Paweł Zanik pisze: 02 mar 2024, 13:21
Czyli przyznaje Szanowny, że to był eksperyment na ludziach?
Myślę, że nikt nie myślał o tym w taki sposób. Wszystko zależy od tego, jak rozumiemy "eksperyment na ludziach". Wydaje mi się, że każda społeczność rządzi się jakimiś prawami, bardziej lub mniej dookreślonymi. Tak samo każda gra ma swoje zasady. Mikronacje nie są tu wyjątkiem, ale czy mogą nim być?
Paweł Zanik pisze: 02 mar 2024, 13:21
Tak czy inaczej, mikronacje, operacyjnie, są totalitarne i tak długo jak zostaną w nich mechanizmy z piekła rodem, tak długo będzie pomór.
Ja bym tego aż tak ostro nie określił. Mikronacje tworzone są przez ludzi i mają podobne wady, jak inne społeczności. Niektórzy są apodyktyczni i chcą być na szczycie. Inni obrażają się od razu, jak tylko ktoś ich lekko skrytykuje i szantażują swoim odejściem. Do tego większość mikronautów jest egocentryczna. W ten sposób powstaje mieszanka wybuchowa, a na pewno trochę toksyczna. Ale czy totalitarna?
Mnie szczerze mówiąc najbardziej ciekawi, czy dałoby się stworzyć mikronację, która byłaby dużo lepsza (bardziej wolnościowa, mniej skostniała, nie opierająca się na hipokryzji i zakłamywaniu rzeczywistości) od tego, co było dotychczas.
Nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale czasem mam wątpliwości. Chrześcijanie uważają, że świat nigdy nie będzie idealny, bo ludzie po grzechu pierworodnym są nieidealni. W mity związane ze zrywaniem jabłek nie wnikam, ale wypada się zgodzić, że ludzie nie są idealni. I chyba idealnej mikronacji też nie stworzymy.