Strona 2 z 2

Re: Moja mikronacyjna utopia

: 18 lip 2024, 12:24
autor: Andrzej Ordyński
Wasza Książęca Wysokość jest z pewnością jednym z tych "motorków" aktywności. :) Z ciekawości, czy wcześniej w Sarmacji Marszałek Dworu był równie istotny, czy to dopiero osobowość WKW sprawiła, że jest jedną z twarzy kraju?

Re: Moja mikronacyjna utopia

: 18 lip 2024, 16:43
autor: Heinz-Werner Grüner
Andżej-chan pisze: 17 lip 2024, 22:38 Nie przeczę, że Książę Sarmacji wykonuje jakąś pracę za kulisami, bo sam za tymi kulisami nie siedzę. Natomiast trudno dyskutować z faktem, że Książę nie jest motorem aktywności swojego kraju, tak jak ma to miejsce w przypadku @Heinz-Werner Grüner, czy @Anastasia Windsachen. Gdzie indziej raczej rzadko się zdarza, żeby na tronie zasiadał 11. najaktywniejszy obywatel (w roku 2023 był dziewiąty).
Nie rozstrzygam, czy to dobrze, czy źle. Być może jest to właśnie oznaka dojrzałości systemu, który potrafi działań z niewielkimi tylko interwencjami zegarmistrza?
Dziękuje za wyróżnienie, choć śmiem twierdzić, że Edle poradzą sobie również beze mnie. Niech na dowód tego świadczy fakt, że jak uciekam dorocznie na urlop to zawsze jest jakaś afera. ;)

Re: Moja mikronacyjna utopia

: 18 lip 2024, 17:55
autor: Fatima Chojnacka
Andżej-chan pisze: 18 lip 2024, 12:24 Wasza Książęca Wysokość jest z pewnością jednym z tych "motorków" aktywności. :) Z ciekawości, czy wcześniej w Sarmacji Marszałek Dworu był równie istotny, czy to dopiero osobowość WKW sprawiła, że jest jedną z twarzy kraju?
E tam, beze mnie sobie też by poradzili :D

Przybyłam do Sarmacji w chwili wyboru obecnego księcia na tron i od razu trafiłam na Dwór a moi poprzednicy mieli krótszą kadencję (obecny Książę miał kilku Marszałków) więc ciężko mi stwierdzić jak to było wcześniej i jak to dokładnie działało. Aczkolwiek z własnego doświadczenia stwierdzę, że jednak ta "prawa ręka" księcia jest potrzebna, jak i reszta załogi Dworu. Zawsze dobrze mieć obok kogoś, kto Cię wesprze i pomoże. Chociaż może też by musiał bardziej sam książę się wypowiedzieć i ludzie. Ale ja po prostu wykonuje swoje obowiązki i dobrze się przy tym bawię. :)

Re: Moja mikronacyjna utopia

: 18 lip 2024, 18:09
autor: Reza I Pahlavi
Heinz-Werner Grüner pisze: 18 lip 2024, 16:43
Andżej-chan pisze: 17 lip 2024, 22:38 Nie przeczę, że Książę Sarmacji wykonuje jakąś pracę za kulisami, bo sam za tymi kulisami nie siedzę. Natomiast trudno dyskutować z faktem, że Książę nie jest motorem aktywności swojego kraju, tak jak ma to miejsce w przypadku @Heinz-Werner Grüner, czy @Anastasia Windsachen. Gdzie indziej raczej rzadko się zdarza, żeby na tronie zasiadał 11. najaktywniejszy obywatel (w roku 2023 był dziewiąty).
Nie rozstrzygam, czy to dobrze, czy źle. Być może jest to właśnie oznaka dojrzałości systemu, który potrafi działań z niewielkimi tylko interwencjami zegarmistrza?
Dziękuje za wyróżnienie, choć śmiem twierdzić, że Edle poradzą sobie również beze mnie. Niech na dowód tego świadczy fakt, że jak uciekam dorocznie na urlop to zawsze jest jakaś afera. ;)
No cóż, nie słyszałem o żadnych zamieszkach w Edelweiss, ale to może dlatego, że zarejestrowałem się jako Edel jakiś rok temu bez 5 dni :lol:

Przez ten rok zwiedzałem trochę różne mikronacje i wybieram na koniec bycie Edlem oraz mieszkańcem Bastionu (Konfederacji Stanów Arkadii oraz Cesarstwa Nan Di) :D

Tak naprawdę, ukształtowało mnie coś innego niż mikronacje,czyli świętej pamięci historica.pl gdzie zaczynałem w Imperium Romanum, ale później dotarłem mocno na wschód do Królestwa Partów. Powoduje ta przeszłość pewne kłopoty, bo w mikronacjach opartych na historii staję na gruncie jak najmocniejszego zakotwiczenia w niej (nawet w Historice protestowałem, gdy IR za wcześnie utworzyło w wolnej Tracji nową rzymską prowincję).

Jeśli chodzi o ustrój polityczny, to wybieram demokrację, a nie monarchię.

Gdy zaginie w akcji koronowana głowa, to zazwyczaj wszystko zaczyna się rozpadać i dana mikronacja odchodzi w niebyt.

W demokracji, zostaną przeprowadzone wybory prezydenckie i będzie rządził kto inny.
Gwarantuje to większą stabilność.

Jeśli zaś chodzi o poglądy polityczne, to dawniej lewicowe, a obecnie prawicowe.

Miałem dość głupot szerzonych przez lewicę o Izraelu czy Islamskiej Republice Iranu po 10/7 (moja wiedza o Iranie nie pomaga, bo wiem, że większość z 85 milionów mieszkańców jest przeciw rządzącym od 45 lat).

Skorzystam i na koniec zachęcam do obserwowania mojego stałego wątku w Edelweiss - Książę Persji nadaje ;) Warto! :))