odczuła poprawę. Być może ten czynnik utrzymywał wciąż spoistość państwa i powstrzymywała rewolucję.
1982- wzrost poparcia dla Koalicji Przyszłości, która w wyborach do Kongresu zdobyła 43% poparcia, skłoniło wszystkie partie establishmentowe do wystawienia wspólnego kandydata na prezydenta. Zdecydowano się na poparcie profesora Allana Michela, bezpartyjnego, choć luźno związanego z Partią Socjalną. Udało mu się odnieść nieznaczne zwycięstwo nad kandydatem opozycji.
Niewielkie różnice w wyborach, połączone z niekorzystnymi dla białych tendencjami demograficznymi oraz trwającą wciąż, pomimo ograniczeń, migracją, postawiły elity polityczne przed trudnym wyborem. Mogli pogodzić się z tym, że Koalicja Przyszłości w końcu przejmie władzę, albo odrzucić demokrację. Lewe skrzydło Partii Socjalnej oraz część liberałów z Partii Postępowej skłaniało się do poszukiwania trzeciej drogi - porozumienia z Apaczami oraz ich koalicjantami.
1985 - I Neokontynentalny Zjazd Ludowy w którym wzięli dział kongresmeni i czlonkowie legislatur stanowych, sympatyzujący z linią polityczną Koalicji Przyszłości. Zjazd nie podjął żadnych przełomowych kroków, ale został odebrany przez establishment jako groźba stworzenia konkurencyjnego Kongresu w krytycznej sytuacji.
1986 - II Neokontynentalny Zjazd Ludowy, w którym tym razem wzięli udział także niektórzy politycy Partii Socjalnej i Partii Postępowej. W proteście zwolennicy Partii Narodowej zorganizowali masowe protesty na ulicach największych miast. Do uspokojenia sytuacji przyczynił się prezydent Allan Michel, który wygłosił słynne orędzie "Wszyscy jesteśmy Arcadyjczykami".
1987 - reelekcja Allana Michela. Nowy prezydent, niejako zmuszony przez sytuację, zapoczątkował politykę Sprawiedliwego Ładu, mającą zmniejszyć dysproporcje pomiędzy różnymi regionami kraju oraz różnymi grupami społecznymi. Polityka przyniosła pewne efekty i doprowadziła do tymczasowego zmniejszenia napięć społecznych.
1988 - III Neokontynentalny Zjazd Ludowy wyraził poparcie dla Sprawiedliwego Ładu.
1992 - w wyborach prezydenckich po raz pierwszy wygrywa Apacz, Mato Thunderhawk, reprezentujący Koalicję Przyszłości. Nowy prezydent zapowiada kontynuację i pogłębienie polityki Sprawiedliwego Ładu, ale też deklaruje, że nie będzie rewolucjonistą i uszanuje dorobek cywilizacyjny, w tym prawny, Arcadii. Partia Socjalna i Partia Postępowa pogodziły się z tą prezydenturą, natomiast Partia Narodowa zapoczątkowała serię protestów oraz akcji antyprezydenckich, często niezgodnych z prawem.
Lata 90. przeszły do historii jako Ostatnia Spokojna Dekada. Dziesięcioletnia (1992-2002) prezydentura Thunderhawka spełniała oczekiwania Apaczów oraz innych mniejszości, a jednocześnie nie naruszała dobrostanu białych Arcadyjczyków. Programy socjalne oraz modernizacja Zachodniego Wybrzeża i stanów środkowych wiązały się z ogromnymi kosztami, ale budżet był w stanie je udźwignąć.
2001 - seria zamachów bombowych zorganizowanych przez organizację terrorystyczną Białe Jastrzębie, związaną ze skrajnym skrzydłem Partii Narodowej. Ataki wymierzone były w dzielnice zamieszkane przez Apaczów, budynki Koalicji Przyszłości oraz związanych z nią stowarzyszeń oraz budynki rządowe. Zginęło wiele osób. Ataki terrorystyczne doprowadziły do masowych zamieszek w całym kraju. Gdy gwardia stanowa Dystryktu Centralnego odmówiła obrony Kongresu i siedziby Prezydenta, Mato Thunderhawk uznał to za bunt i podjął decyzję o ewakuacji do stanu Apaczowo.
2001 - IV Neokontynentalny Zjazd Ludowy ogłasza powstanie Neokontynentalnej Unii Stanów. Jednocześnie kadłubkowy Kongres w Neocity, z przedstawicielami Partii Narodowej oraz nie wszystkimi kongresmenami z Partii Socjalnej i Partii Postępowej, dokonał impeachmentu Thunderhawka i wyboru nowego prezydenta. Tym samym obie strony konfliktu zerwały ciągłość prawną. Oba rządy rościły sobie prawa do całego terytorium Neokontynentu. Nie dochodziło jednak do regularnych walk, ponieważ władze stanów środkowych, wykorzystując gwardie stanowe, stłumiły zamieszki i aresztowały ich prowodyrów z obu stron barykady, a jednocześnie nie zajęły wiążącego stanowiska w konflikcie pomiędzy Kongresem a Zjazdem. Obie strony starały się uzyskać ich przychylność. Jednocześnie dochodziło do prób mediacji pomiędzy zwaśnionymi stronami, jednak nie przynosiły one poważniejszych efektów. Z każdym miesiącem podział kraju utrwalał się. Funkcjonowało dwóch prezydentów, dwa gabinety, dwa parlamenty, dwa sądy najwyższe. W dodatku niezdecydowane stany zaczęły funkcjonować jako quasi-państwa, uzurpując sobie przymioty suwerenności.

Re: Historia Arcadii - wątek koncepcyjny

: 11 lip 2024, 18:58
autor: Andrzej Ordyński
Lata 2001-2013 - Rozbicie Neokontynentu. Równoległe funkcjonowanie Apaczowa, Arcadii oraz lawirujących "stanów środkowych". Obie strony inwestowały przede wszystkim w armię, obawiając się rychłego rozpoczęcia pełnoskalowej wojny domowej. Sytuacja gospodarcza pogarszała się, a wraz z nią nastroje społeczne.
W Arcadii przez cały ten okres władzę sprawowała Partia Narodowa, a główną siłą opozycyjną pozostawała Unia Ludowa, powstała na skutek połączenia Partii Socjalnej i Partii Postępowej. Opozycja zajmowała bardziej kompromisowe niż rząd stanowisko w kwestii konfliktu z Apaczami.
W Apaczowie również ukształtował się system dwupartyjny. Koalicja Przyszłości rozpadła się na Czerwony Front oraz umiarkowaną Unię Jedności.

2004 - Deklaracja Pokoju - grupa stanów środkowych deklaruje swoją neutralność w konflikcie oraz oświadcza, że wojska żadnej ze stron nie mogą wkraczać na ich terytorium. Dzięki postawie tych stanów konflikt pomiędzy Apaczowem i Arcadią nie przerodził się w konflikt zbrojny.

2012- Apaczowo przekształca się z Neokontynentalną Unię Plemion Indiańskich Apaczowa. Jednocześnie rozpoczynają się rozmowy ze stanami środkowymi w sprawie odbudowy konfederacji. Zjednoczenie popiera także Unia Ludowa z Arcadii. Coraz większa część Arcadyjczyków dostrzega negatywne strony Rozbicia Neokontynentu, takie jak postępująca pauperyzacja, utrata rynku zbytu oraz spadek prestiżu państwa.

2013 - w wyniku rozmów zjednoczeniowych na terenie całego kontynentu powstaje Neokontynentalna Unia Państwa Integracyjnie Autonomicznych. Choć antagonizmy pomiędzy białymi Arcadyjczykami a Apaczami wciąż są silne, podjęto decyzję o stworzeniu wspólnego państwa, w ramach którego poszczególne części zachowały znaczną autonomię.

Pierwsze lata funkcjonowania NUPIA przyniosły poprawę sytuacji ekonomicznej oraz złagodzenie konfliktów.

2020 - seria kataklizmów nawiedziła Neokontynent. Pokazał on nieefektywność władz państwowych i zapoczątkował dekompozycję NUPIA. Pod koniec roku państwo zawarło traktat sojuszniczy z Republiką Bialeńską, która podjęła próbę pomocy swojemu wieloletniemu sojusznikowi. Niestety starania spełzły na niczym.

2022 - ostateczny upadek NUPIA po dwuletnim kryzysie. Początek okresu anarchii, trwającej do powstania Konfederacji Stanów Arcadii, a na pozostałej części Neokontynentu do dziś.
I to chyba byłoby na tyle. ;) Oczywiście jeśli ktoś ma jakieś uwagi, to zapraszam do dyskusji. Następnie chciałbym zebrać całość historii przedinternetowej i stworzyć pdfa, który mógłby stanowić podstawę do spisywania historii stanowych, miejskich, itd.

Re: Historia Arcadii - wątek koncepcyjny

: 26 lip 2024, 01:40
autor: Anastasia Windsachen
Andrew Hordeman pisze: 30 kwie 2024, 14:16 Zacznijmy od historii internetowej... Od 2012 roku tereny Neokontynentu zajmowało przede wszystkim NUPIA. Skrót ten tłumaczyło się na dwa spoboby:
- 2012-2013: Neokontynentalna Unia Plemion Indiańskich Apaczowa: https://micropedia.fandom.com/wiki/Neok ... h_Apaczowa
- od 2013: Neokontynentalna Unia Państw Integracyjnie Autonomicznych: https://micropedia.fandom.com/wiki/Neok ... nomicznych
Ja tylko do tego się odwołam z uwagą - warto zacząć przenosić te artykuły (zwłaszcza te, które uznajemy za zgodne z lore) na nową micropedię -> https://wiki.mikronacje.info/

Re: Historia Arcadii - wątek koncepcyjny

: 26 lip 2024, 08:56
autor: Andrzej Ordyński
Słuszna uwaga. Powinniśmy potworzyć trochę artykułów o Arcadii, innych państwach Bastionu oraz krajach z których część z nas się wywodzi (Bialenia, Suderland, Brodria).
Na tej nowej micropedii każdy może pisać, czy potrzeba jakiejś autoryzacji? @Anastasia Windsachen