Skończyły się obrady Ludowego Komitetu Politycznego z siedzibą w Bengazi. Ciało to składające się ze wszystkich obywateli Dżamahiriji obradowało w celu ustalenia podstaw ustroju mikronacyjnego.
"Dotychczas podzieleni byliśmy na pomniejsze wspólnoty. Na południu Jahołdzi pod wodzą Atamanów Markusa Wettin i Mu'ammara Hiuríta Al-Jïrwinidego, na zachodzie Zakon Błękitnej Pochodni, na północy Fremeni - klany pustyni toczyły własne waśnie a miasta portowe żyły sobie własnym spokojem, nie martwiąc się o los ojczyzny..." ~Gombojavynina Zandanshatarijka - Mieszkanka Bałdaraszu.
Ten okres jednak się zakończył. Delegaci lokalnych wspólnot [wszyscy mikronauci] zebrali się w Świętym Mieści
Bengazi. Uroczyście powołano wspólną państwowość o nazwie:
Wielka Bialeńska Dżamahirija Ludowo-Komitetowa! Zwana też w skrócie:
Dżamahirija Bialeńska (II DB). Nazwa na cześć pierwszej Dżamahiriji z lat 2012-2013.
Po samym jednogłośnym postanowieniu o stworzeniu jednego centralnego rządu rozpoczęły się dyskusje na temat formy ustroju.
Ja (Akrypa Ali Shariati) przedstawiłam dwie wizje ustroju. Jedna bardziej nastawiona na system prezydencko-parlamentarno-ekspercki. Ta jednak nie znalazła poklasku wśród zebranych. Jeden z obywateli zakrzyknął:
"Nie każdy jest w mikronacjach dla tworzenia aktów prawnych!"
Inny obywatel:
"Prawo ustanawiajmy przez fatwy Ajatollah!"
Mieszkańcy nie chcieli zatem powrotu gierek parlamentarnych i walk stronnictw partyjnych o urząd Prezydencki.
Dość mieli burżuazyjnych konstytucji! Jedna z obywatelek, delegatka Fatimy, zakrzyknęła:
"Każdy wie, że w DB, TO jest konstytucja!"
A w rękach trzymała księgę, jedyną w swoim rodzaju -
Święty Koran.
Wszyscy zatem delegaci jednogłośnie (
8 osób) poparli propozycję Bialenii opartej by całość suwerenności sprawowały komitety, bez Prezydenta i bez wybieranych ciał kolegialnych przedstawicieli. Każda lokalna społeczność ma mieć własny komitet ludowy, on będzie najlepiej znał potrzeby swoich mieszkańców. Gdy sprawa będzie tego wymagać zbierze się ogólnobialeński komitet (LKP) w Bengazi.
Jednak w sprawach sądowych, tworzenia prawa, wojskowych, polityki zagranicznej... Wszyscy jednogłośnie opowiedzieli się by
Najwyższa Prawnik - Ja, czyli Ajatollah Świetego Miasta Bengazi - Akrypa Ali Shariati, sprawowała bezpośrednie przywództwo nad narodem, dopóki z tej funkcji nie zdejmie mnie zgromadzenie wszystkich obywateli -
Ludowy Komitet Polityczny.
Konstytucją DB jest
Koran,
prawem konstytucyjnym -
Nahdż Al-Balagha,
kodeksem cywilno-prawnym -
Szariat, suwerenem - obywatele zjednoczeni w Ludowych Komitetach. Przywódczynią? Najwyższa Prawnik!
Niech żyje Bialenia! Niech żyje Dżamahirija!