Rozważania o Brodrii - kwestie organizacyjne

Moderator: Iwan Pietrow

Awatar użytkownika
Piotr Jankowski Stempel
Posty: 25
Rejestracja: 27 paź 2023, 20:28
Kontakt:

Re: Rozważania o Brodrii - kwestie organizacyjne

Post autor: Piotr Jankowski »

Ronon Dex pisze: 13 sie 2025, 10:17 2/ Na południu przylega do niego niewielkie OBPP - jest "niechronione" czyli do swobodnego zasiedlenia. Czy je dołączamy do odradzającej się Brodrii?
Moi drodzy, z całym szacunkiem, ale Kolidę prosiłbym zostawić w spokoju, jeśli to o nią oczywiście chodzi. Granicę z Winkulią już przecież i tak te terytoria posiadają, a ze swojej strony mogę powiedzieć (chociaż oczywiście nie jest to oficjalne stanowisko całej Tajnej Rady), że posiadanie sąsiada na północy byłoby dla nowopowstałego państwa dużą zaletą.
Jak chodzi o aktualny status Koliady to reguluje go obecnie Porozumienie z Tomaszewa, a steścił bym go jako „państwo w teakcie organizacji”.
Awatar użytkownika
Piotr Jankowski Stempel
Posty: 25
Rejestracja: 27 paź 2023, 20:28
Kontakt:

Re: Rozważania o Brodrii - kwestie organizacyjne

Post autor: Piotr Jankowski »

Ronon Dex pisze: 13 sie 2025, 10:17 3/ Teren OBPP, który jest zabezpieczony przez II FN... czyli osadnictwo wymaga uzgodnienia z nimi. Nie twierdzę, że od razu, ale czy leży w naszych zainteresowaniach?
Tutaj z kolei nie do końca rozumiem sens dalszego istnienia takiego protektoratu, jeśli odradzająca się Brodria uwzględniła by w swojej narracji istniejące tam wcześniej osadnictwo i w kratywny sposób zadresowałaby sprawę tamtejszych obcoplemieńców.
Awatar użytkownika
Piotr Jankowski Stempel
Posty: 25
Rejestracja: 27 paź 2023, 20:28
Kontakt:

Re: Rozważania o Brodrii - kwestie organizacyjne

Post autor: Piotr Jankowski »

Na pozostałe tematy nie wypada mi się chyba wypowiadać, dlatego pozostaje mi tylko życzyć powodzenia w realizacji tego ambitnego projektu!
Awatar użytkownika
Ronon Dex Stempel
Posty: 1611
Rejestracja: 05 lip 2023, 06:35
Kontakt:

RÓD

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: Rozważania o Brodrii - kwestie organizacyjne

Post autor: Ronon Dex »

Piotr Jankowski pisze: 22 sie 2025, 13:20 Moi drodzy, z całym szacunkiem, ale Kolidę prosiłbym zostawić w spokoju, jeśli to o nią oczywiście chodzi.
Nie nie chodzi o "strefę zieloną" czy inaczej strefę okupacyjną kiriańsko-estiańską.

Wystarczy spojrzeć na mapę: https://kustosz.stempel.org.pl/1029/101 ... 830575.png

Wspomniana strefa okupacyjna była na mojej mapie cały czas zaznaczona na szaro czyli jako niedostępna do swobodnego osadnictwa (bo nie była traktowana jako OBPP tylko strefa okupacyjna - gdzie okupant miał prawo do zasiedlenia terenu wg swojego uznania). Nam chodzi o teren typowego OBPP - który nie był dawniej w nieudanym Iżniewsku. Tutaj sytuacja z czasów istnienia Iżniewska... cały czas ta strefa zielona jest oznaczona na szaro. Potem część OBPP przejęła Winkulia, a resztę obecnie włączyła do swojego terenu Brodria.

Strefa zielona cały czas tam sobie jest... Jak założycie to państwo to dajcie tutaj znać, abym je na mapę naniósł.
Obrazek
Ronon Dex
Archont Rodecji oraz Gubernator Oceanii Leockiej
Awatar użytkownika
Piotr Jankowski Stempel
Posty: 25
Rejestracja: 27 paź 2023, 20:28
Kontakt:

Re: Rozważania o Brodrii - kwestie organizacyjne

Post autor: Piotr Jankowski »

Ronon Dex pisze: 22 sie 2025, 16:48 Nie nie chodzi o "strefę zieloną" czy inaczej strefę okupacyjną kiriańsko-estiańską.
A no to pięknie. Widziałem już jako zajęte na mapie, stąd moje błędne założenie. W takim wypadku to nawet lepiej.
Awatar użytkownika
Iwan Pietrow Stempel
Posty: 36
Rejestracja: 25 wrz 2023, 23:55
Kontakt:

Re: Rozważania o Brodrii - kwestie organizacyjne

Post autor: Iwan Pietrow »

Myślę, że kwestie terenowe mamy już dobrze omówione. Iżniewsk będzie naszym nowym domem, tam będziemy budować przyszłą brodryjską potęgę!

Co zaś się tyczy ustroju Brodrii...

Chyba wszyscy jesteśmy co do tego zgodni, że Brodria powinna być monarchią - carstwem? Odradzamy się tak naprawdę od zera, na terenach OBPP, więc nie mamy jak korzystać z niegdyś obowiązujących aktów prawnych. Korzystanie ze starego porządku prawnego w naszej sytuacji nie ma zresztą większego sensu; chyba że chcemy sobie skomplikować życie.

W mojej ocenie naszym głównym celem w zakresie ustroju powinno być stworzenie konstytucji - krótkiej i zwięzłej, regulującej podstawowe aspekty funkcjonowania państwa. Nie chcę zmierzać w stronę monarchii absolutnej. Uważam jednak, że w naszych realiach car powinien mieć możliwość samodzielnego reagowania na zmieniające się okoliczności. Przynajmniej do momentu gdy w kraju jest kilku obywateli (włącznie z carem). Wraz ze wzrostem populacji można pomyśleć o wyborach.

Pomyślmy o kilkuosobowej mikronacji jak o realnej spółce, w której jest np. zarząd z prezesem, wspólnicy, rada nadzorcza, prokurenci, itd. To wszystko ma działać tak żeby dało się skutecznie funkcjonować. Wszyscy powinniśmy współpracować żeby nasze państwo działało. W końcu zebraliśmy się tutaj żeby je zawiązać i w nim działać. Zawarliśmy zatem umowę społeczną.

Idąc tym "spółkowym" tokiem myślenia, na razie przyjąłbym bardzo prosty schemat funkcjonowania naszej mikronacji, na który składałby się:

1. Zarząd - Car + Kanclerz - przy czym:

a/ Car - podejmuje najważniejsze decyzje, tj. mianuje Kanclerza (wraz ze wzrostem liczby obywateli sugerowałbym wprowadzić wybory na to stanowisko), nadaje odznaczenia, wyznacza politykę kraju razem z Kanclerzem, uchwala prawo, jest zwierzchnikiem sił zbrojnych; co istotne - urząd cara jako gwaranta trwałości i nierozerwalności Brodrii byłby nieodwoływalny
b/ Kanclerz - może tworzyć rząd i mianować ministrów, uchwala prawo (jeżeli nie zostanie ono zakwestionowane przez cara), zarządza regionami Brodrii

2. Wspólnicy - wszyscy mieszkańcy - wspólnie podejmują najważniejsze decyzje o państwie, tj. zmieniają konstytucję, głosują nad uchyleniem praw przyjętych przez cara lub kanclerza

Z czasem, w razie wzrostu liczby mieszkańców, można by pomyśleć o dodaniu nowych organów, np. rady nadzorczej - sądu (?) - która by kontrolowała działalność władzy i mieszkańców pod kątem zgodności z prawem.

Tak samo postąpiłbym w zakresie ewentualnego scedowania władzy na innych - coś na wzór realowych prokurentów - dla ułatwienia zarządzania całością. Takie stanowiska można by dodać gdyby było nas znacznie więcej.

Co o tym sądzicie?
(-) Iwan Pietrow
Awatar użytkownika
Ronon Dex Stempel
Posty: 1611
Rejestracja: 05 lip 2023, 06:35
Kontakt:

RÓD

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: Rozważania o Brodrii - kwestie organizacyjne

Post autor: Ronon Dex »

Iwan Pietrow pisze: 23 sie 2025, 17:55 Pomyślmy o kilkuosobowej mikronacji jak o realnej spółce, w której jest np. zarząd z prezesem, wspólnicy, rada nadzorcza, prokurenci, itd. To wszystko ma działać tak żeby dało się skutecznie funkcjonować. Wszyscy powinniśmy współpracować żeby nasze państwo działało. W końcu zebraliśmy się tutaj żeby je zawiązać i w nim działać. Zawarliśmy zatem umowę społeczną.
Uprościłbym to, bo... kilkuosobowa mikronacja.

Car + jakaś namiastka rządu czyli "ministrowie". Ale tak w praktyce to ludzie odpowiedzialni za jakiś element funkcjonowania państwa.

Nie wiem, czy warto przy kameralnej mikronacji iść w kierunki Car + szef rządu (jak go zwał, tak zwał - bez znaczenia). Chyba lepiej Car = szef rządu.
Obrazek
Ronon Dex
Archont Rodecji oraz Gubernator Oceanii Leockiej
Aleksander Romadonow Stempel
Posty: 46
Rejestracja: 20 lip 2023, 22:27
Kontakt:

Re: Rozważania o Brodrii - kwestie organizacyjne

Post autor: Aleksander Romadonow »

A ja zapraszam do Rusowii. ;)
Obrazek
Божиею Милостю Император и Самодержец Руссовии
Awatar użytkownika
Andrzej Ordyński Stempel
Posty: 2067
Rejestracja: 04 lip 2023, 22:01
Kontakt:

ODZNACZENIA NANDYJSKIE

Re: Rozważania o Brodrii - kwestie organizacyjne

Post autor: Andrzej Ordyński »

Ronon Dex pisze: 23 sie 2025, 20:53 Nie wiem, czy warto przy kameralnej mikronacji iść w kierunki Car + szef rządu (jak go zwał, tak zwał - bez znaczenia). Chyba lepiej Car = szef rządu.
Ale wiesz, Car czasami może mieć realiozę/urlop i wtedy przydałby się ktoś, kto będzie go zastępował. Moglibyśmy ustalić, że w okresie aktywności Cara rola Kanclerza jest skromniejsza, ale w razie potrzeby staje się on kimś na kształt regenta.

Ale generalnie zgadzam się z Wami, że struktury powinny być ograniczone, podobnie jak prawodawstwo. W gronie kilku osób, które znają się od wielu lat, to byłaby sztuka dla sztuki. Jeżeli (oby!) z biegiem czasu będzie nas więcej i grono obywateli będzie bardziej zróżnicowane, to trzeba będzie dodawać więcej elementów demokracji i państwa prawa. Póki co postarajmy się jak najlepiej zagospodarować ten kawałek Brodrii, który udało nam się objąć. Co będzie dalej, tego na razie nie przewidzimy.
/-/ Andrzej Płatonowicz Ordyński,
Chan Nowej Ordy, katechon Venomanii, ajatollah w Zielonym Kościele
Awatar użytkownika
Iwan Pietrow Stempel
Posty: 36
Rejestracja: 25 wrz 2023, 23:55
Kontakt:

Re: Rozważania o Brodrii - kwestie organizacyjne

Post autor: Iwan Pietrow »

W mojej ocenie ktoś oprócz cara musi być w celu stabilizacji państwa. Mój zamysł jest taki żeby władza w sposób dorozumiany (umówiony) była dzielona między co najmniej dwie osoby. I żeby te dwie osoby miały względnie podobne uprawnienia (z pewnymi wyjątkami).

Jeżeli władzą wykonawczą będzie tylko car, wtedy w razie jego realiozy może być problem... Lepiej niech system przewiduje co najmniej dwie osoby które mogą skutecznie sprawować władzę
Jeżeli (oby!) z biegiem czasu będzie nas więcej i grono obywateli będzie bardziej zróżnicowane, to trzeba będzie dodawać więcej elementów demokracji i państwa prawa. Póki co postarajmy się jak najlepiej zagospodarować ten kawałek Brodrii, który udało nam się objąć. Co będzie dalej, tego na razie nie przewidzimy.
Dokładnie tak!
A ja zapraszam do Rusowii. ;)
Z chęcią ją odwiedzę! Tymczasem zapraszam do rozgoszczenia się w Brodrii! Być może chciałby Szanowny zaangażować się u nas?
(-) Iwan Pietrow
ODPOWIEDZ

Wróć do „Państwo i gospodarka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość